„W pewnych częściach świata dzieci rodzą się i rosną, a dorośli do końca swych dni żyją i pracują wśród trujących odpadów wytworzonych i wyrzuconych przez innych. Gdzie indziej ludzie balansują na cienkiej nitce wśród powodzi, suszy i poważnych aktów niesprawiedliwości. Ich życie od samego początku jest zagrożone. Nie jest to zgodne z Bożymi planami co do ludzkości i Ziemi. Im szybciej życie biegnie naprzód, tym więcej konsumujemy i marnujemy, tym bardziej oddalamy się od Boga i od ubogich”. Tak sytuację ludzkości opisuje kard. Luis Antonio Tagle w liście do członków Caritas na całym świecie.
Jezus pokazuje, że miłość zawsze w pewien sposób „wymyka się” prawodawstwu. Miłość bowiem jest najwyższym Prawem.
Dziś Kościół obchodzi wspomnienie Matki Bożej z Góry Karmel, zwaną też Szkaplerzną. Na Jasnej Górze, w Czernej pod Krakowem i wielu sanktuariach maryjnych odbyły się odpusty. Obecnie na świecie miliony katolików nosi szkaplerz - prostokątne kawałki materiału lub medalik z wizerunkiem Matki Bożej Szkaplerznej.
Błogosławieni zatem połamani życiem, zmęczeni i wypaleni. Bo w nich powstanie Chrystus.
Dzięki tej niezwykłej relacji z Ojcem, nic nie jest w stanie złamać zamiarów Jezusa. Niepowodzenia i odrzucenie nie odbierają Mu radości z wysławiania swojego Ojca. Tylko w Ojcu ma swoje oparcie, źródło i cel działania. Zna swoją godność jako umiłowanego Syna, któremu zostało dane całe dziedzictwo.
Każdy chrześcijanin jest w pewien, Chrystusowy sposób, „inny".
Ponad 5 tysięcy wiernych uczestniczyło w niedzielę w Mszy św. w licheńskiej bazylice. Po Eucharystii ugandyjski kapłan o. John Bashobora, poprowadził modlitwę o uzdrowienie połączoną z wystawieniem Najświętszego Sakramentu.
Przez pół godziny odwiedzał sale, w których leżą chore dzieci. Był m.in. na oddziale onkologii. Dawał w prezencie różańce. Pobłogosławił ręce lekarza dokonującego transplantacji.
„Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął ich rozsyłać po dwóch”.