W przybliżaniu treści listów ks. Willenborga nie chodzi o zwykły przedruk. Ważne jest ich nowe odczytanie, które wymaga przynajmniej dwóch zabiegów. Potrzebne jest wyjaśnianie i właściwe interpretowanie poszczególnych fragmentów, a także pokazanie, na ile treści, które zostały skierowane do chorych prawie sto lat temu, są aktualne także dzisiaj.
Być może za jakiś czas testament życia zostanie zaproponowany również w naszym kraju. Trudno przewidzieć w jakiej formie. Czy pomoże to pacjentom? Również trudno przewidzieć. Oby ci, którzy go będą czytać i podejmować decyzje, byli ludźmi mądrymi o prawych i dobrze uformowanych sumieniach.
W obliczu nieuchronności śmierci, celem współczesnej medycyny nie zawsze musi być przedłużanie życia za wszelką cenę, lecz coraz częściej – zapewnienie choremu godnych warunków w ostatnich momentach życia.
Dzisiaj, po prawie 6 latach od tamtych dramatycznych wydarzeń jestem pewna, że moje życie zawsze było, jest i będzie w Bożych rękach.
Choć eutanazja oznacza „dobrą śmierć”, jej praktykowanie jest pułapką i sprzeciwieniem się Bożym przykazaniom.
Istnieją zawody tradycyjnie kojarzone z silnym etosem. Ich charakter wymaga, aby osoby je wykonujące wyróżniały się szczególną odpowiedzialnością, poprzez którą byłyby w stanie zasłużyć na zaufanie całego, a przynajmniej znaczącej większości społeczeństwa.
Kto i kiedy jest wezwany do uwielbienia? Proszę o otwarcie Pisma Świętego na Psalmie 149.
Poświęcając cały swój czas chorym, troszczył się również o szpital, by stworzyć w nim możliwie najlepsze warunki zarówno dla chorych, jak i dla zatrudnionych pracowników.
Duszpasterstwo chorych będące czysto ludzkim i sakramentalnym wsparciem chorych jako punkt wyjścia dla Apostolstwa Chorych, powinno być pobudzane i realizowane, zarówno w wymiarze działań Sekretariatu Apostolstwa Chorych, jak i w wymiarze duszpasterstwa parafialnego i szpitalnego.
Rozmowa z dr n. med. Jadwigą Pyszkowską, prof. ucz., specjalistą anestezjologiem, specjalistą medycyny paliatywnej, założycielem i wieloletnim kierownikiem Poradni Leczenia Bólu Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Katowicach.