Bóg puka do drzwi serca

Dziś do drzwi naszego serca puka nie kto inny tylko Jezus – Jeszua, puka ten, którego imię znaczy „Bóg zbawia”.

zdjęcie: Archiwum prywatne

2024-10-10

Komentarz do fragmentu Ewangelii Łk 11, 5-13
XXVII tydzień zwykły

„Natrętny przyjaciel” – taki tytuł ma nasza dzisiejsza perykopa z Ewangelii św. Łukasza. Przypowieść zaczyna się o północy, czyli w momencie najmniej dogodnym dla spotkań i wychodzenia oraz wchodzenia do czyjegoś domu, ale najbardziej miarodajnym dla „sprawdzenia” tej relacji, którą określamy słowem: przyjaźń.

Puka więc natrętny przyjaciel o północy do swojego przyjaciela, licząc na to, że jego przyjaciel okaże się tak samo wspaniałomyślny, jak on, który otworzył już drzwi swojego domu, a wcześniej już otworzył drzwi swojego serca dla przyjaciela, który z drogi do niego przybył.

Tłumaczy się więc delikatnie, że nie ma ani kromki chleba, bo boi się, ale idzie – bo prawdziwa miłość musi iść w świat, bo prawdziwa miłość usuwa lęk!

Lękasz się?

O co się boisz, czego lękasz się stracić przez niestandardowe zachowanie, natręctwo – boisz się dać świadectwo, że kochasz kościół, kapłanów, życie, ubogich, bezdomnych, chorych, samotnych i że kochasz w tej nędzy świata to, co małe, nędzne, niezaradne i w końcu, czy widzisz w tym wszystkim Jezusa i w tym wszystkim Go kochasz? A trzeba go umiłować, bo On do końca nas umiłował.

Dziś do drzwi naszego serca puka nie kto inny tylko Jezus – Jeszua, puka ten, którego imię znaczy „Bóg zbawia”.

On pierwszy wstaje w ten najpiękniejszy dzień, w Poranek Zmartwychwstania, wstaje w każdej Eucharystii i staje się Chlebem Życia, i biegnie co sił do drzwi mojego serca – pewnie się lęka, bo wie, że przeszedł przez mękę drogi krzyżowej, przez śmierć za moje grzechy – bo karą za grzech jest śmierć, wieczna śmierć!

I „lęka się” Bóg, Pan Życia, czy gdy dobiegnie do drzwi mojego serca i zastuka, czy mu otworzy człowiek, czy Go przyjmie, czy użyczy schronienia strudzonemu Boskiemu Wędrowcowi do Emaus?

„Boi się” Bóg o moje zbawienie, bo wie, że klamka do drzwi mojego serca jest z mojej strony – a on Bóg, Chleb Żywota może tylko pukać i czekać aż drzwi otworzę i będę z Nim wieczerzał, a On ze mną! Niech się tak stanie, Panie i Boże mój. Amen.

Autorzy tekstów, pozostali Autorzy, Rozważanie, Komentarz do ewangelii