Dzielić się miłością

Ktoś, kto przyjął Chrystusa do swojego życia, kto mu ofiarował swoje „tak”, nie pragnie zatrzymać Go tylko dla siebie.

2019-12-21

Rozważanie do fragmentu Ewangelii  Łk 1, 39-45
III tydzień Adwentu

Dzisiejsza Ewangelia ma dla mnie wymiar wychowawczy, ale także bardzo osobisty.

Dlaczego twierdzę, że „wychowawczy”? Właśnie dlatego: Maryja dopiero co poznała plan, jaki ma wobec niej Bóg. To plan zaiste niesłychany. Oto Ją, skromną dziewczynę z Nazaretu, Stwórca Nieba i Ziemi, Ten, co „rozprasza pyszniących się zamysłami serc swoich, strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych” postanawia uczynić Matką swojego Syna. To największa nowina wszechczasów! Maryja miałaby prawo osłupieć z lęku zmieszanego z dumą, miałaby prawo kontemplować ją całymi dniami, miałaby prawo dać sobie czas na oswojenie samej siebie, swego narzeczonego i swoich bliskich z tą wieścią… Tymczasem, jak relacjonuje Ewangelista, usłyszawszy od Anioła, że także Jej starsza krewna poczęła dziecko, „Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry”. Poszła do brzemiennej krewniaczki, aby jej usługiwać. Nawet Elżbiecie trudno było w to uwierzyć, więc witając się z nią słowami błogosławieństwa: „Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona”, równocześnie zapytała: „A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie?”.

Nie musisz o to pytać, Elżbieto. Nie powinno Cię to dziwić. Ktoś, kto przyjął Chrystusa do swojego życia, kto mu ofiarował swoje „tak”, nie pragnie zatrzymać Go tylko dla siebie, lecz chce podzielić się Jego miłością z innymi. Także z nami, także z czytelnikami dzisiejszej, jeszcze adwentowej Ewangelii, która uczy nas poświęcać swoje życie bliźnim potrzebującym naszego duchowego lub fizycznego wsparcia.

A czemu dzisiejsza Ewangelia ma dla mnie również wymiar osobisty? Bo to Ewangelia bardzo kobieca. Spotkanie dwóch kobiet i zarazem dwóch matek. Na pewno zrozumiałyby się nawet bez słów. Zrozumiałyby swoje potrzeby, swoje lęki, znaki zapytania, przed którymi stanęły i swoje nadzieje. Zrozumiałyby także każdą matkę w każdym czasie i miejscu na świecie. Także i Was, także i mnie.

Zawsze kiedy było mi trudno podjąć jakąś decyzję, zwłaszcza dotyczącą mojej rodziny czy moich dzieci, przychodziła mi na myśl właśnie ta Ewangelia i zawierzenie tych dwóch świętych i wielkich Kobiet, które dzieliła różnica wieku, a łączyła wielka miłość i zaufanie wobec Bożych decyzji i planów jakie Stwórca miał wobec nich.

 

Autorzy tekstów, Dajmund Danuta, Rozważanie

Kim jesteśmy?

Rozważania różańcowe

nd pn wt śr cz pt sb

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

7

9

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

26

27

28

29

1

2

3

4

5

6

7

Dzisiaj: 23.02.2020