Zanieść chorym Boga!

Ojciec Pio z Petrelciny – utopista, fantasta czy szaleniec? A może po prostu chrześcijanin, który bezgranicznie pokochał Chrystusa ukrzyżowanego w braciach.

zdjęcie: caccioppoli.com

2016-09-23

Urodził się 25 maja 1887 roku na południu Włoch, w rodzinie ubogich mieszkańców niewielkiej Pietrelciny. Od dziecka słabiutki i chorowity, odznaczał się jednak duchem prawdziwego mocarza. Już gdy miał 15 lat dokładnie wiedział, kim chce zostać w przyszłości. Postanowił być kapłanem i na tej drodze naśladować swego imiennika – Biedaczynę z Asyżu. Nazywał się Francesco Forgione, lecz świat poznał go jako Ojca Pio – kapucyna. W 1910 r. przyjął świecenia kapłańskie i odtąd z niezwykłą gorliwością pełnił posługę spowiednika, jednając ludzi z Bogiem w sakramencie pokuty. Bardzo wiele czasu spędzał na modlitwie, a z czasem jego udziałem stały się tajemnicze cierpienia. W ósmym roku kapłaństwa, podczas modlitwy w chórze zakonnym, otrzymał stygmaty, czyli znamiona pięciu ran Pana Jezusa. Wszystkie swoje cierpienia Ojciec Pio ofiarował za grzeszników. Do tego samego namawiał innych, zakładając Grupy Modlitwy, które zrzeszały osoby, pragnące modlić się za Kościół i o nawrócenie grzeszników. Kochano go, ale i prześladowano niegodziwymi pomówieniami. Wszystko przyjmował z taką samą pokorą. Zmarł w San Giovanni Rotondo 23 września 1968 roku – w pięćdziesiątą rocznicę otrzymania stygmatów. Tuż przed śmiercią jego rany się zagoiły. Ojciec Pio został ogłoszony błogosławionym 2 maja 1999 roku, a 3 lata później - 16 czerwca 2002 roku - kanonizowany.

Można patrzeć na tego niezwykłego zakonnika w rozmaity sposób. Można w nim widzieć stygmatyka i człowieka obdarzonego niezwykłymi, ponadnaturalnymi zdolnościami. Można podziwiać jego ducha pokory i rozmodlenia,. Można zobaczyć w nim charyzmatycznego spowiednika. Myślę, że warto dziś przyjrzeć się jego dziełu, stworzonemu z myślą o chorych i cierpiących.

Ojciec Pio już od 1925 roku zabiegał o utworzenie w San Giovanni Rotondo szpitala. Niestety, pierwszy niewielki szpitalik, mieszczący się w zabudowaniach klasztornych, mógł pomieścić zaledwie 20 łóżek. Na domiar złego legł w gruzach podczas trzęsienia ziemi.  Jednak Francesco Forgione nigdy nie należał do ludzi, którzy łatwo się poddają. 9 stycznia 1940 r. ponowiono próby wzniesienia szpitala zgodnie z oczekiwaniami i planami Ojca Pio. Utworzono komitet budowy kliniki a 14 stycznia nie istniejące jeszcze dzieło otrzymało swoją nazwę: „Casa Sollievo della Sofferenza”, czyli Dom Ulgi w Cierpieniu. Ostatecznie, w 1947 roku w pobliżu klasztoru kapucynów, dzięki ofiarodawcom i pielgrzymom z całego świata, rozpoczęła się budowa kliniki, którą zakończono w 1956 r.  Ale już wcześniej, 26 lipca 1954 r. otwarto pierwszy oddział szpitala - ambulatorium. Wkrótce powstał przy nim bank krwi, a pierwszymi dawcami krwi zostali robotnicy pracujący w pobliskiej kopalni.

Już sama nazwa wyróżnia klinikę na tle innych tego typu miejsc i doskonale oddaje charakter dzieła Ojca Pio. Zakonnik od samego początku bardzo dbał o to, by pracujący w nim lekarze, pielęgniarki oraz personel pomocniczy żyli świadomością, że „w każdym potrzebującym pomocy jest obecny Chrystus”, że trzeba jednocześnie leczyć ciało i duszę człowieka. Myślał również o stworzeniu w szpitalu prawdziwej wspólnoty ludzi – tych, którzy troszczą się o chorych, i tych, którzy są leczeni. Często podkreślał potrzebę miłości, mówiąc: „Miłość Boga winna być źródłem siły dla duszy chorego, miłość do Jezusa ukrzyżowanego posiadać winny osoby opiekujące się chorymi na duszy czy na ciele. Tutaj chorzy, lekarze, księża powinni być oazą miłości, która im bardziej będzie pełna w każdym z nich, tym łatwiej będzie przekazywana”. W tym celu powstało konsylium laickie jako Trzeci Zakon Franciszkański pod wezwaniem Matki Bożej Łaskawej, a lekarzy starano się rekrutować spośród duchowych dzieci Ojca Pio. Na dłuższą metę okazało się to jednak nierealne. Równie ważne były bowiem kompetencje medyczne personelu.

Kiedy 5 maja 1956 r. otwierano szpital Ojciec Pio zachęcił wszystkich zebranych do pracy nad doskonaleniem i rozwojem szpitala, nie tylko poprzez poszerzanie wiedzy naukowej i postęp techniczny, lecz także przez modlitwę i kontemplację cierpienia ukrzyżowanego Chrystusa. „Ten dom niech będzie miejscem modlitwy i wiedzy, aby człowiek znalazł siebie w Chrystusie ukrzyżowanym” – powiedział między innymi. Przy różnych okazjach napominał lekarzy: „Waszym obowiązkiem jest leczyć chorych. Jeśli jednak do łoża chorego nie zaniesiecie miłości, to wątpię, czy zdołacie spełnić swą posługę... Miłość wyrażona słowem nie może być mniejsza od tej wyrażonej w konkretnym czynie... Zanieście więc chorym nadzieję, zanieście chorym Boga”.

Zgodnie z wolą Ojca Pio w szpitalu udzielano pomocy wszystkim, którzy się zgłosili, bez względu na ich stan, pochodzenie czy zasoby finansowe. Biednych leczono bezpłatnie a personel szpitala starał się służyć każdemu choremu człowiekowi, tak jakby służył samemu Chrystusowi.

W dniu otwarcia szpital posiadał już oddziały: chirurgii ogólnej, urologii (z dwiema salami operacyjnymi), kardiologii, ortopedii, urazowy, pediatryczny, położniczo-ginekologiczny, radiologii i fizykoterapii. Miał także salę porodową oraz laboratoria badań naukowych i obsługę transfuzji. Ponadto działało ambulatorium, które obejmowało gabinety: chirurgiczny, internistyczny, położniczy i ginekologiczny, pediatryczny, ortopedyczny, laryngologiczny, stomatologiczny, okulistyczny oraz pogotowie ratunkowe ze stałym lekarzem dyżurnym. Ostatnim zrealizowanym projektem Domu Ulgi w Cierpieniu jest polimabulatorium Jana Pawła II. Szpital organizuje zjazdy naukowe na poziomie regionalnym, krajowym i międzynarodowym. Uchodzi dziś za jeden z najbardziej prestiżowych szpitali we Włoszech i jest jednym z największych i najnowocześniejszych w Europie.

Nie to jest jednak najważniejsze. Do wzniesienia Domu Ulgi w Cierpieniu zmobilizowało Ojca Pio osobiste doświadczenie bólu spowodowane rozmaitymi chorobami i bliski kontakt z ludzkim cierpieniem, a także częste rozważanie męki Chrystusa na krzyżu.  Zakonnik wiedział, że we Włoszech nie brakuje ludzi chorych, cierpiących czy okaleczonych w wyniku działań wojennych, zaś region cierpi na chroniczny brak lekarzy i ośrodków, które mogłyby przyjść im z pomocą medyczną. Jednak ostateczną motywacją dla powstania tego dzieła był ukrzyżowany Chrystus. To Jego Ojciec Pio dostrzegał w każdym człowieku chorym lub  ubogim.  Powtarzał nieraz: „W każdym człowieku cierpiącym jest Chrystus, który cierpi. W każdym ubogim jest Chrystus, który w nim znosi swoje umęczenie. A więc w chorym i ubogim są jakby dwa oblicza Chrystusa”. Zawsze był gotów zrobić wszystko, by ulżyć cierpieniom swych bliźnich.  Dzięki szpitalowi jego pomoc mogła być bardziej wymierna. Jeszcze w czasie, gdy trwała budowa Domu Ulgi w Cierpieniu porównywał to dzieło do wznoszenia katedry: „Muszę wznieść katedrę boleści, by każdy, kto przyjdzie leczyć tu ciało, odczuł powiew ducha. Jest to katedra, w której przyjmuje się Jezusa ukrzyżowanego, bo w człowieku cierpiącym cierpi Pan” - przekonywał.  Poznawszy wartość cierpienia, wiedział jak bardzo może pomóc choremu świadomość jedności z ukrzyżowanym Chrystusem. Dlatego tak mu zależało, by posługa personelu medycznego była posługą miłości. Chciał, by każdy chory mógł poprzez świadomą akceptację swojego cierpienia odnaleźć w tym swą własną drogę do Boga. Na pojawiające się od czasu do czasu zarzuty, że Dom Ulgi w Cierpieniu jest zbyt luksusowy, Ojciec Pio odpowiadał niezmiennie, że gdyby mógł, wybudowałby go ze szczerego złota, gdyż chorym jest sam Jezus Chrystus. „Nigdy nie mówcie chorym: nie! Chorym nie można odmówić niczego” – powtarzał. Marzył o wybudowaniu  szpitala-miasta, w którym ze względu na miłość do Boga i bliźnich niesiono by ulgę w cierpieniu wszystkim potrzebującym, zabiegając równocześnie o zdrowie ciała i wychowując do przyjęcia cierpienia po chrześcijańsku.

Dajmund Danuta, Autorzy tekstów, Najpopularniejsze, Najnowsze, Orędownicy dnia

Kim jesteśmy?

Rozważania różańcowe

nd pn wt śr cz pt sb

1

2

3

4

6

7

8

9

10

11

12

13

14

15

20

22

23

24

25

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

9

10

11

12

Dzisiaj: 18.09.2019