„Ja was wybrałem sobie ze świata”
Pan wybrał nas „abyśmy szli i owoc przynosili”, abyśmy się stawali coraz bardziej Chrystusowi – kochali jak On, przebaczali jak On, byli znakiem działania Boga w świecie i świadectwem Jego miłości.
zdjęcie: Loft Gallery
2026-05-08
Komentarz do fragmentu Ewangelii J 15, 18-21
V tydzień wielkanocny
Chrystusowi, należący do Chrystusa – tak nazywano i nadal nazywa się wyznawców Chrystusa, chrześcijan, czyli także nas. Na pierwszy rzut oka może wyglądać, że to my wybraliśmy Chrystusa, ale jeśli nad tym pomyślimy, dojdziemy do wniosku, że to my zostaliśmy wybrani przez Niego. „Ja was wybrałem sobie ze świata”, „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem…” (J 15,16).
Pan wybiera, zaprasza do współpracy z Jego łaską, „wyrywa nas” z tego świata, abyśmy byli Jego – Chrystusa. I jak On mamy głosić Ewangelię słowem i życiem, jak On mamy kochać, jak On mamy przebaczać. Pan nas wybrał, abyśmy stali się Kościołem – Jego mistycznym Ciałem, coraz bardziej podobnym do Jego Ciała i w cierpieniu, i w uwielbieniu. Świat tego nie rozumie, świat podsuwa nam pragnienia sławy, znaczenia, siły i bogactwa. Gdy coraz bardziej zjednoczeni z Chrystusem odrzucamy te pragnienia, świat odpowiada szyderstwem, nienawiścią, agresją – bo nie zna Tego, który posłał Chrystusa na świat, który także nas posyła, bo jesteśmy Chrystusowi. Ale w tym odrzuceniu, wyśmianiu, możemy być świadectwem i światłem dla naszych braci należących do tego świata.
Zostaliśmy wybrani i chcemy być Chrystusowi. To dlatego słyszymy od świata kąśliwe uwagi na temat postu – jedyna opcja to wegetarianizm lub weganizm, ale żeby tak z miłości do Chrystusa? To dlatego słyszymy od świata pouczenia, że kobieta ma prawo decydowania o swoim ciele i że nie wiadomo kiedy poczyna się człowiek. To dlatego świat próbuje nieetycznym prawem łamać nasze lekarskie sumienia. To dlatego nasi bracia – wybrani, Chrystusowi, są wyrzucani ze swoich domów, szykanowani i zabijani przez świat…
Pan wybrał nas „abyśmy szli i owoc przynosili”, abyśmy się stawali coraz bardziej Chrystusowi – kochali jak On, przebaczali jak On, byli znakiem działania Boga w świecie i świadectwem Jego miłości. A świat? Może nas znienawidzić, tak jak Jezusa znienawidził, a może przez nas pozna Tego, który posłał Jezusa-Zbawcę na świat?