Patrząc Jej oczami, zaczynamy dostrzegać w Ewangelii głębię, która bez Jej pośrednictwa mogłaby nam umknąć. Różaniec staje się wtedy nie tylko modlitwą do Maryi, ale przede wszystkim modlitwą z Maryją, dzięki której uczymy się kochać, rozumieć i naśladować Jej Syna z taką samą czułością i wiernością, jaką Ona miała w swoim sercu.
Dzisiaj wspominamy Najświętszą Maryję Pannę Różańcową. Różaniec może stać się właśnie taką modlitwą serca. W październiku, biorąc do ręki różaniec, warto przyjrzeć się własnemu sercu: Za czym tęsknię? Czego szukam? Co próbuję w sobie nasycić? A może pod wieloma naszymi pragnieniami ukryte jest jedno najgłębsze – pragnienie Boga?
Aktywność, jeśli wynika z troski o drugiego człowieka jest przejawem miłości do niego. Możemy się jednak zastanowić nad odpowiedzią na pytanie: jakie dobro wynika z mojej aktywności?
1 października br. Arcybiskup Andrzej Przybylski zatwierdził Status kapelana jednostek leczniczych, Domów Pomocy Społecznej i instytucji podobnych w Archidiecezji Katowickiej. Klikając w treść wiadomości, można zapoznać się z pełnym tekstem dokumentu.
My nie mamy wybierać sobie ludzi na tej ziemi – zwłaszcza pod kątem ich przydatności fizycznej czy praktycznej do naszego życia; mamy kochać wszystkich. Nie mamy robić selekcji wśród ludzi, ale chcieć otworzyć się na każdego z tych, których spotkamy.
Święty Franciszek rzucił wyzwanie epoce nie przez pisanie teologicznych traktatów, ale przez radykalną dobroć i czułość, opatrywanie trędowatych i chorych oraz dostrzeganie Boga w pięknie stworzenia.
Chrystus chce, abyśmy byli Jego winnicą przynoszącą owoce; abyśmy byli darem dla siebie nawzajem, tak jak owoce są darem i wynagrodzeniem za trud uprawy i pielęgnacji winnicy.
Czy ja jeszcze wierzę w niebo? Czy wierzę, że jestem umiłowanym dzieckiem Bożym, które przez fakt chrztu świętego i sakramentów stąpa po całej potędze nieprzyjaciela i jest niesione w rękach Bożych? Jeśli tak, to mam nadzieję na tę nową rzeczywistość miłości Boga i ludzi.
Październik jest miesiącem modlitwy różańcowej. Tradycja tej modlitwy sięga średniowiecza. Różaniec łączy w sobie prostotę i głębię, duchowość chrześcijańskiego Wschodu i Zachodu. Papież Leon XIII mówił, że jest on „streszczeniem całej Ewangelii”.
Panie Jezu, dziękuję za wiarę mojej mamy, która uczyła mnie tej pięknej modlitwy do Anioła Stróża. Tyle razy w różnych okolicznościach czułem jego obecność. Wiem, że ciągle czuwa, by mnie doprowadzić do nieba. I prowadzi mnie do pacjentów, którzy potrzebują rozmowy, obecności, czuwania, sakramentów.