Autorzy tekstów, Mastalerz Lucyna, Polecane, Teksty polecane

Poznajmy lepiej i pokochajmy Ducha Świętego

Oprac. Lucyna Mastalerz

dodane 2018-05-17 21:26

zdjęcie: falco, pixabay.com

Nie znamy oblicza Ducha Świętego.

Dlatego w tych dniach, myśli i serca zwróćmy właśnie do Ducha Świętego, aby Go lepiej poznać i umiłować oraz żarliwą modlitwą przygotować się na Jego przyjście.

Przed Uroczystością Zesłania Ducha Świętego Kościół za przykładem Apostołów i uczniów, czuwając na modlitwie razem z Maryją, Matką Jezusa, oczekuje na przyjście Ducha Świętego, gromadząc się w kościołach na nowennie do Ducha Świętego. I my, chorzy, niepełnosprawni, obciążeni wiekiem, pragniemy zaprosić Maryję, Matkę Kościoła i świętych Apostołów, aby tak jak w Wieczerniku jerozolimskim, tak dzisiaj chcieli modlić się z nami i za nami.

„Nie odchodźcie z Jerozolimy, ale oczekujcie obietnicy Ojca, słyszeliście o niej ode Mnie (Dz 1, 4)”.

 Po Wniebowstąpieniu Jezusa Apostołowie „wrócili do Jerozolimy z góry… weszli do Sali na górze i przebywali w niej…. Trwali jednomyślnie na modlitwie razem z niewiastami, z Maryją Matką Jezusa i braćmi Jego” ( Dz 1, 12-14 ).

Apostołowie wraz z Maryją, będąc posłuszni otrzymanemu poleceniu Jezusa, zebrali się na modlitwie w Wieczerniku. Była to pierwsza nowenna przed Zesłaniem Ducha Świętego.

Duch Święty pochodzi od Ojca i Syna przez miłość, jest wylaniem wzajemnej miłości Ojca i Syna, wylaniem tak istotnym i doskonałym, że jest Osobą, trzecią Osobą Trójcy Przenajświętszej. I właśnie dlatego, że Duch Święty jest wylaniem miłości Bożej, nazywa się „Duchem”, bo według łacińskiego znaczenia słowo to oznacza dech, oddech, tchnienie życiowe. Tego właśnie Ducha Świętego, Ducha Miłości, Kościół wzywa, aby przyszedł zapalić w sercach jego dzieci płomień miłości.

Miłość zmienia wszystko, inaczej nie jest miłością. To Duch Święty rozlewa miłość. Kiedy kochamy mocą Ducha Świętego, rodzimy się do życia wiecznego. Wszystko, czego dotyka Duch Święty, przemienia się w miłość. Wtedy widzialna rzeczywistość zostaje pojmowana w nowy sposób. Nie wystarczy świadectwo chrztu św., pobożne praktyki, wiedza religijna. Zbawienia się nie kupuje, ale przyjmuje i odpowiada na nie z miłością. Sprawcą tego jest Duch Święty – Obietnica Jezusa, która została dana Apostołom i Maryi i spełniona w dzień Pięćdziesiątnicy i która ma stać się udziałem każdego z nas i całego Kościoła.

Duch Święty prowadzi Kościół, mówi do Kościoła przez Sobory, dlatego trzeba się wsłuchiwać w Jego głos i iść za Nim. Biblia przedstawia Ducha Świętego poprzez symbole, które odkrywają Jego tajemniczą Osobę i działanie, ale również zakrywają, otwierając nas na doświadczenie Mocy i Miłości Boga, które będą udziałem wierzących w wieczności. Te symbole to woda, ogień, wiatr, gołębica. Św. Cyryl Jerozolimski przez symbol wody, tak odkrywa Ducha Świętego: „Dlaczego Chrystus nazwał łaskę Ducha Wodą? Bo woda ożywia rośliny i zwierzęta, woda przychodzi z nieba w deszczu. W jeden sposób przychodzi, lecz w różny sposób działa. Jedno źródło nawadnia cały ogród , jeden i ten sam deszcz spada na cały świat. Ale jest on biały w lilii, czerwony w róży, żółty w lewkoniach i hiacyntach, różny w różnych rzeczach. Inaczej jest w palmie, inaczej w winnym krzewie, jest wszystkim we wszystkim, choć jest jednego rodzaju i sam od siebie się nie różni. Nie zmienia się deszcz i nie spada raz tak, drugi raz inaczej, ale stosuje się do natury, która go przyjmuje, dla każdej rzeczy staje się tym, co jej odpowiada. Podobnie też jeden jest wprawdzie Duch Święty, jednego rodzaju i niepodzielny, ale każdemu udziela łaski jak chce”.

Dzieje Apostolskie opowiadają o chrześcijanach w Efezie, którzy wprawdzie przyjęli chrzest Jana, lecz nie tylko nie otrzymali Ducha Świętego, ale nawet nie wiedzieli, że On istnieje. Paweł wówczas pouczył ich i ochrzcił „w imię Pana Jezusa”, a kiedy włożył na nich ręce, Duch Święty zstąpił na nich (Dz 19, 5-6). Chrzest Jana był tylko przygotowaniem; on sam to powiedział: „Ja was chrzczę wodą; lecz idzie mocniejszy ode mnie…On chrzcić was będzie Duchem Świętym”. Ten chrzest Jezus zapowiedział Nikodemowi: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego” (J 3, 5). Przez ten chrzest Chrystus udziela Kościołowi i wszystkim wiernym swego Ducha, aby żyli Jego własnym życiem”, abyśmy w Nim nieustannie się odnawiali. Duch Święty jest posłany, aby pozostał z nami na zawsze. Duch Pocieszyciel, którego obiecał nam Jezus, pozostaje w wiernych, którzy żyją w łasce. On jest „słodkim gościem duszy”. Duch Święty jest w człowieku, aby go kształtować na obraz Chrystusa, pobudzać do wypełniania woli Bożej, podtrzymywać w walce ze złem i w czynieniu dobrze. „Duch przychodzi z pomocą naszej słabości” (Rz 8, 26) i uważając naszą sprawę za swoją, „przyczynia się za nami”.

Duch Święty przez chrzest rozpoczyna w człowieku swoje dzieło uświęcenia, będące przede wszystkim „obmyciem”, czyli oczyszczeniem z grzechu i „odrodzeniem” przez łaskę. W ten sposób człowiek „odkupiony przez Chrystusa”, staje się „nowym stworzeniem w Duchu Świętym” i otrzymuje od Niego nowego ducha, ducha synowskiego przybrania. To Duch Święty wlewa do serca chrzczonego zmysł dziecięctwa, pobudza go, aby zwracał się do Boga z synowską ufnością. Drugi etap działania Ducha Świętego w wierzącym tworzy sakrament bierzmowania. Św. Łukasz opowiada, że gdy na Samarytan, którzy „byli jedynie ochrzczeni w imię Pana Jezusa”, Piotr i Jan „wkładali ręce, oni otrzymywali Ducha Świętego” (Dz 8, 16-17). Dokonuje się to w każdym wierzącym przez sakrament umocnienia. Duch Święty odnawia w nim swoje wylanie, umacnia go w duchu dziecięctwa Bożego w wierze i praktyce życia chrześcijańskiego. Duch Święty jednak nie działa tylko przez chrzest i bierzmowanie, lecz w każdym sakramencie. Jak we wszystkich sakramentach działa Chrystus, tak też nie może zabraknąć i działania Jego Ducha.

N P W Ś C P S
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 9
10 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 27 28 29 30
1 2 3 4 5 6 7
Dzisiaj: 23.06.2018