Chciałoby się wykrzyczeć na całe gardło. Drodzy mężczyźni! Potrzebują Was Wasze kobiety, Wasze dzieci, potrzebuje Was Kościół. Nie bójcie się poddać Bogu jak żołnierz lojalny wobec swego dowódcy.
Dobry Łotr w ostatnich tchnieniach życia stanął po stronie Jezusa. Pokornie uznał i wyznał winę oraz zwrócił się do Jezusa, prosząc o miłosierdzie: „Jezu wspomnij o mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa”. Jezus odpowiedział mu krótko: „Zapewniam cię: dzisiaj ze Mną będziesz w raju”.
Celnik doskonale wie, że święty i idealny jest jedynie Bóg. Uznaje wstydliwą prawdę i pokornie wyznaje ją przed Bogiem. To otwiera go na dar przebaczenia i przemiany.
Po śmierci nie ma możliwości zamiany miejsc, a moralna jakość życia na ziemi decyduje o tym, gdzie ostatecznie się znajdziemy.
Przeżywanie naszego ziemskiego życia jak podróży z Jezusem ma ogromne znaczenie. Należy zrobić wszystko, by być blisko Niego i z Nim przemierzać życie. To oznacza słuchać Jego słów i wypełniać Jego wolę. Bo ostatecznie to On ma nam otworzyć drzwi do wiecznego zbawienia.
Modlitwa niekoniecznie musi być długa, ona ma być owocna. Warto naszą modlitwę zacząć od świadomej i uważnej recytacji słów Modlitwy Pańskiej. Trzeźwe wejście w tę przepiękną modlitwę „otworzy” bramy spotkania z Bogiem.
Człowiek, który zaangażuje się w sprawy Jezusa i Jego samego pokocha. Dla Niego poświęci wszystko. Wszystko „postawi” na Niego i będzie Jemu zupełnie oddany. Jego będzie słuchać i Jego Słowu „ślepo” ufać, taki właśnie człowiek staje się przestrzenią działania Trójjedynego Boga.
Ufna modlitwa czyni cuda! Nie ma spraw przegranych dla Boga. Bądźmy świadkami Żywego Pana jak św. Tomasz i św. Faustyna.
Spójrz na siebie sprzed dziesięciu lat a może sprzed roku. Czy widzisz, że dzisiaj jesteś lepszy, bardziej opanowany, bardziej zaangażowany w sprawy Boże? Jeśli tak, idź tą drogą ku życiu wiecznemu. Proś jedynie o większą gorliwość. Jeśli nie dostrzegasz zmian lub jest jeszcze gorzej niż było, to po prostu nawróć się.
Znosić krzywdy i mierzyć się z ich skutkami to bardzo trudne zadanie. Sprawa na pewno wymaga wielkiej mądrości i roztropności w zależności od konkretnej sytuacji. Trzeba dodać, że konieczna jest asystencja Ducha Świętego, jeśli ktoś żyje permanentnie w okolicznościach wymienionych przez dzisiejszą Ewangelię.