Wiara a znaki
Wiara nie zależy od znaków, ale skuteczność znaków zależy od obecności wiary.
zdjęcie: Loft Gallery
2026-02-16
Komentarz do fragmentu Ewangelii Mk 8,11-13
VI tydzień zwykły
Żądanie faryzeuszów z dzisiejszej Ewangelii rozbrzmiewa w niejednym współcześnie sercu. Jego przyczyną nie jest jedynie ciekawość. Niektórzy myślą tak: dobrze byłoby zobaczyć jakiś cud, aby się przekonać o wiarygodności chrześcijaństwa. Wówczas łatwiej byłoby wypełniać przykazania Boże i praktykować religijnie. Inni zaś patrzą na chrześcijaństwo jedynie przez pryzmat tego, co nadzwyczajne i cudowne. Idą jedynie za nadzwyczajnymi działaniami ludzi świętych, nie widząc równocześnie heroiczności ich miłości. Odpowiedź na pierwszą myśl i na drugą postawę jest jednoznaczna. Wiara nie zależy od znaków, ale skuteczność znaków zależy od obecności wiary.
Niedawno przeżywaliśmy wspomnienie Matki Bożej z Lourdes. W Lourdes Maryja objawiła się prostej góralce spod Pirenejów. O świętości Bernadetty nie świadczy samo objawienie, ale późniejsze jej ukryte życie w zakonie, gdzie z heroizmem realizowała zadanie, które wyznaczyła jej Maryja w Grocie: ofiarowała swoje liczne cierpienia za grzeszników.