Jezus jest jedyną Drogą. Wszystkie inne drogi naszego życia powinny być Jemu podporządkowane.
Jezus pragnie, byśmy kochali naszych rodziców i równie silnie kochali nasze dzieci. Ale kiedy wymagają od nas wyparcia się Boga lub kompromisu w grzechu wtedy musimy jak św. Perpetua stanowczo wybrać Jezusa i odrzucić grzech nawet za cenę niezrozumienia przez najbliższych. Przyjdzie czas, że oni to zrozumieją.
Kiedy przychodzi Duch Święty w życie człowieka i zostaje przyjęty, zaczynamy doświadczać Bożego Życia w nas. Wszystko zaczyna się klarować.
Tylko w Jezusie każdy człowiek znajdzie przestrzeń bezpieczeństwa i ochrony przed „złodziejem i przestępcą” i jedynie w Nim znajdzie prawdziwy pokarm. Zagroda stanowi taką przestrzeń dla owiec. W takiej zagrodzie, gdzie Pasterzem jest Jezus, szatan nie ma nic do powiedzenia.
W przyjaźni ważne jest, by Bóg był na pierwszym miejscu. Jego wola i Jego chwała ma się objawiać. Nie jest przyjacielem ten, przez którego tracę przyjaźń z Bogiem.
Analogicznie jak Izrael na pustyni, Jezus doświadcza trzech pokus. Pierwsza to szukanie pokarmu poza Bogiem. Druga to pobożność, która wykorzystuje Boga do własnych celów. No i trzecia to negacja Boga i oddawanie czci diabłowi, który ma zapewnić władzę i luksus tego świata.
Patrząc „misyjnie” na ten tekst można powiedzieć, że Jezus i dziś posyła swoich uczniów w różne miejsca na globie, do ludzi konkretnych kultur i języków z przesłaniem Ewangelii. Ewangelia jest światłem, nie ciemnością.
Chciałoby się wykrzyczeć na całe gardło. Drodzy mężczyźni! Potrzebują Was Wasze kobiety, Wasze dzieci, potrzebuje Was Kościół. Nie bójcie się poddać Bogu jak żołnierz lojalny wobec swego dowódcy.
Dobry Łotr w ostatnich tchnieniach życia stanął po stronie Jezusa. Pokornie uznał i wyznał winę oraz zwrócił się do Jezusa, prosząc o miłosierdzie: „Jezu wspomnij o mnie, gdy wejdziesz do swego królestwa”. Jezus odpowiedział mu krótko: „Zapewniam cię: dzisiaj ze Mną będziesz w raju”.
Celnik doskonale wie, że święty i idealny jest jedynie Bóg. Uznaje wstydliwą prawdę i pokornie wyznaje ją przed Bogiem. To otwiera go na dar przebaczenia i przemiany.