Trwać w Bożej miłości
Jezus w dzisiejszej Ewangelii ukazuje nam drogę do pełni szczęścia i radości. Tą drogą jest miłość, jaką Jezus został obdarowany przez Ojca i jaką On obdarował nas – swoich uczniów.
zdjęcie: ks. Wojciech Bartoszek
2026-03-04
Komentarz do fragmentu Ewangelii J 15, 9-17
II tydzień Wielkiego Postu
W życiu chodzi o pełną radość – taką, która daje poczucie szczęścia, spełnienia i jest naszą ostoją. Jezus w dzisiejszej Ewangelii ukazuje nam drogę do pełni szczęścia i radości. Tą drogą jest miłość, jaką Jezus został obdarowany przez Ojca i jaką On obdarował nas – swoich uczniów. Trwanie w tej miłości jest możliwe, jeśli będziemy się wzajemnie miłowali. To właśnie miłość wobec brata i siostry sprawia, że otwiera się przed nami miłość Ojca, Syna i Ducha Świętego.
Dramatem współczesnego człowieka jest odwoływanie się do Boga z pogardą dla człowieka albo ubóstwianie człowieka z pominięciem Boga. Dla nas, chrześcijan, nie ma innej drogi niż Osoba Jezusa Chrystusa, która łączy w sobie to, co boskie, z tym, co ludzkie. Pan Jezus jest naszym przyjacielem, ale takim, który powiedział nam wszystko o tajemnicy życia człowieka. To nie są tylko wymagania, ale szczera prawda: jeśli będziecie się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem, to będziecie trwać w miłości Mojej i Mojego Ojca.
Kościół dziś wspomina postać św. Kazimierza Królewicza, który praktykował miłosierdzie wobec ubogich. W Wilnie nazywano go nawet obrońcą ubogich, bo trzymał blisko tych, którzy potrzebowali pomocy.
Pomyślmy, w jaki sposób możemy praktykować jałmużnę w Wielkim Poście. Ona jest pięknym wymiarem miłości wobec bliźniego najbardziej potrzebującego. Niech zachętą do dawania jałmużny będą dla nas słowa dzisiejszej Ewangelii: „aby moja radość była w was i aby wasza radość była pełna”.