Wracać do Jezusa
To właśnie jest droga ucznia: nie udawać, że wszystko jest w porządku, ale z pokorą wracać do Jezusa, który potrafi podnieść nawet najbardziej zranione serce.
zdjęcie: ks. Wojciech Bartoszek
2026-04-01
Komentarz do fragmentu Ewangelii Mt 26, 14-25
Wielka Środa
Judasz był jednym z Dwunastu. Należał do najbliższych uczniów Jezusa, został wybrany i obdarzony zaufaniem. A jednak poszedł złą drogą. Zdrada nie zaczęła się w jednej chwili. Rodziła się stopniowo w sercu, które zamykało się na prawdę, uczciwość i miłość.
Słowa Jezusa są bardzo mocne. Pan wie, kto Go wyda. Wie też, co jest w sercu człowieka. A jednak nie przestaje kochać. To właśnie porusza najbardziej: można być bardzo blisko Jezusa, a równocześnie oddalać się od Niego przez grzech i zatwardziałość serca.
Ta Ewangelia nie jest tylko o Judaszu. Ona jest także o nas. Każdy z nas doświadcza swojej słabości. Każdy nosi w sobie rany, lęki, grzechy, zaniedbania. Każdy potrzebuje stanąć w prawdzie przed Jezusem.
Największym dramatem Judasza nie była tylko sama zdrada, ale to, że nie zaufał miłosierdziu Boga. Piotr także upadł, ale pozwolił się Jezusowi podnieść. To jest dla nas ważna wskazówka przed Triduum Paschalnym: nie uciekać od Boga po grzechu, ale wracać do Niego z pokorą.
Jezus zna nasze serca. Zna także naszą słabość. Nie odrzuca nas, ale zaprasza do nawrócenia. Dlatego warto dziś powiedzieć: Panie, oczyść moje serce. Nie pozwól mi trwać w zdradzie. Daj mi odwagę wracać do Ciebie i ufać Twojemu miłosierdziu.
To właśnie jest droga ucznia: nie udawać, że wszystko jest w porządku, ale z pokorą wracać do Jezusa, który potrafi podnieść nawet najbardziej zranione serce.