Wiedzieć, kim On jest
Cóż, także dzisiejsi bohaterowie Ewangelii po obejrzeniu wielu cudów i znaków nie mają pewności, kim On jest. Skoro faryzeusze i przywódcy chcieli Go zabić, to musieli się nieźle Jezusa i Jego nauki wystraszyć.
zdjęcie: Loft Gallery
2026-03-20
Komentarz do fragmentu Ewangelii J 7, 40-53
IV tydzień Wielkiego Postu
Była zima, taka bez śniegu, za to padał deszcz, a ulice były pełne błota. Zapamiętałam ten mały jednorodzinny domek, pełen starych mebli, w półmroku, z ciężkimi kotarami w oknach. Starsza pani Wanda, około 90 lat, siedziała w zamszowym fotelu, a po obu jej stronach córki zatroskane o zdrowie mamy. Chora dzielnie znosiła chorobę i była bardzo zadowolona z opieki. Zarówno ona jak i rodzina chętnie wykonywali zlecenia zespołu hospicyjnego.
Bywa, że w takim okresie proponuję wizytę kapelana hospicjum lub księdza z parafii. Liczę na to, że chory, który jest w dość dobrym stanie ogólnym, może przygotować się do spowiedzi, przyjąć świadomie sakrament namaszczenia chorych i Komunię, co też tłumaczę. Zauważyłam, że wielu chorych doznaje wtedy umocnienia w chorobie i otrzymuje pokój wewnętrzny.
Cóż, także dzisiejsi bohaterowie Ewangelii po obejrzeniu wielu cudów i znaków nie mają pewności, kim On jest. Skoro faryzeusze i przywódcy chcieli Go zabić, to musieli się nieźle Jezusa i Jego nauki wystraszyć.