Więź z dobrym Pasterzem

Pomiędzy Pasterzem i owcami powstaje więź oparta na wzajemnym poznaniu się i wierności: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną”.

zdjęcie: Loft Gallery

2026-04-28

Komentarz do fragmentu Ewangelii J 10, 22-30
IV tydzień wielkanocny

W dzisiejszej Ewangelii widzimy Jezusa dobrego Pasterza, który bierze odpowiedzialność za powierzone Mu owce i opiekuje się każdą z nich. Pomiędzy Pasterzem i owcami powstaje więź oparta na wzajemnym poznaniu się i wierności: „Moje owce słuchają mego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną” (J 10, 27). Głos dobrego Pasterza zawsze jest wołaniem, aby pójść za Nim, by wejść w pole Jego oddziaływania.

Chrystus zdobył nas nie tylko swoim przykładem, lecz własną Krwią. Była to wysoka cena, dlatego nie chce, by ktokolwiek z nas zginął. Mimo to, prawdą jest, że jedni idą za głosem dobrego Pasterza, a inni nie. Głoszenie Ewangelii u jednych wywołuje złość, u innych zaś radość. Wiemy, że wiara bierze się ze słuchania Słowa Pana. Dlatego, największym, czyhającym na nas niebezpieczeństwem jest głuchota. Możemy nie słyszeć głosu dobrego Pasterza, bo nasza głowa jest pełna hałasu i innych, fałszywych głosów. Najgorsze jest być głuchym na Jego wołanie. Wtedy tracimy harmonię z Jezusem, idąc na inne pastwiska, które nie sycą, ani nie dają życia wiecznego. Jednak tylko On mógł powiedzieć: „Ja daję im życie wieczne” (J 10, 28).

Dobry Pasterzu, chcę iść za Tobą, a doznając Twej łaski, zawsze słuchać Ciebie.

 

Autorzy tekstów, Mastalerz Lucyna, Rozważanie, Komentarz do ewangelii