Pracą w chorobie jest troska o zdrowie, rehabilitacja, a także ofiarowanie cierpienia, bo jak mawiał ks. Wawrzyniec Willenborg, zaangażowanie w Apostolstwo Chorych to praca duchowa, którą mogą, a nawet powinni wykonać ludzi chorzy.
W przybliżaniu treści listów ks. Willenborga nie chodzi o zwykły przedruk. Ważne jest ich nowe odczytanie, które wymaga przynajmniej dwóch zabiegów. Potrzebne jest wyjaśnianie i właściwe interpretowanie poszczególnych fragmentów, a także pokazanie, na ile treści, które zostały skierowane do chorych prawie sto lat temu, są aktualne także dzisiaj.
Nazywanie Maryi Bożą Rodzicielką kieruje nasze myśli i umysły w stronę Jezusa, Syna Bożego. Jej bliskość względem Syna Bożego sprawia, że staje się względem nas potężną Orędowniczką, wypraszającą potrzebne łaski, do której możemy „uciekać się”, szczególnie w trudach naszego życia.
Podsumowanie konferencji z okazji 100-lecia Apostolstwa Chorych.
Dziś, w noc Bożego Narodzenia, będziemy po raz kolejny medytować, jak Bóg przez wieki realizował swój Opatrznościowy plan i jak go doprowadził do momentu narodzenia swego Syna. „Ach witaj, Zbawco, z dawna żądany! wiele tysięcy lat wyglądany”.
Jezus zachęca, byśmy się do Niego zwrócili, byśmy zaufali Jego sercu. To zawierzenie Jezusowi przyniesie nam wewnętrzny pokój, wyciszenie i ukojenie.
Może pomyślimy, że gdyby i współczesnym ludziom ukazała się tajemnicza ręka, która napisałaby tajemne słowa, to by się opamiętali. Ale przecież ludzie otrzymują różne znaki od Boga, przypominające przemijalność życia i świata. Są to różnego rodzaju cierpienia, które Bóg dopuszcza jako przyczyny pośrednie. A może nawet niektóre cierpienia wprost zsyła „swoją ręką”.
Wszyscy jesteśmy odpowiedzialni zarówno za społeczeństwo doczesne, jak i za królestwo Boże. Także osoby chore. Przypomina o tym trzeci warunek przynależności do Apostolstwa Chorych, a szczególnie intencje w nim zawarte: „ofiarować cierpienie Bogu w intencji przybliżenia Królestwa Bożego i zbawienia świata, a także za Kościół, za Ojczyznę oraz w intencjach Ojca świętego”.
W przybliżaniu treści listów ks. Willenborga nie chodzi o zwykły przedruk. Ważne jest ich nowe odczytanie, które wymaga przynajmniej dwóch zabiegów. Potrzebne jest wyjaśnianie i właściwe interpretowanie poszczególnych fragmentów, a także pokazanie, na ile treści, które zostały skierowane do chorych prawie sto lat temu, są aktualne także dzisiaj.
Tak, tego musimy się ciągle uczyć we własnym życiu i przekonywać do tego młode pokolenie: życie chrześcijańskie jest życiem w wolności.