Bycie bogaczem może przyczyniać się do poczucia, że sami jesteśmy władcami i nikt ani Bóg ani drugi człowiek nie jest nam potrzebny. Przestajemy widzieć innych, szczególnie potrzebujących.
Naszym zadaniem jest przeciwstawianie się złu i nie uleganie jemu. Żeby jednak nie ulegać złu, musimy być silni nie będąc „ślepymi”, w czy pomagają nam codzienna modlitwa i przyjmowanie sakramentów świętych.
Jezus daje pierwszeństwo Bogu Ojcu, który jest w niebie. Krewni muszą poczekać, aż On wypełni służbę dla Niego.
„Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Jakże aktualne są słowa Jezusa w dzisiejszych czasach, kiedy zaczyna brakować kapłanów. Módlmy się o wzrost liczby powołań kapłańskich, a także za kapłanów o siłę w głoszeniu Królestwa Niebieskiego.
Wrogość, interesowność, wyrachowanie niszczą relacje między ludźmi i powoduje, że nasze życie staje się coraz trudniejsze.
Ważna nauka dla nas, by w natłoku informacji przeciwnych naszej wierze, przede wszystkim wsłuchiwać się w słowo Jezusa i pamiętać o Jego miłości i odwzajemniać ją w modlitwie, uczestnicząc w Eucharystii.
Jezus modli się za uczniów. Zanim pójdą do świata, Jezus oddaje ich Ojcu. Najpierw potwierdza ich wiarę i misję. Oni pozostaną w tym świecie, który Jego odrzucił. Oni potrzebują pomocy i siły.
Czy jest to możliwe, by w czasach, kiedy wokół mamy do czynienia z konfliktami, wojnami, które mogą się przenieść i do naszego kraju, gdy często przeżywamy różnego rodzaju choroby, coraz to nowe trudności i cierpienia, nie lękać się?
Bez tego niebiańskiego pokarmu nasze życie duchowe jest osłabione. Jezus nieustannie zaprasza nas do Siebie, oferując miłość, która jest jedynym prawdziwym Pokarmem. Jaka jest moja odpowiedź?
Wiedza o Bogu jest ważna, ale otwartość na Niego, miłość i całkowite zawierzenie Mu bardziej zbliża człowieka do Niego.