18 maja br. przypada 90. rocznica śmierci Służebnicy Bożej s. Dulcissimy Hoffmann. To dobra okazja, aby prześledzić historię jej choroby, która z jednej strony była źródłem fizycznego cierpienia, a z drugiej strony zbliżała ją do Boga i otwierała na głębię duchowego świata.
W swoim środowisku miała opinię osoby bardzo skromnej, rozmodlonej, unikającej plotek. W domu Siwców unikano zbędnych ocen i wtrącania się w życie sąsiadów. Wszyscy wiedzieli, że u Siwców jest praca i odpoczynek, modlitwa i wzajemna miłość.
W swoim środowisku miała opinię osoby bardzo skromnej, rozmodlonej, unikającej plotek. W domu Siwców unikano zbędnych ocen i wtrącania się w życie sąsiadów. Wszyscy wiedzieli, że u Siwców jest praca odpoczynek, modlitwa i wzajemna miłość.
Nigdy nie jest za późno na nawrócenie i pokutę.
Najbardziej zdumiewającym owocem jej wiary była zdolność do przebaczenia. Zapytana, co zrobiłaby, gdyby spotkała swoich porywaczy, odpowiedziała bez wahania, że uklękłaby i ucałowała im ręce, bo gdyby nie oni, nie poznałaby Jezusa.
Największą miłością Pier Giorgio obdarzał jednak chorych, zwłaszcza tych najuboższych. Godzinami potrafił siedzieć przy ich łóżkach, nie zważając na własne zdrowie i bezpieczeństwo.
Podczas jednego spotkania w Pompejach żartobliwie przepowiedzieli sobie przyszłą kanonizację. Proroctwo to spełniło się. Moscati został wyniesiony na ołtarze pierwszy, w 1987 r. przez Jana Pawła II. Kanonizacja Bartola Longo została natomiast wyznaczona na 19 października 2025 roku.
Poświęcając cały swój czas chorym, troszczył się również o szpital, by stworzyć w nim możliwie najlepsze warunki zarówno dla chorych, jak i dla zatrudnionych pracowników.
Do dzisiaj w serwisie You Tube można znaleźć nagranie, w którym Carlo mówi o swoim przeczuciu dotyczącym tego, co się stanie: „Przytyłem do 60 kilogramów i jestem przeznaczony na śmierć. Umieram”. Na nagraniu jest uśmiechnięty, ale nie w taki sposób, jakby żartował.
Dzięki wszczepieniu przez wiarę i sakramenty w Ciało Chrystusa, Edyta Stein mogła mieć udział w Jego zbawczym dziele, wstawiając się w modlitwie i ofiarowując swe życie, zwłaszcza zakonne, za bliźnich.