O wewnętrznym rozłamie

Wewnętrzne skłócenie, czy rozłam zaczyna się wtedy, gdy tłumaczymy, usprawiedliwiamy, a potem akceptujemy nasze złe wybory, nasze grzechy.

2022-01-24

Rozważanie do fragmentu Ewangelii
III tydzień zwykły

Jezus rozpoczął swoją działalność. Wielkie tłumy idą za Nim, uzdrawia, wyrzuca złe duchy. A jednak Jego krewni powtarzają za ludźmi, że zwariował, a faryzeusze tłumaczą, że działa mocą Belzebuba. Jezus pokazując absurdalność takiego myślenia, przywołuje obraz wewnętrznie skłóconego domu, który nie może się ostać. Jezus jest doskonałą jednością, natomiast takim wewnętrznie skłóconym domem może być nasze serce. Nawet jeżeli staramy się żyć, szukając Bożej woli i chcemy dobra, to przecież ciągle grzeszymy. Taką prawdę o nas musimy przyjąć. Naszym zadaniem jest ciągłe dążenie do wewnętrznej jedności, bo całkowite uzyskanie jej nie jest możliwe. Wewnętrzne skłócenie, czy rozłam zaczyna się wtedy, gdy tłumaczymy, usprawiedliwiamy, a potem akceptujemy nasze złe wybory, nasze grzechy.

Słuchając opowieści innych, obserwując siebie, widzę, że często dopiero z perspektywy wielu lat lub trudnej sytuacji np. ciężkiej choroby możemy odkryć prawdę. Sytuacja wewnętrzna człowieka wydaje się bardzo skomplikowana. Na szczęście z pomocą przychodzi nam Duch Święty z łaską wiary, zaufania Bogu i przebaczeniem zła, które wyrządziliśmy. Ważny jest także dar odwagi, aby nie bać się prawdy i nazywać rzeczy po imieniu. Jezus ostrzega nas przed odrzuceniem Ducha Świętego i Jego darów. Prośmy Boga, aby nasze serca nie były wewnętrznie skłócone i w bliskości z Nim mogły się ostać.

Autorzy tekstów, Bartoszewska Łucja, Rozważanie, Komentarz do ewangelii

nd pn wt śr cz pt sb

1

2

3

5

6

9

10

12

14

15

16

18

19

23

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Dzisiaj: 23.05.2022