Wiem, że z położonego u stóp Pirenejów Domu Maryi nie wraca się już takim samym. Niby często wszystko zostaje po staremu, a jednak bliskość Matczynego Serca Maryi ma niezwykłą moc przemieniania innych serc – tych ludzkich.
Lourdes to miejsce, do którego przybywają rzesze pielgrzymów, by poczuć bliskość bijącego Serca Maryi.
Oby tylko nie powtórzyła się historia z Betlejem z czasu, gdy na ziemi rodził się Bóg. Ewangelia relacjonuje, że nie było dla Niego miejsca w żadnej gospodzie. Tymczasem gospoda ludzkiego serca jest najlepszym miejscem, w którym może schronić się nie tylko Bóg, ale także potrzebujący człowiek.
Rozmowa z dr. Piotrem Strzelczykiem, pracującym w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach.
Tutaj trafiają wszyscy: zaskoczeni, wyrwani ze swojego dotychczasowego życia, wierzący i niewierzący, bogaci i biedni, szczęśliwi i będący na krawędzi rozpaczy. To miejsce wielkiej pracy dla kapelana.
Najważniejsze objawienie miało miejsce 27 listopada 1830 r. Wtedy Matka Boża powierzyła Katarzynie specjalną misję.
Tylko Bóg jest jedynym i prawdziwym Władcą.
Dziękuję Bogu za wszystkie indywidualne spotkania z wieloma osobami doświadczonymi krzyżem choroby, niepełnosprawności, czy wieku.
Świadectwo wiary i zaufania Bogu mimo trudności.
Listy ks. Wawrzyńca Willenborga na nowo odczytane cz.6