Drodzy Chorzy!

Podsumowanie wydarzeń 2019 roku we wspólnocie Apostolstwa Chorych.

zdjęcie: pixabay.com

2019-11-14

Mija kolejny rok. Już niedługo rozpocznie się adwent i przygotowania na święta Bożego Narodzenia. To czas, kiedy szczególnie pragniemy doświadczyć bliskości Pana Boga, rodziny i wspólnoty. Tęsknimy za tym. Dzięki wierze odkrywamy, że nie jesteśmy sami. Pan Bóg przychodzi do nas. Zwłaszcza odkrywamy Go w sakramencie Eucharystii. Stale przypomina nam, że nas kocha.

Wielu z Was jest otoczonych bliskimi w rodzinie. Niektórzy nie. Zwracam się szczególnie do tych, którzy obecnie przebywają w szpitalach, zakładach opieki leczniczej, hospicjach, domach pomocy społecznej. Pamiętam także o tych, którzy leczą i pielęgnują chorych, opiekują się nimi. Święta to często bardzo trudny czas dla osób chorych, niepełnosprawnych przebywających w zakładach leczniczych. Pragnę Was wszystkich zapewnić o swojej modlitwie oraz o modlitwie członków wspólnoty Apostolstwa Chorych. Nie jesteście sami. Nie mogę fizycznie być przy każdym z Was, ale myślę o Was przed Panem. Zwłaszcza podczas mszy świętej, którą raz na tydzień sprawuję w intencjach Apostolstwa Chorych. Również należącym do Apostolstwa polecam Wasze intencje i Waszych bliskich. I wierzę, że Bóg nie zostawia Was, a przychodzący w ubóstwie Chrystus obdarza szczególnym błogosławieństwem.

Pragnę w kilku słowach przywołać, co ważnego w mijającym czasie wydarzyło się we wspólnocie Apostolstwa. I podziękować za to Bogu i ludziom. Przede wszystkim dziękuję Wam, Drodzy Chorzy, którzy jesteście członkami wspólnoty Apostolstwa, za Waszą stałą modlitwę, ofiarowane cierpienie w intencji Kościoła oraz za Wasze świadectwo wiary. Świadectwo to często jest ukryte przed światem, widoczne zaś dla Pana Boga. Często okupione jest ono wielkim wysiłkiem wiary i zaufania Bogu. Nieraz jestem tego świadkiem. Dziękuję Panu Bogu, że stawia na mojej kapłańskiej drodze takie osoby. Ich świadectwo staje się dla mnie osobiście umocnieniem w wierze i mobilizacją do dalszych wysiłków duszpasterskich.

Stale odkrywam, jak ważne jest duszpasterstwo chorych w wymiarze szerszym, ogólnym. Przejawem tak rozumianego duszpasterstwa są pielgrzymki, rekolekcje, Dni Chorego w parafiach. Nic nie zastąpi jednak indywidualnych, osobistych spotkań z chorymi i ich rodzinami. Przez każde z tych spotkań – nieraz może trudne i naznaczone cierpieniem chorego – dokonuje się coś bardzo ważnego: budowanie wspólnoty Kościoła. Prosto i zwyczajnie, bezpośrednio, przez relacje, modlitwy, sakramenty, drobną pomoc. Najważniejszą relacją w tak rozumianej wspólnocie Kościoła jest więź z Chrystusem i Jego Matką. Również nasz najdrobniejszy wkład jest tutaj bardzo ważny. Odkryła to kiedyś św. Teresa od Dzieciątka Jezus. Mówiła, że w sercu Kościoła, swej Matki, chce być miłością. Piszę o Kościele, bo w mijającym roku formacyjnym w Apostolstwie pochylaliśmy się nad tajemnicą i wartością wspólnoty Kościoła.

Niedawno byłem na Dniu Chorego w parafii Ducha Świętego w Tychach. Spotkałem się tam z małżonkami, którzy już ponad sześćdziesiąt lat trwają w małżeństwie. Są szczęśliwi, otoczeni opieką swojej córki i bliskich. Na tym samym Dniu Chorego obecni również byli inni małżonkowie, w porównaniu do tych pierwszych o wiele młodsi, bo zaledwie trzydzieści kilka lat po ślubie. On – na wózku inwalidzkim, ona przy mężu wierna cały czas. Mąż ze wzruszeniem mówił, że właśnie w dniu, kiedy spotkaliśmy się, mijała kolejna rocznica wypadku, który doprowadził go do kalectwa. Wypadek ten miał miejsce trzy lata po ślubie. Pomimo cierpienia męża (a może ze względu na nie, tego nie wiem), oboje małżonkowie są blisko siebie i blisko Pana Boga. Również szczęśliwi. Nieraz myślę, jak wiele dobra i konkretnych przejawów miłości jest między nami. I jeszcze jeden przykład. Na rekolekcjach Apostolstwa Chorych w Brennej jeden z przybyłych gości, dzielił się swoim spostrzeżeniem: „wasze rekolekcje winny być adresowane nie tylko dla małżeństw z dłuższym stażem, tutaj – mówił – powinni przyjechać także inni małżonkowie, młodzi, i uczyć się od starszych życia, jak kochać, jak przebaczać sobie, aby więź między małżonkami była trwała i by nie rozpadała się po krótkim czasie”. Nieraz osoby chore, niepełnosprawne i ich bliscy uczą nas, gdzie szukać źródła prawdziwego szczęścia i na Kim je budować.

Moi Drodzy, relacjonując minione zdarzenia, chciałbym przywołać trochę statystyki. Pomoże nam ona z perspektywy spojrzeć na to, co dzieje się w duszpasterstwie animowanym przez Apostolstwo Chorych.

W mijającym roku do Apostolstwa wstąpiło ponad sto osób. W sumie wszystkich członków wspólnoty jest ponad dwa tysiące czterystu. Dobrze, że jesteście! Jako członkowie Apostolstwa to Wy prowadzicie wspólnotę, w sensie duchowym. Inni angażujący się we wspólnotę, to osoby towarzyszące. Pięknie o swojej roli w Apostolstwie pisał przed laty ks. Michał Rękas, bardzo skromnie: „jestem jedynie sekretarzem Apostolstwa Chorych”. Jako pracownicy sekretariatu Apostolstwa chcemy się podpisać pod tymi słowami ks. Rękasa. I być takimi sekretarzami. Podobnie mówiła o sobie i o swojej roli w dziele, do którego ją Bóg powołał, św. siostra Faustyna. Mówiła, że jest jedynie sekretarką Miłosierdzia Bożego, źródłem Miłosierdzia jest Chrystus.

W działalność sekretariatu Apostolstwa Chorych (pracowników, współpracowników oraz wolontariuszy) wpisują się dwie, uzupełniające się i wspomagające się wzajemnie drogi. Jedną z nich jest droga redakcyjna, drugą – duszpasterska. Dzięki pierwszej możliwe jest stałe wydawanie miesięcznika w nakładzie trzydziestu dwóch tysięcy egzemplarzy miesięcznie. Przez miesięcznik docieramy do szerokiego grona osób chorych w Polsce. Grono tych osób to niejako nasza „parafia”. Prosimy Was, Drodzy Czytelnicy, o uwagi dotyczące zamieszczanych tekstów w miesięczniku. Chcemy, aby były one przedłużeniem obecności kapelana przy łóżku chorego. Aby dla osoby chorej były wsparciem i pomocą.

Wydawanie miesięcznika jest dużym przedsięwzięciem, zarówno redakcyjnym, jak i wydawniczym. Nieraz modlę się do św. Maksymiliana Kolbego, założyciela Rycerstwa Niepokalanej i wydawcy „Rycerza Niepokalanej”, o szczególną pomoc w tej formie ewangelizacji, którą prowadzimy, a która była także jemu bliska. Bez wątpienia św. Maksymilian Kolbe i ks. Michał Rękas znali się. I  domyślam się, że obaj wzajemnie się wspierali w dziełach, które prowadzili.

Dziękuję pracownikom sekretariatu Apostolstwa za ich wysiłek redakcyjny. Ponadto dziękuję wszystkim tym, którzy w jakikolwiek sposób pomagają w dostarczeniu miesięcznika osobom chorym, w pierwszej kolejności kapłanom zanoszącym go osobom chorym z okazji pierwszego piątku, czy pierwszej soboty miesiąca. Dziękuję także kapelanom szpitalnym i hospicyjnym, za ich wysiłek duszpasterski, jak i rozpowszechnianie duchowości Apostolstwa pośród chorych. Także innym: osobom konsekrowanym, wolontariuszom, nadzwyczajnym szafarzom Komunii świętej, pragnę wyrazić wdzięczność za trud i  poświęcenie.

Dalej relacjonując dzieła duszpasterskie realizowane przez Apostolstwo Chorych, pragnę przypomnieć, że w mijającym roku odbyło się kilka diecezjalnych pielgrzymek chorych, na których mogłem bezpośrednio wygłosić konferencje i homilie dotyczące duchowości cierpienia ofiarowanego za Kościół. Najpierw w sam Światowy Dzień Chorego odbyła się pielgrzymka chorych do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Limanowej, w diecezji tarnowskiej, organizowana jak co roku przez tamtejszego proboszcza ks. prałata Wiesława Piotrowskiego. W ostatni dzień maja, w uroczystość odpustową Nawiedzenia NMP, odbyła się pielgrzymka chorych diecezji zamojsko-lubaczowskiej do sanktuarium Matki Bożej w Krasnobrodzie, której przewodniczył bp Mariusz Leszczyński, organizacją zaś zajął się ks. Czesław Koraszyński, diecezjalny duszpasterz Służby Zdrowia. W kolejnym miesiącu, 12 czerwca odbyła się pielgrzymka chorych diecezji zielonogórsko-gorzowskiej do Sanktuarium Matki Bożej Słuchającej w Rokitnie, przy ofiarnym zaangażowaniu ks. Tomasza Duszczaka, diecezjalnego duszpasterza chorych i służby zdrowia. W ostatni dzień sierpnia zaś, dzięki wysiłkowi organizacyjnemu ks. Marcina Huni, duszpasterza chorych, odbyła się pierwsza diecezjalna pielgrzymka chorych do Sanktuarium Matki Bożej w Kalwarii Pacławskiej, której przewodniczył abp Adam Szal. Metropolita przemyski przewodniczył również pielgrzymce Służby Zdrowia do Sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej w Łańcucie 21 września. Organizacją tej pielgrzymki zajął się ks. prałat Kazimierz Gadzała, diecezjalny duszpasterz Służby Zdrowia.

Ponadto za nami kwietniowa pielgrzymka osób walczących z mukowiscydozą na Jasną Górę, majowa pielgrzymka koleją do światowej stolicy chorych (do Lourdes pielgrzymowaliśmy z abp. Wiktorem Skworcem, metropolitą katowickim oraz z bp. Markiem Szkudło) oraz krajowa pielgrzymka Apostolstwa Chorych na Jasną Górę 6 lipca, której przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Pod koniec października z gronem kilkunastu osób niepełnosprawnych pielgrzymowaliśmy do grobu św. Jana Pawła II w Rzymie. Oprócz wymienionych pielgrzymek odbyły się cztery serie rekolekcji Apostolstwa Chorych: w Kokoszycach, Rabce-Zdroju, Brennej oraz w Katowicach-Panewnikach. Dziękuję za pomoc ks. prałatowi Jerzemu Lisczykowi oraz ks. Tadeuszowi Czakańskiemu.

Dodam jeszcze, że na początku roku odbyły się w Kokoszycach rekolekcje Służby Zdrowia archidiecezji katowickiej, zaś w Wielkim Poście rekolekcje radiowe dla osób chorych transmitowane przez I Program Polskiego Radia. W ciągu całego roku odbyło się także piętnaście Dni Chorego animowanych przez Apostolstwo Chorych. Co miesiąc, w ostatni wtorek, o godz. 19.00 możemy spotykać się przy parafii Wniebowzięcia NMP w Katowicach, by modlić się w intencjach przysyłanych do sekretariatu Apostolstwa Chorych. Od września gościmy na antenie katolickiego Radia eM w każdy drugi wtorek miesiąca o godz. 21.00 w audycji „Moja historia” prowadzonej przez redaktor Katarzynę Widerę-Podsiadło. Dzięki mediom: miesięcznikowi, stronie internetowej (www.apostolstwo.chorych.pl) oraz radiu mamy ułatwiony kontakt z osobami chorymi. Siedziba Apostolstwa Chorych, sekretariat, jest miejscem, które koordynuje pracę zespołu osób wspomagających Apostolstwo Chorych. 15 października abp Wiktor Skworc poświęcił nową siedzibę biura mieszczącą się w Katowicach, przy ul. Skłodowskiej-Curie 30/1. Przy okazji tej uroczystości została przywołana długa historia Apostolstwa Chorych, które po II wojnie światowej znalazło swoje schronienie w diecezji katowickiej dzięki otwartości bp. Stanisława Adamskiego. Chciałbym na koniec podziękować wszystkim księżom biskupom za wszelkie wyrazy pomocy i życzliwości wobec Apostolstwa Chorych.

Moi Drodzy, w tych wszystkich dziełach prowadzonych przez Apostolstwo Chorych widzę Bożą Opatrzność. Niech Pan Bóg będzie uwielbiony w swoim Miłosierdziu. Nasza wspólnota rozwija się, duchowość Apostolstwa trafia w różne miejsca i środowiska. Jestem wewnętrznie przekonany, że droga ofiarowanego cierpienia w zjednoczeniu z Chrystusem jest bardzo ważna dla całego Kościoła, budując go. Dlatego proszę Was, Drodzy Chorzy, o dalszą modlitwę w intencji naszego dzieła. Proszę Was o modlitwę w intencji pracowników Służby Zdrowia oraz tych, którzy w jakikolwiek sposób pomagają chorym. Grudniowy numer miesięcznika poświęcony będzie tematowi wolontariatu. Tak bardzo potrzeba „szaleńców Bożych” na wzór bł. pielęgniarki Hanny Chrzanowskiej, którzy by odkrywali swoje powołanie do takiej służby. Proszę Was więc o modlitwę, by znajdowali się tacy „Boży szaleńcy” w służbie chorym, niepełnosprawnym i osłabionym przez wiek.

Ponadto dziękuję Wam za każdą ofiarę materialną wspierającą dzieła Apostolstwa Chorych prowadzone w wymiarze redakcyjnym i duszpasterskim. Bez tych ofiar nasza posługa nie byłaby możliwa.

Na koniec pragnę Was zaprosić, zwłaszcza osoby z okolic Górnego Śląska, na Adorację Apostolstwa Chorych przy Bożym Żłóbku do bazyliki ojców franciszkanów w Katowicach-Panewnikach. Odbędzie się ona w niedzielę 26 stycznia o godz. 14.00.

Autorzy tekstów, Bartoszek Wojciech, Najnowsze

Kim jesteśmy?

Rozważania różańcowe

nd pn wt śr cz pt sb

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

14

15

19

20

22

23

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

Dzisiaj: 08.12.2019