Prośmy o mądrość, strzeżmy się głupoty
Mądrość to zdolność rozróżniania dobra i zła oraz umiejętność wyboru dobra. Mądrość to właściwa hierarchia wartości oraz kierowanie się nią w życiu.
2026-02-11
Komentarz do fragmentu Ewangelii Mk 7, 14-23
V tydzień zwykły, Światowy Dzień Chorego
Dzisiejsza liturgia słowa ukazuje dwie przeciwstawne postawy życiowe: mądrość i głupotę. Mądrością Salomona zachwycała się niezwykle bogata królowa Saby. Pierwsza Księga Królewska tak opisuje jej przybycie na dwór królewski: „Królowa Saby, usłyszawszy o rozgłosie Salomona, przybyła, aby go osobiście wypróbować przez roztrząsanie trudnych zagadnień. Przyjechała więc do Jerozolimy ze świetnym orszakiem i wielbłądami, dźwigającymi wonności i bardzo dużo złota oraz drogocennych kamieni”. W taki sposób królowa wyraziła szacunek wobec mądrości Salomona: „Prawdziwa była wieść, którą usłyszałam w moim kraju o twoich dziełach i o twej mądrości. Jednak nie dowierzałam tym wieściom, dopóki sama nie przyjechałam i nie zobaczyłam na własne oczy, że nawet połowy mi nie powiedziano. Przewyższyłeś mądrością i powodzeniem wszelkie pogłoski, które usłyszałam”. I dodała: „szczęśliwi twoi słudzy! Oni stale znajdują się przed twoim obliczem i wsłuchują się w twoją mądrość!”.
Znający Pismo Święte wie, że właśnie o dar mądrości prosił Boga Salomon u początków swoich rządów. Także pogańska królowa nie miała wątpliwości, że to, czego doświadcza Salomon, a szczególnie jego mądrość, to wszystko dzieje się dzięki Bożej Opatrzności. Tak mówiła: „Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg twój, za to, że upodobał sobie ciebie, aby cię osadzić na tronie Izraela; z miłości, jaką żywi Pan względem Izraela na wieki, ustanowił ciebie królem dla wykonywania prawa i sprawiedliwości”. Módlmy się zatem i my o dar mądrości: dla siebie, dla dzieci, dla wnuków. Współczesnemu człowiekowi wydaje się, że mając telefon w ręce, wszystko wie. Rzeczywiście mnóstwo informacji znajdzie w internecie, jeszcze więcej – podpowie mu sztuczna inteligencja. Znajdzie tam informację, zdobędzie dużo wiedzy, natomiast nie posiądzie mądrości. Mądrość to zdolność rozróżniania dobra i zła oraz umiejętność wyboru dobra. Mądrość to właściwa hierarchia wartości oraz kierowanie się nią w życiu. Tego nie podpowie sztuczna inteligencja.
W Ewangelii Jezus wylicza katalog grzechów, które mogą zrodzić się we wnętrzu człowieka: „z wnętrza bowiem, z serca ludzkiego pochodzą złe myśli, nierząd, kradzieże, zabójstwa, cudzołóstwa, chciwość, przewrotność, podstęp, wyuzdanie, zazdrość, obelgi, pycha, głupota”. Człowiek czyni zło, gdy je dobrowolnie we własnym wnętrzu wybiera. Jako ostatnia w katalogu grzechów, wyglądająca jakby najbardziej niewinnie, wymieniona jest „głupota”. Czy głupota może być grzechem? – pytamy. Odpowiedź jest taka, że właściwie każdy grzech jest głupotą, bo jest czymś nielogicznym, czymś nieracjonalnym; jest głupim wyborem. Można być superinteligentnym człowiekiem, posługiwać się świetnie sztuczną inteligencją, a stale grzeszyć głupotą, wykraczając przeciw mądremu i racjonalnemu prawu Bożemu, popełniając któryś z grzechów wymienionych przez Jezusa. A do tego trzeba dodać wprost biblijne rozumienie głupoty. W jednym z psalmów czytamy mianowicie: „mówi głupi w swoim sercu: «Nie ma Boga»” (Ps 53,2). Tak, skrajną głupotą jest nieuznawanie Boga, a dobrowolna niewiara jest jednym z najcięższych grzechów. Tak wielu ludzi jest dziś niewierzących, tak wielu deklaruje się jako ateiści. Wystrzegajmy się głupoty w naszym życiu. Módlmy się, byśmy nigdy nie zamknęli się na dar wiary. Módlmy się za tych, którzy niestety na dar wiary zamknęli się, robiąc w ten sposób straszną głupotę.
Dziś Światowy Dzień Chorego. Jedną z misji ludzi dotkniętych cierpieniem, może być modlitwa o mądrość dla siebie i swoich bliskich, a także o wiarę dla siebie i swoich bliskich.