„Nie chcieli wierzyć”
Pan wyrzucał im upór, trwanie w postawie „nie chcę wierzyć”, ignorowanie Jego znaków, którymi sygnalizował im, że możliwe jest inne zakończenie tej – wydawałoby się beznadziejnej – historii. A potem, gdy już przekonał ich, że naprawdę żyje, posłał ich do świata, aby głosili Dobrą Nowinę.
zdjęcie: Loft Gallery
2026-04-10
Komentarz do fragmentu Ewangelii Mk 16, 9-15
Sobota w oktawie Wielkanocy
Co to znaczy „nie chcieli wierzyć”? Mogłoby się wydawać, że po tragedii Wielkiego Piątku jakiekolwiek światełko w tym ciemnym tunelu żalu, rozczarowania i bólu będzie przyjęte z wdzięcznością. A jednak „nie chcieli wierzyć”…
Może bali się kolejnego rozczarowania i nowej fali bólu, gdyby jednak Marii Magdalenie tylko się zdawało, że widziała żyjącego Pana? A może czuli, że przyjęcie z wiarą nowiny o zmartwychwstaniu będzie wymagało od nich radykalnej odpowiedzi, radykalnej zmiany życia, na co nie byli gotowi? Nie tylko Marii Magdalenie nie dali wiary. Dwom uczniom, którzy spotkali Pana, gdy byli w drodze też nie uwierzyli.
Pan wyrzucał im upór, trwanie w postawie „nie chcę wierzyć”, ignorowanie Jego znaków, którymi sygnalizował im, że możliwe jest inne zakończenie tej – wydawałoby się beznadziejnej – historii. A potem, gdy już przekonał ich, że naprawdę żyje, posłał ich do świata, aby głosili Dobrą Nowinę. Może potrzeba było tej chwili zwątpienia, tej trudności w przyjęciu świadectwa o Zmartwychwstałym, aby idąc i głosząc całemu światu nie stracili cierpliwości, delikatności i zrozumienia dla tych, którzy „nie będą chcieli wierzyć”?
Panie, daj nam cierpliwych, głęboko wierzących i gorąco kochających kapłanów i misjonarzy – świadków Twojego zmartwychwstania. Niech świadectwo ich życia, głoszenia z miłością i mocą Ewangelii zwycięży upór serc tych, którzy nie chcą wierzyć.