Serce to genialny mięsień, który pompując tysiące litrów krwi, utrzymuje nasz organizm przy życiu.
Święty Franciszek z Asyżu wybrał drogę radykalnego naśladowania Jezusa i upodobnienia się do Niego.
Przeżywamy dzisiaj święto trzech najważniejszych aniołów, zwanych Archaniołami, o których istnieniu wiemy z kart Pisma Świętego. Od wieków byli czczeni jako wielcy posłańcy Boży.
Poprośmy dzisiaj św. Mateusza, abyśmy i my – jak on kiedyś – odkryli, że dla Boga jesteśmy prawdziwymi darami. Zaś wiążąc swoje życie z Chrystusem, potrafili stale wybierać styl życia, który odpowiada Ewangelii oraz abyśmy wobec najbliższych i nie tylko, potrafili świadczyć o Chrystusie.
Życie i zaangażowanie w sprawy świata nie przeszkodziły św. Maksymilianowi w oddaniu się na służbę Bogu i Kościołowi.
Współcześnie chorobę czy niepełnosprawność możemy rozumieć również w sensie symbolicznym – jako „duchowe kalectwo”, które utrudnia poznanie Boga, prowadzi do odrzucenia Jego Prawa i Jego miłości.
Po ludzku patrząc, Jan Chrzciciel – zasadniczy bohater dzisiejszej Ewangelii – przykuty w więzieniu łańcuchami, bezradny, wydaje się być niewolnikiem wielkiego króla. Ten, którego słowo prowadziło wielu grzeszników do nawrócenia, zostaje uciszony. Jednak w świetle Bożym to właśnie on – św. Jan – jest człowiekiem prawdziwie wolnym: wiernym swojej misji, nieprzekupnym, odważnym, mówiącym prawdę.
Rozmowa z o. prof. Zdzisławem Kijasem OFMConv, wykładowcą w Kolegium Filozofii i Teologii Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika w Warszawie, autorem licznych publikacji i artykułów z zakresu teologii i duchowości.
W życiu wielu świętych – także karmelitańskich – można odkryć elementy duchowości Apostolstwa Chorych.
Gdy patrzymy na Marię i Martę oraz przede wszystkim na Matkę Najświętszą, nie ma nic niewłaściwego w tym, by widzieć w służbie bliźniemu — zwłaszcza osobie chorej — pewien ewangeliczny ideał. Ideał, który ma swoje źródło w modlitwie i w Słowie Bożym.