Posłany przez Boga
Jezus naprowadza faryzeuszy na prawdę, że to On jest „Bogiem z nami”, Emmanuelem, Synem Bożym, który cały czas trwa w doskonałej jedności z Ojcem.
zdjęcie: Loft Gallery
2026-03-24
Komentarz do fragmentu Ewangelii J 8, 21-30
V tydzień Wielkiego Postu
Nieograniczona moc Bożego przebaczenia i pragnienie uzdrowienia człowieka objawi się w Jego wywyższeniu na krzyżu. Jezus daje do zrozumienia faryzeuszom, że On jest tym, który przyszedł na świat, aby go wyzwolić z niewoli grzechu, aby wszystkim ludziom otworzyć drogę do nieba, do Ojca. Oni jednak tego nie rozumieją, dla nich istnieje tylko ten świat i nic poza nim nie istnieje tylko prawo, które należy wypełniać, bo w nim jest cała mądrość i szczęście człowieka. I nie ma nic ważnego poza trzymaniem się tego Prawa. Dlatego faryzeuszom tak ciężko było oderwać się od tradycji. Przez nacisk na to, że mówi im „jeżeli nie uwierzycie, że Ja jestem, pomrzecie w grzechach waszych”, Jezus chce jakby powiedzieć im: Ja jestem Mesjaszem, Ja jestem posłanym przez Boga Ojca, który jest w niebie. „Ja jestem” to sposób wyrażania imienia Bożego. Jezus naprowadza faryzeuszy na prawdę, że to On jest „Bogiem z nami”, Emmanuelem, Synem Bożym, który cały czas trwa w doskonałej jedności z Ojcem. Ewangelista dodaje: „kiedy to mówił, wielu uwierzyło w Niego”.
Prośmy o wiarę także dla nas, że ten Nauczyciel, umęczony i odrzucony przez ludzi, opuszczony nawet przez większość swoich uczniów, jest prawdziwym człowiekiem i prawdziwym Bogiem, który w ten sposób chciał nawrócić świat do siebie i dać się poznać na nowo, już nie przez Prawo mojżeszowe, ale przez prawo miłości Boga i człowieka.