„Ojcze Abrahamie, ulituj się nade mną i przyślij Łazarza…”

Tematem tej przypowieści nie jest tylko bogactwo. Trwamy w klimacie Wielkiego Postu. Może to też być czas, kiedy my przywołujemy do siebie tych, o których zapominamy, nie zauważamy, nawet nie próbujemy sobie wyobrazić, co oni przeżywają i jak się czują.

zdjęcie: Archiwum prywatne

2026-03-05

Komentarz do fragmentu Ewangelii  Łk 16, 19-31
II tydzień Wielkiego Postu

Idziemy drogą wielkopostnej pokuty i nieustannego nawracania się ku Bogu. Na tej drodze spotyka nas Jezus i opowiada nam przypowieść. Opowiada historię pełną kontrastów: biedny – bogaty, brama przy pałacu i pałac, głód i przesyt, śmierć i życie... Ten bolesny kontrast miał miejsce dzień w dzień. Aż do czasu…

Tym czasem, który rozwiązał tę trudną sytuację była śmierć. Umarł żebrak – przyszli Aniołowie, umarł bogacz  –  został pogrzebany i cierpiał męki w Otchłani.

Bogacz prosi: przyślij Łazarza! Teraz? Przecież bogacz mógł codziennie w swoim życiu zawołać: proszę przysłać Łazarza! Kiedy bogacz siedział przy stole, mógł przecież zawołać Łazarza. Nigdy tego nie zrobił.

Tematem tej przypowieści nie jest tylko bogactwo. Trwamy w klimacie Wielkiego Postu. Może to też być czas, kiedy my przywołujemy do siebie tych, o których zapominamy, nie zauważamy, nawet nie próbujemy sobie wyobrazić, co oni przeżywają i jak się czują.

Jezu, dziękuję Ci, że dałeś mi jeszcze szansę; mogę przywołać do swojego serca, sumienia, stołu tych, których powinienem.

Autorzy tekstów, pozostali Autorzy, Rozważanie, Komentarz do ewangelii