„Ja jestem bramą owiec”
Tylko w Jezusie każdy człowiek znajdzie przestrzeń bezpieczeństwa i ochrony przed „złodziejem i przestępcą” i jedynie w Nim znajdzie prawdziwy pokarm. Zagroda stanowi taką przestrzeń dla owiec. W takiej zagrodzie, gdzie Pasterzem jest Jezus, szatan nie ma nic do powiedzenia.
2026-04-26
Komentarz do fragmentu Ewangelii J 10,1-10
IV niedziela wielkanocna, Niedziela Dobrego Pasterza
W dzisiejszym fragmencie Ewangelii Jezus dwukrotnie mówi o sobie wprost: „Ja Jestem bramą owiec” (J 10, 7.9). Przyjrzyjmy się zatem uważnie temu zdaniu.
Ogólnie słowo „brama” sugeruje główne, oficjalne wejście lub wjazd na jakąś ogrodzoną przestrzeń. Ta wydzielona przestrzeń z bramą, najczęściej zamykaną ma na celu ochronę i bezpieczeństwo dóbr i osób. Ułatwia kontrolę ich przepływów, co współczesnym językiem nazywamy „monitoringiem”. Brama może dotyczyć prywatnej posesji, miasta, fabryki lub innych obiektów, autostrady lub też państw. Przejście graniczne stanowi również swego rodzaju bramę i jest nią też łuk triumfalny stawiany zwycięzcom.
Co dokładnie mówi Jezus na ten temat? Jezus wskazuje konkretnie na jedną bramę. To jest brama w zagrodzie owiec…a nie jakaś inna i stwierdza bez ogródek, że tylko ten, kto wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Kto zaś wchodzi do zagrody „...innym sposobem , jest złodziejem i przestępcą”.
Brama w metaforze o owcach i pasterzu stanowi coś w rodzaju weryfikacji. Odźwierny mu ufa i ufają mu także owce. Robią dokładnie to co im mówi „zweryfikowany” pasterz. Podążają za nim i nie obawiają się być oszukane bo rozpoznają jego głos. Ten głos ich nigdy nie zawiódł, nigdy nie wykorzystał, nie oszukał. Ten głos przeprowadził ich bezpiecznie przez miejsca nieznane i niebezpieczne w taki sposób, że w obfitości znaleźli wodę i pokarm. W końcu ten głos zatroszczył się o nie kiedy same nie były w stanie o siebie zadbać.
Kiedy Jezus wypowiada zdanie: „Ja jestem bramą owiec”, stwierdza bez ogródek, że nie ma innej bramy. On jest jedyną bramą! „Jeśli ktoś ją przekroczy to uzyska zbawienie. Będzie wchodził i wychodził i znajdzie pokarm”. Zagroda owiec nie jest pastwiskiem, dlatego Jezus mówi: „wejdzie” przez bramę i „wyjdzie” przez bramę. Znaczy to, że tylko w Jezusie każdy człowiek znajdzie przestrzeń bezpieczeństwa i ochrony przed „złodziejem i przestępcą” i jedynie w Nim znajdzie prawdziwy pokarm. Zagroda stanowi taką przestrzeń dla owiec. W takiej zagrodzie, gdzie Pasterzem jest Jezus, szatan nie ma nic do powiedzenia. Zagroda owiec może tu oznaczać ochronę naszej wiary w „zagrodzie serca” pomimo zewnętrznych szatańskich ataków. Żyjemy w czasach, gdzie złe słowa, kłamstwa, manipulacja opinią publiczną jak również sprośne obrazy wszędzie, niemal na każdym kroku atakują owce. To co na zewnątrz często jest antychrześcijańskie lub nawet demoniczne. Jednak trzeba mocno podkreślić tutaj, że uczniowie Jezusa jeśli tylko pilnie słuchają głosu Dobrego Pasterza-Jezusa i „wychodząc” z zagrody trzymają się Jego znajdą wszystko czego naprawdę potrzebują już tutaj na ziemi a w pełni osiągną to w Nim i przez Niego w życiu wiecznym. W Nim nic i nikt nie może ich zniszczyć.
Konkludując, chcę powiedzieć jasno, że: JEZUS JEST JEDYNYM ZBAWICIELEM I NIE MA INNEGO! NIE MA INNEJ BRAMY DO ZBAWIENIA!
Jeśli ktoś mówi, że istnieje jakaś tajemnicza alternatywna droga zbawienia poza NIM, to z premedytacją kłamie i nie należy go słuchać, choćby miał nie wiem jak wielkie zasługi dla świata i Kościoła.