Nuccia umiłowała Eucharystię i dawała siłę mocniejszym od siebie.
Bóg jest relacją miłości trzech Osób. Do tej miłości zaprasza człowieka. Zaprasza do relacji ze sobą i z innymi ludźmi. Tak, jak nie zostawił Jezusa niesłusznie oskarżonego, bitego, poniżanego i ukrzyżowanego, tak samo dziś nie opuszcza żadnego cierpiącego, chorego, nikogo, kto czuje się samotny.
Właśnie z racji przypadającej 90. rocznicy śmierci s. Dulcissimy, w dniach 15-17 maja br. miały miejsce V Dni Dulcissimiańskie. Odbyły się w Brzeziu oraz na Zamku Piastowskim w Raciborzu.
W środę 13 maja br., w 109. rocznicę objawień fatimskich do Piekar Śląskich pielgrzymowali chorzy i niepełnosprawni z terenu Archidiecezji Katowickiej.
O tym, czym jest „Biała Niedziela” opowiada diecezjalny duszpasterz Służby Zdrowia w archidiecezji katowickiej ks. dr Marcin Niesporek.
Lista duchownych, którzy cierpieli, a czasem oddawali życie, broniąc praw powierzonej ich pieczy owczarni, jest bardzo długa. Ale przecież o tym właśnie mówił Pan Jezus do przyszłych pasterzy Jego owczarni: „Dobry pasterz daje życie swoje za owce.”
8 maja 2026 roku mija dokładnie 130 lat od urodzin Stanisławy Leszczyńskiej – położnej, która w piekle obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau stała się symbolem heroicznej walki o życie, godność i macierzyństwo. Nazywana „Mateczką”, w nieludzkich warunkach odebrała około 3000 porodów, stawiając czoła rozkazom nazistowskich lekarzy.
Rozmowa z dr n. med. Iwoną Nowak-Pilarski, specjalistą psychiatrii, pracującą w ZOL-u dla pacjentów z zaburzeniami psychicznymi w Gorzycach, przez wiele lat kierującą Oddziałem Chorób Afektywnych w szpitalu w Rybniku.
Nie da się ukryć, że przez dekady psychiatria i duchowość stały po przeciwnych stronach barykady: jedna szukała wyjaśnień różnych ludzkich zachowań wyłącznie w neurobiologii, druga w nadprzyrodzoności. Dziś coraz częściej spotykają się w połowie drogi, uznając, że człowiek to bez wątpienia jedność ciała i ducha.
Ona była damą. Czuła się na swoim miejscu, gdy wykonywała najprostsze czynności salowej, ale także podczas premier teatralnych i koncertów w filharmonii, gdzie była często widywana. Nie wywoływała zdziwienia, gdy podawała choremu basen i gdy rozmawiała o malarstwie czy literaturze.