Oko w oko

Choroby oczu często rozwijają się powoli, a pacjenci lekceważą błahe z pozoru problemy ze wzrokiem, zapominając, że mogą one sygnalizować nie tylko poważne choroby oczu, ale również inne schorzenia organizmu.

zdjęcie: WWW.PIXABAY.COM

Renata Katarzyna Cogiel

2018-10-31

Wzrok to obok dotyku, słuchu i węchu jeden z podstawo­wych zmysłów człowieka. Odpowiada nie tylko za sposób, w jaki postrzega on otaczającą go rzeczywi­stość, ale również warunkuje funkcjo­nowanie w niej. Ograniczenie widze­nia, nie wspominając o utracie wzroku, wpływa zasadniczo na wszystkie aspekty ludzkiego życia, poczynając od relacji z innymi, przez aktywność zawodową, umiejętność samodzielnego radzenia sobie w codzienności, aż po poczucie własnej wartości i użyteczności.

Jak działa oko?

Oko w przybliżeniu ma kształt kuli, która w większości wypełniona jest substancją zwaną ciałem szklistym, utrzymującą w oku odpowiednie ciśnie­nie. Wyróżnia się następujące elementy oka: twardówka, rogówka, naczyniów­ka, siatkówka, tęczówka oraz soczewka. Centralną część siatkówki stanowi plam­ka żółta. Jest ona miejscem o najwięk­szym skupieniu światłoczułych czopków i cechuje ją silna wrażliwość na światło.

Gdy na coś patrzymy, promienie świetlne są wychwytywane przez ro­gówkę. Następnie przenikają przez wod­nistą ciecz, przechodzą przez źrenicę i wpadają do oka. Źrenica pełni w oku taką samą rolę, jak przesłona w aparacie fotograficznym: zwęża się, gdy jest widno i rozszerza się w ciemności, regulując przepływ światła. Promienie docierają do soczewki, która dzięki skurczom mięśni spłaszcza się, gdy patrzymy w dal lub staje się bardziej wypukła, gdy patrzymy z bliska. Na skutek tego promienie zała­mują się w niej pod różnymi kątami. Tam światło, dzięki specjalnym receptorom, jest zamieniane na impulsy elektryczne. Światłoczułe czopki odpowiadają za wi­dzenie w dzień, pręciki wkraczają do akcji, gdy jest ciemno. Za pośrednic­twem nerwu wzrokowego impulsy tra­fiają następnie do mózgu, gdzie zostają przetworzone na oglądane obrazy.

Gdy oczy są chore

Choroby oczu stanowią istotny problem zdrowotny, społeczny i eko­nomiczny. Częstość ich występowania zwiększa się wraz z wiekiem. Oznacza to, że w sytuacji obserwowanego na całym świecie procesu starzenia się populacji, znaczenie tego problemu może w przyszłości przybierać na sile. Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, iż na upośledzenie wzroku choruje 290 milionów ludzi w skali globalnej, z cze­go 50 milionów to osoby niewidome. Do najczęstszych schorzeń oczu należą rożne wady wzroku, zaćma oraz jaskra.

Z uwagi na złożoną budowę ludz­kiego oka, jego choroby lub dysfunkcje mają zróżnicowane przyczyny i objawy. Najczęściej problemy ze wzrokiem przyj­mują postać zaburzenia lub ogranicze­nia pola widzenia. Powszechne są także dolegliwości w postaci: bólu, pieczenia, swędzenia lub ogólnego dyskomfortu. Choroby oczu często rozwijają się powo­li, a pacjenci lekceważą błahe z pozoru problemy ze wzrokiem, zapominając, że mogą one sygnalizować nie tylko po­ważne choroby oczu, ale również inne schorzenia organizmu. Wiele kłopotów ze wzrokiem pojawia się w miarę starze­nia się organizmu. Nie wolno ich lek­ceważyć i liczyć na to, że same ustąpią. Do nieodwracalnych zmian w oku mogą doprowadzić także schorzenia układu krążenia, miażdżyca naczyń i cukrzyca. Dlatego gdy obserwujemy, że wzrok nam szwankuje, nie powinniśmy zwlekać z wi­zytą u okulisty. Lekarz postawi diagnozę i wybierze rodzaj leczenia, które zawsze zależy od rodzaju schorzenia – czasem wystarczą okulary, innym razem potrzebna jest operacja.

Choroby oczu związane z wiekiem

Wzrost liczby osób starszych w społeczeństwie z jednej strony stanowi sukces medycyny, z dru­giej zaś – poważne wyzwanie cywiliza­cyjne. Wraz z wiekiem i kolejnymi etapa­mi życia rośnie bowiem występowanie schorzeń, niepełnosprawności oraz wielochorobowości, co pociąga za sobą problemy w niemal każdym obszarze funkcjonowania człowieka. Jedną z grup chorób, które istotnie wpływają na po­gorszenie jakości życia u wielu milionów ludzi starszych na świecie, są schorze­nia oczu, prowadzące do osłabienia lub utraty wzroku.

Jedną z najczęstszych chorób oczu, która rozwija się po 50. roku życia jest zwyrodnienie plamki żółtej (tzw. AMD). To nabyte, przewlekłe schorzenie roz­wijające się w plamce żółtej, będącej częścią siatkówki odpowiedzialnej za widzenie centralne. W krajach wyso­ko rozwiniętych jest jedną z głównych przyczyn ślepoty u osób powyżej 65. roku życia. Pierwsze objawy AMD mogą być dyskretne. O chorobie mogą świadczyć między innymi: utrudnione czytanie, zniekształcenie linii i kontu­rów oglądanych przedmiotów, wrażenie zmiany wielkości obrazu, pogorszenie ostrości wzroku (niewyraźne, zamazane widzenie), trudności z odczytywaniem cyfr oraz obniżenie poczucia kontrastu i trudności w rozpoznawaniu barw (bar­wy wydają się bledsze, mniej nasycone). W zaawansowanym stadium AMD, poza nasileniem wymie­nionych objawów, w środku pola widzenia pojawia się ciemna pla­ma. Na obecną chwilę AMD nie można wyleczyć. Terapia spro­wadza się jedynie do kontrolo­wania przebiegu zwyrodnienia i zapobiegania postępowi istniejących zmian.

Osoby starsze zdecydowanie częściej, niż reszta społeczeństwa borykają się też z problemem zaćmy, czyli częściowego lub całkowitego zmętnienia soczewki, gdy nieodwracalnie traci ona swoją podstawową cechę optyczną – prze­zroczystość. Do objawów zaćmy nale­żą: stopniowe pogarszanie się widzenia w jednym lub obu oczach na odległość i przy czytaniu, zamglenie i niewyraźny obraz, którego nie można skorygować okularami ani szkłami kontaktowymi, jednooczne podwójne widzenie, zabu­rzenia widzenia w silnym oświetleniu, rozszczepianie światła lub pojawienie się wcześniej nie występującej wady wzroku. Zaćmę leczy się wyłącznie chirurgicznie. Zabieg polega na usunięciu zmętniałej soczewki przy użyciu ultradźwięków i wszczepieniu sztucznej soczewki wewnątrzgałkowej. Niewielki rozmiar cięcia rogówki oraz krótki czas operacji umożliwiają szybką rehabilitację wzroku.

Jaskra jest groźną, przewlekłą, po­stępującą chorobą oczu, prowadzącą do całkowitej destrukcji nerwu wzrokowego i nieodwracalnej utraty widzenia. Sta­nowi drugą pod względem częstości przyczynę ślepoty na świecie. Spośród schorzeń nerwu wzrokowego i siatkówki jest chorobą o największym wzroście zapadalności wraz z wiekiem.

W zdrowym oku przejrzysta ciecz wodnista krąży wewnątrz przedniej komory oka. Aby oko działało prawi­dłowo, w komorze musi być utrzymana odpowiednia ilość cieczy wodnistej, która zapewnia właściwe ciśnienie. Prawidło­we ciśnienie utrzymywane jest dzięki ciągłemu napływowi i odpływowi cieczy z komory. W przypadku jaskry, przepływ cieczy wodnistej zostaje zaburzony, ciecz gromadzi się, ciśnienie wewnątrz oka rośnie, co stopniowo uszkadza nerw wzrokowy. Jaskra nie jest jedną choro­bą, którą można w prosty sposób zde­finiować i leczyć. Jest to raczej grupa chorób, które powodują zanik nerwów wzrokowych i związaną z tym nieod­wracalną ślepotę. W skład zaburzenia określanego wspólnym terminem „ja­skra” wchodzi kilkanaście jednostek chorobowych. Każda z nich ma inne przyczyny, czynniki ryzyka, objawy i ro­kowania oraz wymaga innego leczenia. Ich wspólnym mianownikiem jest to, że w ostateczności wszystkie te jednostki chorobowe prowadzą do zaniku nerwów wzrokowych i całkowitej ślepoty.

Jeśli jaskra ma być prawidłowo le­czona, w pierwszej kolejności musi być przeprowadzona jej szczegółowa diagno­styka i postawione właściwe rozpozna­nie. Największy problem diagnostyczny stanowi najczęściej występująca w Polsce jaskra pierwotna otwartego kąta, która w przeważającej większości przypadków nie daje na początku żadnych objawów ostrzegawczych i chory do czasu utraty widzenia nie ma świadomości tego, że ślepnie, a w związku z tym nie zgłasza się w odpowiednim czasie do lekarza okulisty po pomoc.

Chorobą, o której także należy wspo­mnieć w tym miejscu jest retinopatia cukrzycowa. To najczęstsze powikłanie cukrzycy, bowiem po 20 latach zmagania się z tą chorobą, retinopatia występuje u wszystkich chorych na cukrzycę typu I i u 60% cierpiących na cukrzycę typu II. Przyczyną retinopatii cukrzycowej jest uszkodzenie drobnych naczyń krwionośnych siatkówki, co prowadzi do uszkodzenia samej siatkówki. Wsku­tek podwyższonego poziomu cukru obumierają komórki odpowiedzialne za utrzymanie właściwego kształtu na­czynia. Pod wpływem glukozy jego ściana staje się wiotka, wybrzusza się, tworząc mikrotętniaki. Przez osłabioną ścianę naczynia przecieka krew i dochodzi do mikrowylewów. U chorych na cukrzy­cę krew jest gęsta i bardziej lepka, niż u osób zdrowych. Uszkodzenie naczyń i zwiększona gęstość krwi doprowadzają do niedotlenienia siatkówki. Gdy jest ono znaczne, organizm tworzy nowe naczynia krwionośne. Niestety, są one słabe i nieprawidłowo zbudowane, przez co łatwo pękają i powodują wylewy krwi do środka oka. Chorzy z rozpoznaną retinopatią cukrzycową w zależności od stopnia zaawansowania zmian cu­krzycowych w oku, powinni odwiedzać lekarza okulistę częściej, co najmniej 2 razy w roku, a w przypadku retino­patii zaawansowanej – co 3 miesiące. Im wcześniej wykryte zostaną zmiany w siatkówce oka, tym większa jest szansa na ich skuteczne leczenie.

Działania profilaktyczne

Profilaktyka narządu wzroku pole­ga przede wszystkim na poddawaniu się regularnym badaniom kontrolnym u okulisty, ale oprócz tego niezmiernie ważną rzeczą jest stosowanie prawidło­wej diety. Korzystnie na struktury oka wpływają substancje zawarte w szpinaku i brokułach. Opóźniają zachorowanie na AMD i poprawiają ostrość widzenia dzięki temu, że działają jak filtr i chronią komórki siatkówki przed uszkodzeniem przez światło. Witaminy A, C i E również wpływają korzystnie na wzrok, usuwając wolne rodniki, odżywiając i nawilżając zewnętrzną powłokę oka. Dodatkowo witamina A zawarta w wątróbce, maśle, mleku i jajkach, zapobiega kurzej ślepo­cie, czyli pogarszającemu się widzeniu w ciemności, chroni przed chorobami plamki żółtej oraz podrażnieniem oczu i powiek. Ważne dla wzroku są również mikroelementy takie jak cynk czy se­len, które chronią komórki oka przed starzeniem oraz chronią i regenerują strukturę plamki żółtej. Z badań nauko­wych wynika również, że w profilak­tyce starczej utraty wzroku sprawdziły się kwasy omega-3 zawarte w rybach, w szczególności w łososiu, makreli czy tuńczyku.

Bardzo pożytecznym działaniem profilaktycznym są ćwiczenia wzroku i relaksacja oczu. Każdy może wykonać je samodzielnie. Ćwiczenia takie nie muszą zabierać dużo czasu, wystarczy poświęcić im kilka minut dziennie. Ważniejsza od czasu jest ich systematyczność. Do naj­prostszych ćwiczeń należy wykonywanie powolnych ruchów gałkami ocznymi we wszystkich kierunkach z unieruchomio­ną głową. Inne pomocne ćwiczenie to wypatrywanie np. przez okno najdalej położonych punktów, które są jeszcze widoczne i wytężanie wzroku, aby je maksymalnie wyostrzyć. Można też naprzemiennie przenosić wzrok z punk­tów położonych blisko i daleko. Kiedy odczuwamy, że nasze oczy są zmęczo­ne w wyniku oglądania telewizji, pracy przed monitorem komputera lub czyta­nia, warto zrobić sobie dłuższą przerwę i dać oczom nieco odpocząć. Można na kilka minut zamknąć oczy albo zrobić chłodzący kompres na powieki.

A więc na ile to możliwe odżywiaj­my się zdrowo, odwiedzajmy regularnie gabinety okulistyczne, ćwiczmy oczy, a wtedy będą nam dobrze służyć przez wiele lat życia.


Zobacz całą zawartość numeru

Autorzy tekstów, Cogiel Renata Katarzyna, Miesięcznik, Numer archiwalny, 2018nr10, Z cyklu:, Z bliska

Kim jesteśmy?

Rozważania różańcowe

N P W Ś C P S
28 29 30 1 2 3 4
14 15 16 17 18
19 20 22 23 24 25
26 27 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
Dzisiaj: 19.05.2019