Słuchając Jana

Wsłuchujmy się w głos Jana Chrzciciela i próbujmy wyprostować kręte ścieżki naszych serc, by były zdolne w Małej Dziecinie rozpoznać i przyjąć nadchodzącego Zbawiciela świata.

Pedro de Orrente, Św. Jan Chrzciciel

zdjęcie: blogspot.pl

2015-12-12

II Rok czytań
Mt 17,10-13

Kiedy schodzili z góry, uczniowie zapytali Jezusa:
„Czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?” On odparł: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli. Tak i Syn Człowieczy będzie od nich cierpiał”. Wtedy uczniowie zrozumieli, że mówił im o Janie Chrzcicielu.

Różne czasy, różni ludzi – zawsze ta sama mentalność. Zawsze dopominający się o znaki, a nie umiejący rozpoznać tych, które już zostały im dane. Skarżący się na brak pasterza, a odrzucający proroków i ich naukę, choćby ich słowo – jak mówi o tym dzisiejsze pierwsze czytanie z Księgi  Syracydesa – „płonęło jak pochodnia”. Nie potrafili nawet przyjąć samego Mesjasza i zbawienia, które z sobą przynosi  – choć przecież „przyszedł do swoich”. O, jakże biedni – biedni ślepi i głusi potomkowie Adama!

Adwent to okazja, byśmy spojrzeli na siebie szeroko otwartymi oczyma i skłonili nasze uszy do słuchania. Żydzi oczekiwali powtórnego przyjścia Eliasza. Ale on już przyszedł dwa tysiące lat temu w osobie Jana Chrzciciela. To właśnie Jan, ten, który kroczył przed Jezusem, by „wyprostować ścieżki dla Pana” i skłonić ludzi do nawrócenia. Ten sam, któremu ścieli głowę, by nie usłyszeć prawdy o samych sobie.

Nie idźmy tą drogą. Wsłuchajmy się w jego głos i starajmy się wyprostować kręte ścieżki naszych serc, by były zdolne w Małej Dziecinie rozpoznać i przyjąć nadchodzącego Zbawiciela Świata

Dajmund Danuta, Autorzy tekstów, Rozważanie

nd pn wt śr cz pt sb

28

29

30

1

2

3

5

11

12

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

Dzisiaj: 26.05.2024