Bóg – Źródło Prawdy

Faryzeusze jako ludzie religijni kurczowo przywiązani do tradycji nie rozumieją potrzeby przemiany polegającej przede wszystkim na powrocie do Prawdy Bożej, zatrzymują się jedynie przy niedoskonałej prawdzie ludzkiej.

zdjęcie: www.wallpapercasa.com

2015-10-15

I Rok czytań
Łk 11, 47-54

W dzisiejszej Ewangelii jesteśmy świadkami kolejnej konfrontacji Jezusa z faryzeuszami. Do rozmowy podczas posiłku, który Jezus spożywał w domu jednego z nich, włączyli się goście oburzeni Jego słowami. Jezus odsłonił bowiem udawanie faryzeuszy i ich religijną obłudę, których ludzie wcześniej nie dostrzegli. Jezus pokazał, że przywódcy religijni udają gdy skrupulatnie myją ręce, gdy dają jałmużnę i dziesięcinę, gdyż czynią to, by się przypodobać ludziom i zyskać ich pochwałę, nie zaś z prawdziwej pobożności i chęci podobania się Bogu.

Kiedy nauczyciele i przywódcy religijni słuchają słów Jezusa, uważają, że ich obraża. Jako ludzie religijni kurczowo przywiązani do tradycji nie rozumieją potrzeby przemiany polegającej przede wszystkim na powrocie do Prawdy Bożej, zatrzymują się jedynie przy niedoskonałej prawdzie ludzkiej. Domagają się od ludzi czynienia codziennie wielu rzeczy, a sami się tego nie podejmują.

Jezus wyjaśnia dalej na czym polega odejście od pierwotnego objawienia Bożego do skrupulatnego przestrzegania samego tylko Prawa. Faryzeusze nie tylko lubią, aby zamiast uwielbienia Boga to ich otaczano szacunkiem, lecz posuwają się dalej i potępiają, a nawet zabijają Bożych posłańców w miejscu uznawanym za święte. Tak dzieje się już przez wiele pokoleń, są więc związani zasadą: „jaki ojciec, taki syn”, oraz związani zbiorową winą aż do czasu nawrócenia.  

Przywódcy i nauczyciele religijni zebrani na posiłku razem z Jezusem pozwalali Mu dotąd na wiele, ale dlatego, że pokazał im wady tradycji oraz ich osobiste błędy, stali się Jego przeciwnikami. Nieuzasadnione poczucie zranienia odwróciło ich od szukania Prawdy Bożej, którą przynosi i głosi Jezus. On odsłonił ich tajemnicę: udawanie, czyli obłudę.

Faryzeusze z dzisiejszej Ewangelii są tak naprawdę reprezentantami ludzi wszystkich czasów. Nikt nie lubi, gdy mu się zwraca uwagę, w dodatku publicznie. Nikt nie lubi, gdy wytyka mu się błędy i wzywa do poprawy. Bóg jednak jako Źródło Prawdy napomina człowieka dla jego dobra, bo pragnie jego szczęścia.

Cogiel Renata Katarzyna, Autorzy tekstów, Rozważanie

nd pn wt śr cz pt sb

28

29

30

1

2

3

5

11

12

14

15

16

17

18

19

20

21

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

Dzisiaj: 26.05.2024