Męka Jezusa według tradycji biblijnych (III)

Kazanie pasyjne, które miało być wygłoszone w parafii św. Andrzeja Boboli w Rudzie Śląskiej-Wirku, Kazanie III: Męka Pana Jezusa w tradycji Izajaszowej

zdjęcie: www.freechristimages.org

2020-03-14


Epidemia wirusa, liczne z nią związane ograniczenia w życiu społecznym oraz religijnym są dla nas absolutnie nowym doświadczeniem. Ludzie zastanawiają się, jak żyć w tych do tej pory niespotykanych warunkach, księża rozważają, w jaki sposób realizować posługę duszpasterską, by z jednej strony w niczym nie osłabić opieki duchowo-religijnej nad wierzącymi, a z drugiej – by zachować zasady bezpieczeństwa zdrowia publicznego. Namysł ten zarówno na szczeblu ogólnopolskim, jak i diecezjalnym oraz parafialnym prowadzi do decyzji o radyklanym ograniczeniu nabożeństw religijnych, przy równoczesnym pragnieniu i woli niezamykania świątyń oraz dyspozycyjności duszpasterzy, by w miarę możliwości towarzyszyć wierzącym i ludziom dobrej woli w tych trudnych chwilach.

W tym kontekście podjąłem decyzję o przygotowywaniu dalszych kazań pasyjnych, które choć nie będą wygłoszone w parafii św. Andrzeja Boboli w Rudzie Śląskiej-Wirku (z racji odwołania nabożeństwa Gorzkich Żali), jednak zostają (podobnie jak dwa poprzednie) umieszczone na stronie internetowej Apostolstwa Chorych. Z tego też miejsca pragnę pozdrowić parafian wireckich, z którymi zdążyłem się zżyć w czasie dwóch pierwszych kazań. Zachęcam wszystkich do rodzinnego odśpiewania (lub odmówienia) Gorzkich Żali oraz przyjęcia kolejnych refleksji na temat Męki Pana Jezusa. Jestem głęboko przekonany, że duchowa koncentracja na osobie Jezusa Chrystusa, Jego życiu, męce i zmartwychwstaniu, może być źródłem wewnętrznego umocnienia w obliczu otaczającej i dotykającej nas epidemii.   

Rozważamy mękę Pana Jezusa w świetle tradycji biblijnych. Dwa pierwsze kazania pasyjne dotyczyły opisu męki Pana Jezusa w dwóch pierwszych ewangeliach: Markowej i Mateuszowej. Dziś – może trochę ku zaskoczeniu odbiorców tych refleksji – przeniesiemy się nie do kolejnej ewangelii, lecz cofniemy się w czasie do tradycji starotestamentalnych, szczególnie do tradycji proroka Izajasza, w których można odnaleźć wiele zapowiedzi męki Pana Jezusa.

Tajemnice znaleziska w Qumran

Zanim otworzymy karty Starego Testamentu wybierzmy się do Ziemi Świętej. Możemy to uczynić tylko w wyobraźni, gdyż Izrael, jak wiele innych państw zamknął swoje granice w ochronie przez rozprzestrzenianiem się wirusa. Jedziemy na Pustynię Judzką, w okolice Morza Martwego i docieramy do miejsca, gdzie można zobaczyć Groty z Qumran. Niezwykła jest historia tego miejsca. W 1947 roku trzech beduińskich chłopców udało się ze stadem owiec i kóz do pewnej oazy. Gdy okazało się, że jedna z kóz zaginęła, jeden z nich wyruszył na poszukiwania. Przypadkowo natrafił na nieznaną sobie wcześniej jaskinię. Rzucił do jaskini kamień i usłyszał dźwięk tłuczonego dzbana. Następnego dnia postanowił wrócić w to samo miejsce, zabierając ze sobą kolegę. W ten sposób natrafili na jaskinię, w której znajdowały się ukryte w dzbanie hebrajskie zwoje sprzed blisko dwóch tysięcy lat; sprzed ponad dwóch tysięcy lat! czyli z II i I wieku przed Chrystusem. Ostatecznie w 11 grotach znaleziono około 900 rękopisów, w tym 233 manuskrypty biblijne. Datuje się je na okres od III wieku przed Chr. do I wiek po Chr. Dziś zwoje z Qumran znajdują się w Muzeum Izraela w Jerozolimie, w specjalnym budynku, schładzanym wodą, by zachować odpowiednią temperaturę i wilgotność pomieszczenia. 

Jeśli mówimy tu o tekstach biblijnych, to mamy na myśli tylko teksty Starego Testamentu, gdyż pism Nowego Testamentu jeszcze nie było, a starożytna wspólnota z Qumran było wspólnotą judaistyczną, a nie – chrześcijańską. Można zatem postawić pytanie: czy w ogóle odkrycia z Qumran mają jakieś znaczenie dla chrześcijaństwa, jeśli dotyczą tekstów Starego Testamentu? Odpowiedź brzmi – mają znaczenie ogromne. Przed odkryciami z Qumran księgi Starego Testamentu nie miały tak starożytnych odpisów. Pochodziły one w dużej mierze z czasów po Chrystusie i to dopiero z X w. A to rodziło podejrzenia, że niektóre, szczególnie wyraźne proroctwa dotyczące Jezusa Chrystusa, zawarte w Starym Testamencie zostały dopisane przez chrześcijan. Niektórzy mianowicie oskarżali chrześcijan o sfałszowanie niektórych tekstów Starego Testamentu, by umacniać w ten sposób opowieść o Jezusie. Z jakimiż wypiekami na twarzy i z jakim drżeniem serca musieli badacze zwojów z Qumran podejmować swoje analizy. A analizy te prowadzili i żydzi i chrześcijanie.

Tylko w jednym dzbanie znaleziono tzw. siedem głównych zwojów, wymienię z nich dwa pierwsze: Wielki Zwój Izajasza z 125 r. przed Chr. oraz Zwój Księgi Izajasza z ok. 50 roku przed Chr. To odkrycie pokazało, że w starożytnym Izraelu z wielką pieczołowitością podchodzono do proroctw wygłoszonych przez Proroka Izajasza. Zatrzymajmy się dłużej właśnie przy nim. Bo postać to niezwykła i jego przesłanie również jest niezwykłe.

Ewangelista Izajasz 

Izajasz działał w VII w. przed Chrystusem. Pochodził ze znakomitej rodziny jerozolimskiej, być może powiązanej nawet z rodziną królewską. Wszechstronnie wykształcony, obdarzony wielkimi zaletami ducha, silną wolą, odwagą i stanowczością. Spełniał swoją posługę ponad 40 lat. W swojej działalności koncentrował się na polityce, etyce i religii. Brał żywy udział w życiu społecznym swojego kraju, był bohaterem narodowym. Swe prorocze mowy i utwory poetyckie wiązał z wydarzeniami bieżącymi i historycznymi. Jego głównym przesłaniem była prawda, że tylko Bóg przynosi zbawienie człowiekowi i społeczeństwu. Piętnował ludzką pychę oraz zepsucie moralne.

Sam Izajasz zostawił po sobie wiele tekstów. Wykształcił także swoich uczniów, tworząc tzw. szkołą izajańską. Uczniowie Izajasza kontynuowali jego dzieło jeszcze przez wiele lat. Obecna niezwykle obszerna Księga Izajasza (licząca 66 rozdziałów), powstawała w szkole izajańskiej przez ponad 200 lat. Duchowi uczniowie wielkiego proroka przyswoili sobie dobrze jego naukę, duchowość, a nawet język – dlatego też nic dziwnego, że cała księga, choć powstawała przez wiele lat, została od początku przypisana Izajaszowi.

Izajasz jest największym prorokiem mesjanistycznym. Bardzo wyraźnie zapowiada przyjście Mesjasza. Prorok ten jest cytowany w Nowym Testamencie aż 85 razy. Słusznie można go nazwać „ewangelistą pośród proroków”. Wśród wielu tekstów zapowiadających przyjście Mesjasza wczytajmy się w tzw. Czwartą Pieśń o Słudze Pańskim:

Oto się powiedzie mojemu Słudze,
wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo.
Jak wielu osłupiało na Jego widok -
- tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd
i postać Jego była niepodobna do ludzi -
tak mnogie narody się zdumieją,
królowie zamkną przed Nim usta,
bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano,
i pojmą coś niesłychanego.

Któż uwierzy temu, cośmy usłyszeli?
na kimże się ramię Pańskie objawiło?
On wyrósł przed nami jak młode drzewo
i jakby korzeń z wyschniętej ziemi.
Nie miał On wdzięku ani też blasku,
aby na Niego popatrzeć,
ani wyglądu, by się nam podobał.
Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi,
Mąż boleści, oswojony z cierpieniem,
jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa,
wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic.
Lecz On się obarczył naszym cierpieniem,
On dźwigał nasze boleści,
a myśmy Go za skazańca uznali,
chłostanego przez Boga i zdeptanego.
Lecz On był przebity za nasze grzechy,
zdruzgotany za nasze winy.
Spadła Nań chłosta zbawienna dla nas,
a w Jego ranach jest nasze zdrowie.
Wszyscyśmy pobłądzili jak owce,
każdy z nas się obrócił ku własnej drodze,
a Pan zwalił na Niego
winy nas wszystkich.
Dręczono Go, lecz sam się dał gnębić,
nawet nie otworzył ust swoich.
Jak baranek na rzeź prowadzony,
jak owca niema wobec strzygących ją,
tak On nie otworzył ust swoich.
Po udręce i sądzie został usunięty;
a kto się przejmuje Jego losem?
Tak! Zgładzono Go z krainy żyjących;
za grzechy mego ludu został zbity na śmierć.
Grób Mu wyznaczono między bezbożnymi,
i w śmierci swej był [na równi] z bogaczem,
chociaż nikomu nie wyrządził krzywdy
i w Jego ustach kłamstwo nie postało.
Spodobało się Panu zmiażdżyć Go cierpieniem.
Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy,
ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży,
a wola Pańska spełni się przez Niego.
Po udrękach swej duszy,
ujrzy światło i nim się nasyci.
Zacny mój Sługa usprawiedliwi wielu,
ich nieprawości On sam dźwigać będzie.
Dlatego w nagrodę przydzielę Mu tłumy,
i posiądzie możnych jako zdobycz,
za to, że Siebie na śmierć ofiarował
i policzony został pomiędzy przestępców.
A On poniósł grzechy wielu,
i oręduje za przestępcami (Iz 52,13 – 53, 12).

Mesjasz – król czy cierpiący sługa?

W naszych uszach tekst ten w żaden sposób nie brzmi obco. Dla nas jest oczywiste, że odnosi się on do Jezusa Chrystusa. Jest przecież czytany w czasie liturgii Wielkiego Piątku. My ten tekst traktujemy jako wprost chrześcijański. Jednak pamiętajmy, że powstał on na kilka wieków przed narodzeniem Jezusa, został spisany przez jednego z uczniów Izajasza, w VI wieku przed Chr., a odnaleziony został w Qumran, w dzbanie pochodzącym z II wieku przed Chr. Czyż nie jest to coś niesamowitego? Rodzi się pytanie, jak ten tekst rozumieli ludzie przed przyjściem Chrystusa?

Przynajmniej od V wieku przed Chrystusem, czyli od czasu, gdy żydzi przebywali  w niewoli babilońskiej, zaczęły się w nich rodzić nadzieje na przyjście Mesjasza. Oni wtedy, w czasie ciężkich doświadczeń dziejowych, zaczęli rozumieć, że sami nie dadzą sobie rady, że potrzebują kogoś, kto im przyniesienie prawdziwe zbawienie. Zresztą po niewoli babilońskiej przeżywali kolejne ciężkie doświadczenia społeczno-polityczne: najpierw znaleźli się pod panowaniem Seleucydów, potem (już wczasach Jezusa) pod panowaniem rzymskim. I dlatego zaczęli wypatrywać Mesjasza. W wizjach prorockich postać Mesjasza rysowała się niezbyt wyraźne i wyłaniały się właściwie dwie wizje mesjasza. Pierwsza ukazywała Mesjasza jako króla, władcę politycznego, który ostatecznie wyzwoli Izraelitów z tych wszystkich niewoli. Trzeba przyznać, że ta wizja była bardziej dominująca w umysłach i sercach ludzkich. Ale równocześnie, prawie że w opozycji do wizji Mesjasza jako potężnego króla, rodziła się wizja Mesjasza jako pokornego sługi Bożego. To właśnie tę myśl zapoczątkował Izajasz, sam zresztą pochodzącą z rodziny prawie królewskiej. To w jego szkole powstały cztery Pieśni o Słudze Pańskim. Pieśni te ukazują niezwykły obraz Mesjasza: będzie On pokornym głosicielem prawdy, światłością dla narodów, prawodawcą. Przede wszystkim jednak będzie – co pokazuje przywołana wyżej Pieśń Czwarta – prorokiem-męczennikiem, który swymi cierpieniami i swoją śmiercią zastępczą zadośćuczyni za grzechy ludzi, pojedna ich z Bogiem, a stawszy się ich Zbawicielem, uzyska wieczną chwałę dla siebie i dla ludzi.

Wchodząc w głębszą refleksję nad starotestamentalnymi zapowiedziami Mesjasza można naprawdę być oszołomionym. Na przykład, gdy czyta się uważnie Izajaszowy tekst o cierpieniach Sługi Pańskiego, to uderza dokładność opisu męki Mesjasza: niemal każdy werset, każde słowo wprost odnosi się do osoby Jezusa, do Jego męki, ale także, co jeszcze bardziej niezwykłe, do Jego przyszłej chwały. 

 Równocześnie warto zauważyć, że w osobie Jezusa spotykają się obydwie wizje dotyczące Mesjasza. Jezus jest przecież królem. Piłat pytał Go w czasie przesłuchania: „Czy Ty jesteś Królem żydowskim?” (J 18, 33). Jezus odpowiada, że nim jest, ale równocześnie wyjaśnia, że „królestwo jego nie jest z tego świata” (J 18, 36n). A na krzyżu widniał napis „Jezus Nazarejczyk, Król Żydowski” (J 19, 19). Jednak królowanie Jezusa nie ma charakteru politycznego, ani nie służy zaspokojeniu doczesnych potrzeb człowieka. Kiedyś, gdy Jezus rozmnożył chleb, ludzie chcieli obwołać Go królem. On jednak usunął się wtedy sprzed ludzi. Bo jego królowanie ma sens duchowy, religijny i w pełni zrealizuje się dopiero w Wieczności. Dlatego Jezus, będąc faktycznie królem, równocześnie pozostaje pokornym sługą Bożym, który umiera na krzyżu, by wybawić ludzi od grzechu.

Mesjasz na trudne czasy

I znów tak jak w poprzednich kazaniach – spróbuję wskazać na parę myśli dla naszego życia. Po pierwsze, czy nie jest tak, że my wolelibyśmy, by nasz Mesjasz miał większą władzę doczesną, by zaspokoił nasze potrzeby doczesne, by tak po ludzku wyzwolił nas z naszych ograniczeń, na przykład z zagrożenia epidemią? Czy nie jest tak, że wolelibyśmy Mesjasza silnego, a nie takiego – słabego? Że taki słaby Mesjasz wydaje się bezużyteczny człowiekowi, także w czasie epidemii?

Po drugie, czy nie jest tak, że kiedy doświadczamy własnych słabości i ograniczeń (w związku z naszymi chorobami i zagrożeniem epidemicznym), to właśnie Mesjasz słaby i cierpiący jest nam bardzo bliski? Widząc Jego bezradność, jego wręcz upokorzenie, może łatwiej i nam znosić własną bezradność, bezsilność, własne ograniczenia.

Po trzecie, tak jak cała Księga Izajasza, tak szczególnie Czwarta Pieśń o słudze Pańskim potwierdza prawdę, że zbawienie pochodzi od Boga. Często człowieka ogarnia pycha. Wydaje mu się, że Boga nie potrzebuje. A to tak często prowadzi do zepsucia moralnego. Tak było w czasach Izajasza, tak jest i dziś. Dziś także człowiekowi wydaje się, że potrafi wszystko, że jego możliwości są nieskończone, a jego wolność jest nieograniczona. Doświadczenie epidemii pokazuje jednak kruchość ludzkiej egzystencji i ograniczoność ludzkich zdolności. Potrzebne jest zwrócenie się ku Bogu, który jedynie daje zbawienie. Potrzebujemy Mesjasza-Króla, który przyniesienie królestwo Boże, a my możemy przybliżać i współtworzyć to królestwo poprzez czyny miłości, szczególnie w czasie epidemii. Potrzebujemy Mesjasza-Cierpiącego Sługę, który wyzwoli nas z naszych grzechów. A jeśli my nasze cierpienia złączymy z cierpieniami Sługi Bożego, to i nasze cierpienia będą miały wartość zbawczą. Ale o tym szerzej napiszę za tydzień, kiedy będę medytował męką Pan Jezusa w świetle tradycji Pawłowej.

Zadanie do domu, na czas naszych kwarantann. Przeczytać i przemyśleć cztery Pieśni o Słudze Pańskim z Księgi Izajasza (Iz 42, 1-9; 49,1-7; 50, 4-9; 52,13-53,13), a może ktoś przeczyta całą tę księgę, choć nie jest krótka, ani łatwa.

Autorzy tekstów, Ks. Bartoszek Antoni, Polecane

nd pn wt śr cz pt sb

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

14

15

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Dzisiaj: 20.04.2024