W komunii miłości
Bóg jest relacją miłości trzech Osób. Do tej miłości zaprasza człowieka. Zaprasza do relacji ze sobą i z innymi ludźmi. Tak, jak nie zostawił Jezusa niesłusznie oskarżonego, bitego, poniżanego i ukrzyżowanego, tak samo dziś nie opuszcza żadnego cierpiącego, chorego, nikogo, kto czuje się samotny.
2026-05-31
Obchodzimy dziś w Kościele Uroczystość Najświętszej Trójcy. Pochylamy się nad jedną z największych tajemnic naszej wiary. Odkrywanie prawd z nią związanych jest jednym z najtrudniejszych wyzwań, jakie stoją przed chrześcijaństwem. To, co się w niej wyróżnia, to niezwykłość relacji między Osobami Trójcy. Są One tak bliskie, że nie wystarczy tu mówić o wspólnocie, a często używane jest pojęcie komunii. Bóg Ojciec, Jezus i Duch Święty stanowią jedność. Oni sami są relacjami miłości.
Rąbek tajemnicy tej niesamowitej relacji odkryty jest poprzez Wcielenie. W Ewangeliach widzimy przykłady tego, jak Ojciec i Duch uczestniczą w życiu Chrystusa. Są z Nim podczas Chrztu w Jordanie, w trakcie Przemienienia na Górze Tabor, wierzymy, że byli obecni również w ostatnich dniach Jego ziemskiego życia, w Jego cierpieniu i śmierci na krzyżu.
Także dzisiejsza Ewangelia wspomina wydarzenie, w którym widoczna jest odrębna, ale jednoczesna obecność trzech Osób Boskich. „Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał” (J 3, 16). Z innego fragmentu napisanego przez Ewangelistę wiemy, że we Wcieleniu zaplanowanym przez Ojca, dokonanym w osobie Chrystusa, niezbędne było działanie Ducha.
Bóg jest relacją miłości trzech Osób. Do tej miłości zaprasza człowieka. Zaprasza do relacji ze sobą i z innymi ludźmi. Tak, jak nie zostawił Jezusa niesłusznie oskarżonego, bitego, poniżanego i ukrzyżowanego, tak samo dziś nie opuszcza żadnego cierpiącego, chorego, nikogo, kto czuje się samotny. On jest blisko i zachęca nas, abyśmy uczyli się od Niego tej bliskości, miłości, wierności i jedności.