Jak czytam Jezusa?

Czytać Jezusa to czytać Jego osobę, Jego słowa, Jego znaki, Jego cuda, Jego postawę. Czy ja przypadkiem nie czytam Jezusa jak mi pasuje w zależności od sytuacji i okoliczności?

2021-09-24

Rozważanie do fragmentu Ewangelii Łk 9,18-22
XXV tydzień zwykły     
    

Kiedy słyszę, że mam coś przeczytać, to biorę tekst i staram się zgłębić treść mniej lub więcej rozumiejąc czytane słowo. Teraz (dziś) otrzymuję zaproszenie do przeczytania Jezusa. Czytać Go to czytać Jego osobę, Jego słowa, Jego znaki, Jego cuda, Jego postawę. Czy ja przypadkiem nie czytam Jezusa jak mi pasuje w zależności od sytuacji i okoliczności? Za kogo uważają mnie ludzie (tłumy)? Dziś też, choć to inne tłumy, czytają Jezusa jak im wygodnie i w zależności od okoliczności.

Może i ja tak samo z dzisiejszym światem przyjmuję Jezusa! Zanim pochylę się nad drugim pytaniem Jezusa, to muszę siebie zapytać, czy jestem Jego uczniem? Jeśli odpowiem twierdząco, to drugie pytanie jest do mnie – za kogo ty Mnie uważasz, jak ty Mnie czytasz? Jezus pyta, a ja mówię za Piotrem Ty jesteś mój Zbawiciel, mój Mesjasz, mój Jezus. Z Tobą chcę cierpieć, być odrzuconym, na marginesie, nawet umrzeć, ale wiem, że będę z Tobą Jezu wiecznie. Będę Ciebie, Jezu, czytał.

Autorzy tekstów, O. Chorążykiewicz Andrzej, Rozważanie, Komentarz do ewangelii

nd pn wt śr cz pt sb

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

14

15

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Dzisiaj: 24.04.2024