Wpatrzeni w dobrego Pasterza
Jezus – dobry Pasterz – codziennie nas szuka i potrzebuje nas, abyśmy byli pasterzami dla innych.
zdjęcie: ks. Wojciech Bartoszek
2026-04-27
Komentarz do fragmentu Ewangelii J 10, 11-18
IV tydzień wielkanocny
Jezus sam przedstawia się jako dobry Pasterz. Jezus Chrystus mówi nam jaki sam jest, ale także zapowiada, dokąd chce nas zaprowadzić i czego od nas oczekuje. Nie tylko sam jest dobrym Pasterzem, ale chce nas przemienić w dobrych pasterzy dla drugich. Pragnie, abyśmy byli pasterzami dla innych w naszym codziennym życiu.
Pan Jezus wskazuje na trzy cechy dobrego Pasterza: „daje życie za swoje owce” (J 10, 11); „zna je, a one Go znają” (J 10, 14); i wychodzi po nie, aby żyły w tej samej owczarni i mogły słuchać Jego głosu (por. J 10, 16).
W każdej Eucharystii Jezus daje nam swoje Ciało, które jest wydawane za nas i dla nas i swoją Krew, która jest dla nas i za nas wylewana. Daje nam tę swoją siłę, abyśmy umieli oddawać swoje życie Bogu i bliźnim. Pragnie abyśmy, po każdej Eucharystii przeżyli cały dzień zgodnie z Jego wolą i Jemu się podobali. Relacja jaką chce z nami mieć nie ma być rutynową, bezosobową, wysuszoną, ale osobową i przyjacielską. To relacja miłości. On prosi nas, abyśmy kochali tak jak On kocha, albowiem „do końca nas umiłował” (J 13, 2).
Jezus – dobry Pasterz – codziennie nas szuka i potrzebuje nas do tego, abyśmy byli, jak On dla nas, tak my pasterzami dla innych. Mamy takimi być w naszym codziennym życiu, naszej pracy i odpoczynku, naszych rodzinach i przyjaźniach, naszych cierpieniach i chorobach, naszych sukcesach i porażkach, naszej codziennej krzątaninie i zmaganiach z brakiem czasu dla Boga, bliźnich i siebie.