O dwóch postawach wiary
Spróbujmy zobaczyć w swoim sercu te dwie postawy wiary, i tę dobrą i tę, którą piętnuje Jezus.
zdjęcie: Loft Gallery
2026-05-29
Komentarz do fragmentu Ewangelii Mk 11, 11-25
VIII tydzień zwykły
Dzisiejsza Ewangelia jest o dwóch postawach wiary. Według pierwszej – ludzie odrzucają Boga i wiarę w Niego. Symbolizuje to uschłe drzewo figowe, które Jezus przeklął. Jak drzewo bez owoców jest bezzasadne, wyjaławia ziemię, tak życie człowieka bez dobrych owoców staje się jałowe. Owocami dobrymi jest życie z wiary, dobre życie. Brak wiary, zatwardziałość serca, robienie interesów na religii widoczne były u uczonych w Piśmie, faryzeuszów i u sprzedających w świątyni. Współcześnie „uschłym drzewem” może być każdy z nas – odrzucający Boga, Jego moralność, robiący interesy na Nim.
Według drugiej postawy wiary – dobrej – można przenosić góry, czyli darować tym, którzy nas skrzywdzili. Życie pokazuje, iż jest to tak trudne jak „przeniesienie góry”. Ale jeśli człowieka posiada dojrzałą wiarę, będzie potrafił w czasie modlitwy to uczynić. To jest prawdziwa wiara, o której mówi także Modlitwa Pańska: „i przebacz nam nasze winny, jak i my przebaczamy naszym winowajcom”.
Spróbujmy zobaczyć w swoim sercu te dwie postawy wiary, i tę dobrą i tę, którą piętnuje Jezus. Poprośmy Bożego Ducha, aby – jak kiedyś Jezus oczyścił świątynię z przekupniów – tak dzisiaj Duch Święty oczyścił nasze serca duchowo z grzechów, nieuporządkowanych przywiązań, przede wszystkim z zatwardziałości serca, przez którą serce to nie staje się gorliwe i daleko mu do Jezusa.
Poprośmy Bożego Ducha, aby pomógł nam również przebaczyć tym, którzy wobec nas zawinili, abyśmy „nie hodowali” w sobie urazy i niechęci.
To wszystko może dokonać się na modlitwie, w sanktuarium naszego serca, w bezpośrednim kontakcie z Bogiem. Bez Niego i Jego łaski nie da się rozszerzyć Jego Królestwa.