Pochyleni nad „bólem duszy”

Międzynarodowa konferencja naukowa zorganizowana w ramach obchodów XXII Światowego Dnia Chorego odbyła się 18 lutego na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.

zdjęcie: Danuta Dajmund

2014-02-19

Organizatorami Międzynarodowej konferencji naukowej były trzy podmioty: Zakład Nauk o Rodzinie Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Zakład Pielęgniarstwa i Społecznych Problemów Medycznych Wydziału Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach oraz Apostolstwo Chorych. Dzięki współpracy środowiska teologicznego ze światem medycznym udało się spojrzeć szerzej na zagadnienia związane z „bólem duszy”, który często staje się udziałem osoby chorej.

Gośćmi specjalnymi konferencji byli Rodzice i Przyjaciele bł. Chiary Luce Badano: mama – Maria Teresa, tata – Ruggero, najlepsza przyjaciółka – Chicca Coriasco oraz brat Chicci – Franz. Oprócz najbliższych bł. Chiary na konferencję przybyło także wielu znakomitych prelegentów. Wśród nich znaleźli się m.in.: ks. abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia, ks. prof. Jerzy Szymik z Uniwersytetu Śląskiego, ks. dr hab. Marek Chmielewski z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, pani dr Agnieszka Prymus – specjalista w dziedzinie psychiatrii oraz ks. Janusz Malski z Rzymu – Moderator Generalny Cichych Pracowników Krzyża.

W tematykę konferencji wprowadził wszystkich jej gospodarz – ks. dr hab. Antoni Bartoszek, dziekan Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego. Wyjaśnił, że niezwykły charakter tego wydarzenia polega na połączeniu refleksji naukowej, która bierze swój początek i wyrasta z życiowego doświadczenia. Stąd – jak podkreślił ks. Bartoszek – tytuł konferencji „Wiara i miłość wobec «bólu duszy» – znaczenie duchowości w opiece nad chorym oraz w doświadczeniu choroby” – tworzył się niejako od końca. Pierwszy jej człon bowiem „wiara i miłość” został dodany najpóźniej – wówczas, gdy papież Franciszek ogłosił treść orędzia na tegoroczny Światowy Dzień Chorego. Ksiądz dziekan nawiązał także do odbywających się w ostatnich dniach licznych spotkań duszpasterskich w szpitalach, hospicjach i parafiach, w których uczestniczyli zaproszeni na konferencję goście. Głos zabrała także pani dr hab. Grażyna Markiewicz-Łoskot, prodziekan Wydziału Nauk o Zdrowiu Śląskiego Uniwersytetu Medycznego, kierując do uczestników słowa powitania.

W dalszej kolejności słowa pozdrowienia skierowali do zebranych ks. abp Wiktor Skworc, Wielki Kanclerz Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego, ks. abp Zygmunt Zimowski, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia oraz ks. bp Stefan Regmunt, przewodniczący Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Służby Zdrowia. Dzień Chorego minął, ale w istocie wciąż trwa. Zawsze aktualną powinnością człowieka i Kościoła jest towarzyszenie choremu, któremu należy się dar uczyniony z czasu, modlitwy i miłości – wyjaśniał ks. abp Wiktor Skworc. Z kolei ks. abp Zygmunt Zimowski ze słowami szczególnego pozdrowienia zwrócił się do wszystkich chorych, dziękując im, że przez swoje cierpienie czynią tak wiele dobra dla świata i Kościoła.

W I konferencyjnej sesji, która zatytułowana była „Interdyscyplinarna dyskusja wobec «bólu duszy»” głos zabrało trzech prelegentów. Najpierw ks. dr hab. Marek Chmielewski mówił na temat duchowości, która w dzisiejszym świecie nie jest rozumiana w sposób jednoznaczny i zyskuje tym samym wiele definicji. Następnie pani dr Agnieszka Prymus przedstawiła wyniki najnowszych badań nad wpływem religijności na przeżywanie choroby. Prelegentka zwróciła uwagę, że wiele badań dowodzi, iż pogłębiona religijność (więź z Absolutem) wpływa pozytywnie na chorego w procesie terapeutycznym. Jako ostatni w tej części, głos zabrał znany włoski pisarz i publicysta, przyjaciel bł. Chiary – Franz Coriasco. Podjął on temat sensu cierpienia i z pozycji agnostyka próbował pokazać zależności, różnice i podobieństwa jakie występują w rozumieniu sensowności cierpienia u osób wierzących i niewierzących.

Sesję II rozpoczął wykład ks. prof. Jerzego Szymika poświęcony refleksji nad cierpieniem Boga. Ksiądz Szymik wyjaśnił, że z dogmatycznego punktu widzenia Bóg nie może cierpieć, bo jest święty i wszechmocny, a cierpienie jest zawsze jakimś brakiem dobra. Bóg jednak współodczuwa i współcierpi z człowiekiem, bo najpierw go ukochał niepojętą miłością. Bóg odczuwa nasz ból. Ponieważ nas kocha, nasze cierpienie Go boli. My bolimy Boga, On tego bólu chce – mówił z przejęciem prelegent. Ksiądz Szymik zwrócił uwagę, że kwestia współcierpienia Boga z człowiekiem ma również swój wymiar mariologiczny. W pobożności Kościoła realizuje się ono w czci Matki Boskiej Bolesnej. Jego punktem wyjścia jest starotestamentalny termin rahamim (matczyne łono), który wyraża zdolność bycia dla drugiego, dźwigania jego ciężarów. Bóg, współcierpiąc z nami w miłości, niejako w matczyny sposób nas w Sobie ukrywa, chroni, nosi, żywi i daje życie. Treścią rahamim jest Boże miłosierdzie. W najgłębszym sensie naszego cierpienia mieszka Bóg.

Następnie Moderator Generalny Cichych Pracowników Krzyża, ks. Janusz Malski w swoim wystąpieniu przedstawił jedną z głównych idei bł. Luigiego Novarese, założyciela Cichych Pracowników Krzyża, według której osoby chore są aktywnymi podmiotami w dziele ewangelizacji. Prelegent przekonywał, że człowiek doświadczony cierpieniem może stać się najlepszym ewangelizatorem wobec innego cierpiącego, ponieważ ich doświadczenia są bardzo podobne i łatwiej będzie o autentyczne świadectwo życia. Na zakończenie II konferencyjnej sesji swoją prelekcję przedstawił ks. Piotr Ilwicki, zastępujący nieobecnego diakona Martiala Coudou. W swoim wystąpieniu przedstawił ideę założonej przez diakona Martiala wspólnoty Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II, przybliżając jej duchowość. Sesję II zakończyła dyskusja.

Sesja III była pochyleniem się nad zagadnieniem „bólu duszy” chorego z punktu widzenia Kościoła i medycyny. W tej części swoje prelekcje przedstawili: ks. abp Zygmunt Zimowski, popularnie nazywany watykańskim ministrem zdrowia oraz prof. Witold Lukas ze Śląskiego Uniwersytetu Medycznego. Ksiądz abp Zimowski podkreślał, że narzędziem promocji duchowego wymiaru terapii ma być Światowy Dzień Chorego, obchodzony 11 lutego, we wspomnienie Matki Bożej z Lourdes. Ma on uwrażliwiać Kościół na konieczność posługi chorym i pomagania im w dowartościowaniu cierpienia na płaszczyźnie ludzkiej oraz duchowej. Według prelegenta dzień ten ma też przypomnieć o ważności duchowej formacji pracowników służby zdrowia. Arcybiskup Zimowski szczególnie podkreślił zadania kapelana szpitalnego. Należą do nich nie tylko troska o chorego, ale także o jego najbliższą rodzinę. Mówiąc o polskim zwyczaju odwiedzin duszpasterskich z okazji pierwszych piątków miesiąca, abp Zimowski wskazał na potrzebę solidarności zarówno w rodzinach, w sąsiedztwie, w parafii i w diecezji. Cytując bł. Jana Pawła II podkreślił znaczenie miłości jako wartości i wymiaru życia człowieka, w którym i przez który spełnia się on jako osoba. Zaznaczył, że jeśli miłość jest dobrem najwyższym, to jest także dobrem podstawowym. Trudno wskazać na dobro, które mogłoby konkurować z życiem. Czy jest do pomyślenia akt miłości, który by nie respektował życia? – pytał retorycznie.

Pan prof. Witold Lukas wskazał w swoim wystąpieniu na kluczowe cechy, jakimi winna odznaczać się medycyna rodzinna, by była w stanie odpowiedzieć na szerokie potrzeby – także te duchowe – osoby chorej. Profesor Lukas przedstawił główne modele relacji lekarz – pacjent, zwracając uwagę, że owocny kontakt z chorym można nawiązać tylko wówczas, gdy będzie on traktowany jak partner oraz podmiot zaufania, empatii i troski.

Ostatnia sesja konferencji poświęcona została w całości przedstawieniu duchowej drogi w doświadczeniu choroby bł. Chiary Luce Badano. Swoje przejmujące świadectwo dali Rodzice bł. Chiary – Maria Teresa i Ruggero oraz jej Przyjaciele – Chicca i Franz Coriasco. Goście opowiadali o świętości Chiary i o jej heroicznej zgodzie na przyjęcie cierpienia. Chiara była zupełnie normalną dziewczyną, jednak w najważniejszym momencie potrafiła w nadzwyczajny sposób przemienić cierpienie w miłość – mówiła mama Chiary. Tata Błogosławionej odczytał list, który napisał do niej w dniu jej 18-tych urodzin. Uprzedził, że zawsze gdy czyta ten list, jest bardzo wzruszony i nie ma pewności, że zdoła przeczytać go do końca: Radości moja, mam ci tyle do powiedzenia, ale nie mogę ci wszystkiego powiedzieć. Proszę cię o wybaczenie, że czasem byłem dla ciebie zbyt surowy. Dziękuję Jezusowi, że przysłał Cię do nas w tej podróży. Nigdy nie przestanę dziękować za radość i miłość, które przyniosłaś. Dziękuję, że nauczyłaś mnie cierpieć, ofiarować, a przede wszystkim wypełniać wolę Bożą w chwili obecnej. Bądźmy dalej zjednoczeni, aby Jezus był pomiędzy nami. Tylko w ten sposób z pomocą Jezusa, damy radę żyć w innym wymiarze… Swoim świadectwem dzielili się także Przyjaciele bł. Chiary, Chicca i Franz Coriasco. Opowiadali o swoich relacjach, wspólnych zajęciach i planach, które snuli wraz z nią. Niezwykle przejmujące były zwłaszcza słowa Franza Coriasco, który jako człowiek niewierzący paradoksalnie dał przepiękne świadectwo wiary i swojego oddania Chiarze: Chiara dała mi w życiu wiele lekcji, wciąż mi je daje. Było w niej coś niezwykłego. Kiedy wchodziło się do jej pokoju, chciało się w nim pozostać, bo tam czuło się normalność. Dzięki Chiarze mogę powiedzieć, że chociaż nie wierzę w Boga, całym sercem wierzę w miłość…

Po świadectwie dostojnych Gości był także czas na pytania z sali. Każde zadane pytanie i komentarz dotyczący bł. Chiary, były dla jej najbliższych bardzo wzruszające. Był to moment, w którym bł. Chiara znów wszystkich połączyła w radości z chwili obecnej – wyznała w pewnej chwili pani Maria Teresa.

Piękne słowo podsumowania wygłosił na zakończenie ks. dr Wojciech Bartoszek, Krajowy Duszpasterz Apostolstwa Chorych: Przypadło mi w zaszczycie podziękować i podsumować w kilku słowach konferencję. Spotkali się na tej konferencji i lekarze, i teolodzy i ci, którzy zetknęli się z cierpieniem w swojej rodzinie i u osób pośród których pracują. W pewnym sensie teoria naukowa spotkała się z doświadczeniem życiowym albo zrodziła się z doświadczenia życiowego, z doświadczenia bólu i cierpienia. bł. Jan Paweł II w liście „Salvifici doloris” napisał: „Świat ludzkiego cierpienia przywołuje inny świat, świat ludzkiej miłości”. I jest oczywistym, że do człowieka chorego, niepełnosprawnego, starszego wiekiem trzeba podchodzić profesjonalnie, z niezwykłą wiedzą medyczną. Dlatego bardzo dziękujemy medycynie, dziękujemy całej służbie zdrowia za to, że nas leczą i w przeróżny sposób wspierają. Równocześnie ta konferencja pokazała, jak ważne jest, aby oczyma wiary dostrzec duchowy wymiar choroby. W głębi swojego serca człowiek często pyta o sens cierpienia. To ów „ból duszy”. I w tym doświadczeniu ostatecznie szuka miłości, wrażliwości, czułości, szuka Boga – i może znaleźć i często znajduje Chrystusa. Pokazują to teolodzy czyli ci, którzy mają tak przemienione serce, że patrzą na świat oczyma Boga. Potrafią spojrzeć na Boga opuszczonego, przeżywają często ciemną noc wiary. Pokazała to zwłaszcza bł. Chiara Luce Badano, pokazują to jej Rodzice, pokazuje to rodzeństwo Coriasco, pokazywał to bł. ks. Luigi Novarese, ks. Michał Rękas, którego 50. rocznicę śmierci obchodziliśmy kilka dni temu, ks. Czesław Podleski, którego 5. rocznicę śmierci obchodziliśmy 11 lutego. I pokazują to zwłaszcza chorzy ze wspólnoty Apostolstwa Chorych i Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II, Cisi Pracownicy Krzyża. W pewnym sensie ta konferencja była skierowana nie tylko do osób niepełnosprawnych, chorych. Ale bardziej do osób, które opiekują się chorymi. I to wielkie wezwanie dla nas, byśmy potrafili zobaczyć w osobie chorej Chrystusa. A nagrodą będzie przylgnięcie i ogrzanie naszego serca przez Serce Jezusa, czyli pociecha duchowa. Wspólnoty osób towarzysząc ludziom cierpiącym, pragną stale przypominać prawdę, że chorzy nie tylko są odbiorcami miłości i wsparcia. Oni wnoszą w życie społeczne i w życie Kościoła wielkie wartości, ukazując sens cierpienia i wielkość człowieczeństwa, a poprzez złączenie z krzyżem Chrystusa, prowadzą nie tylko siebie, ale także – jak to pokazała radykalnie bł. Chiara Luce Badano – innych do zbawienia. Takie spojrzeie na świat, na człowieka chorego zabezpieczy nas przed różnymi pokusami. W ostatnim czasie zalegalizowano w Belgii eutanazję dzieci. Takie spojrzenie na świat osób, które ofiarują cierpienie za innych, chroni nas przed takimi pokusami. Oby dalszy rozwój medycyny i dostrzeżenie duchowego wymiaru cierpienia służyły człowiekowi choremu, niepełnosprawnemu i sprawiły, aby całe nasze społeczeństwo było bardziej ludzkie. Na koniec pragnę podziękować wszystkim prelegentom oraz uczestnikom za przybycie. Dziękuję za możliwość współpracy ze Śląskim Uniwerytetem Medycznym i Wydziałem Teologicznym. Ta współpraca umożliwiła zorganizowanie tej konferencji, która stała się bardzo ważnym punktem obchodów XXII Światowego Dnia Chorego w naszej archidiecezji. Proszę wszystkich chętnych o zaangażowanie się w czynną i konkretną pomoc osobom chorym zarówno w wymiarze czysto ludzkim i duchowym. Zapraszam i uprzejmie proszę o współpracę z Sekretariatem Apostolstwa Chorych”.

Aby oddać prawdziwy klimat wtorkowej konferencji, warto na koniec przytoczyć zdanie wypowiedziane przez ks. abp. Zygmunta Zimowskiego, który żegnając się z uczestnikami powiedział, iż nie była to zwykła konferencja, jakich wiele się dzisiaj organizuje. Przyznał, że te godziny spędzone na Wydziale Teologicznym były przede wszystkim czasem wspaniałych rekolekcji.

Zobacz galerię fotografii z konferencji

Relacje i zaproszenia, Wydarzenia, Dzień Chorego, Teksty polecane, Cogiel Renata Katarzyna, Autorzy tekstów

Kim jesteśmy?

Rozważania różańcowe

nd pn wt śr cz pt sb

1

2

3

4

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

20

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

Dzisiaj: 17.09.2019