„Ja jestem szczęśliwa” – spotkanie Rodziców bł. Chiary z młodzieżą Archidiecezji katowickiej

W niedzielę 16 lutego w parafii bł. Karoliny Kózkówny w Tychach odbyło się niezwykłe spotkanie. Aula im. Jana Pawła II w Domu Parafialnym wypełniła się po brzegi. Głównie młodzież przybyła do tyskiej parafii, by wysłuchać poruszającego świadectwa rodziców i przyjaciół bł. Chiary Luce Badano.

zdjęcie: Joanna Juroszek/GN

2014-02-19

Wizyta rodziców bł. Chiary – Marii Teresy i Rugerro Badano oraz jej przyjaciół – Chicci i Franza Coriasco, rozpoczęła się Mszą Świętą. Mszy przewodniczył proboszcz tyskiej parafii ks. prałat Józef Szklorz. Do koncelebry dołączyli także inni kapłani m.in.: ks. Wojciech Bartoszek, Krajowy Duszpasterz Apostolstwa Chorych, a także duszpasterz młodzieży w Archidiecezji katowickiej ks. Marcin Wierzbicki, który wygłosił homilię.

Po Mszy Świętej zaplanowano spotkanie z zaproszonymi Gośćmi w auli Domu Parafialnego. Chętnych do wzięcia udziału w tym spotkaniu było więcej niż przygotowanych miejsc. Sala wypełniła się głównie ludźmi młodymi, którzy przyszli posłuchać o życiu swojej błogosławionej rówieśniczki.

Chiara była naszym jedynym dzieckiem, czekaliśmy na nią 11 lat. Była naszą największą radością. Rosła piękna, zdrowa i pełna radości – wspomniała na rozpoczęcie mama bł. Chiary – Maria Teresa. Kiedy Chiara miała niecałe 10 lat, dzięki swojej przyjaciółce, poznała Ruch Focolari, który całkowicie zmienił jej patrzenie na wiarę i sprawił, że szczególnie ukochała Jezusa opuszczonego. Założycielka ruchu Chiara Lubich uczyła członków wspólnoty życia Ewangelią. Mówiąc o swojej błogosławionej przyjaciółce Chicca Coriasco podkreślała, że Chiara była zupełnie zwyczajną, radosną, pełną życia dziewczyną: Często zostawałam u niej na noc, długo rozmawiałyśmy o naszych marzeniach i o chłopakach, którzy nam się podobają. Chiara chciała zostać stewardessą albo pojechać na misje do Afryki, by jako lekarz leczyć chore dzieci. Planowałyśmy, ile będziemy mieć dzieci, a na koniec wspólnie się modliłyśmy. Jezus był obecny między nami, Jemu powierzałyśmy nasze życie i plany – wyjaśniała.

Chiara na nowotwór kości zachorowała w wieku 17 lat. Najpierw odczuwała ból w ramieniu, na który co jakiś czas się skarżyła, potem ból okazał się tak silny, że trafiła do szpitala. Tam, po badaniach, jej rodzice dowiedzieli się, że ich córka cierpi na najgorszą postać nowotworu kości. Maria Teresa wspominała, że kiedy usłyszała diagnozę, czuła się tak, jakby zaraz miała umrzeć: Pośród tego ogromnego bólu pomyślałam, że tylko Jezus może pomóc mnie i Ruggero powiedzieć nasze „tak” Bogu.

Kiedy Chiara dowiedziała się o swojej chorobie, nie od razu potrafiła zgodzić się z Bożym planem wobec niej. Po trwającej 25 minut wewnętrznej walce powiedziała swoje „tak” Jezusowi. Nigdy później nie odwróciła się wstecz – mówiła Maria Teresa. Ruggero, ojciec Chiary, wspominał, że córka zawsze powtarzała: Jeśli Ty Jezu tego chcesz, ja również tego chcę. Matkę Bożą z Lourdes prosiła o dwie rzeczy: jeśli to możliwe – o uzdrowienie, jeśli nie – o siłę do wypełniania woli Bożej. Siłę do mężnego znoszenia cierpienia czerpała z codziennej Eucharystii, lektury Pisma Świętego oraz  z uczynków miłości. Swoje cierpienie ofiarowała szczególnie w intencji młodych, którzy dzwonili do niej, aby opowiedzieć jej o swoich problemach i prosić o radę.

Chiara zmarła 7 października 1990 roku. Przed śmiercią powiedziała swojej mamie: „Bądź szczęśliwa, ponieważ ja jestem szczęśliwa”. Jak wspominała wzruszona mama bł. Chiary – to były jej ostatnie słowa, ale nie ostatni czyn miłości. Chiara ofiarowała swoje rogówki, które zostały przeszczepione dwóm młodym osobom. Chiara pragnęła także oddać po śmierci inne swoje organy, ale nie mogła tego uczynić, ponieważ wszystko zniszczyła chemioterapia – mówiła Maria Teresa. W tym miejscu warto przywołać świadectwo jednego z uczestników spotkania – lekarza, zajmującego się przeszczepianiem rogówek. Opowiedział on historię kobiety dla której rogówki – jak wierzy – pomogła znaleźć właśnie bł. Chiara.

W 2010 roku papież Benedykt XVI ogłosił Chiarę Luce Badano błogosławioną. Została ona ogłoszona także patronką Światowych Dni Młodzieży.

Zobacz galerię fotografii ze spotkania

Relacje i zaproszenia, Wydarzenia, Dzień Chorego, Cogiel Renata Katarzyna, Autorzy tekstów, Najnowsze

Kim jesteśmy?

Rozważania różańcowe

nd pn wt śr cz pt sb

1

2

3

4

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

20

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

Dzisiaj: 17.09.2019