Sprawiedliwość Boża czy moja?

Wróć się od ołtarza, idź pojednaj się szybko, a dopiero potem przyjdź pojednany i pogodzony i stań przed Bogiem. Nie ma innej drogi życia i wieczności. Albo zgoda i pojednanie albo oddajesz ostatni grosz.

2026-02-27

Komentarz do fragmentu Ewangelii Mt 5, 20-26
I tydzień Wielkiego Postu 

Dzisiaj od Jezusa otrzymujemy kolejne zaproszenie albo kolejną lekcję życia. Jezus zaprasza swoich uczniów, także każdego z nas, aby porównali się i pomyśleli o sprawiedliwości. To ta cnota (to prawo) rządziła i kierowała życiem wspólnoty żydowskiej, faryzeuszów i uczonych w Piśmie.

O czym mówi Jezus? O gniewie wobec brata, o słowie złym dotykającym serca drugiego. O słowach: mówię ci „raka”, „bezbożnikiem” jesteś.

W języku aramejskim u Żydów ktoś komu mówię „raka” to człowiek pusty, godny pogardy, to głupiec niezdolny do tworzenia relacji międzyludzkich. A „bezbożnik” to ten, kto nie uznaje Boga. Za takie słowa, za takie gadanie musisz ponieść odpowiedzialność (sąd, Wysoka Rada, ogień piekielny).

I ty, gdy idziesz przed ołtarz na spotkanie z Bogiem i wspomnisz o swoim bliźnim, że coś jest nie tak między wami, to zatrzymaj się, stój. Wróć się od ołtarza, idź pojednaj się szybko, a dopiero potem przyjdź pojednany i pogodzony i stań przed Bogiem. Nie ma innej drogi życia i wieczności. Albo zgoda i pojednanie albo oddajesz ostatni grosz.

To, o czym dzisiaj mówi Jezus wszyscy wiemy i Ty i ja, a jak trudno to wprowadzić w życie i do swojego serca. Jak trudno! Oto teraz czas pojednania i zbawienia.

Autorzy tekstów, O. Chorążykiewicz Andrzej, Rozważanie, Komentarz do ewangelii