Nabożeństwo lourdzkie

zdjęcie: CANSTOCKPHOTO.PL

2018-07-17

Nabożeństwo lourdzkie
(używamy tylko jednej monstrancji)

•Śpiew na wejście np. „Pod Twą obronę”

•Znak krzyża i pozdrowienie

Podczas nabożeństwa lourdzkiego można wykorzystać śpiewy oraz teksty modlitw zaproponowane poniżej.

•Komentarz:
Najmilsi bracia i siostry, witam Was zgromadzonych na modlitwie za chorych i z chorymi. Przybywamy, by trwać na modlitwie przy Jezusie wraz z Maryją, którą nazywamy Lekarką Chorych. Zazwyczaj wspólną adorację Jezusa Chry­stusa, obecnego w Najświętszym Sakramencie, kończymy błogosławieństwem Hostią w monstrancji, udzielonym wszystkim razem zebranym na modlitwie. Dzisiaj jednak ci spośród was, którzy niosą za Chrystusem krzyż choroby, niepełnosprawności czy podeszłego wieku, otrzymają błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem, każdy oddzielnie. Chrystus bowiem o każdym z was, najmilsi, pamięta, widzi was oddzielnie, zna dobrze cierpienia i udręki każdego i każdemu błogosławi, byście za Nim i razem z Nim szli królewską drogą krzyża, która prowadzi do zwycięstwa, do życia wiecznego, do zmar­twychwstania. Nie jesteście zagubieni w tłumie i zapomniani. Pamiętajcie o tym, gdy za chwilę Chrystus, niesiony w Najświętszym Sakramencie, podejdzie do każdego z was. Pamiętajcie o tym, gdy z Jego błogosławieństwem powrócicie do swoich mieszkań. A teraz otwórzcie swoje serca i przyjmijcie Chrystusa, który jest naszą drogą, światłem i życiem. A my wszyscy łączyć się będziemy z wami w modlitwie, wzywając Zbawiciela słowami litanii i innych modlitw, prosząc Go, by udzielił wam zdrowia, swego światła oraz łaski wytrwania.

•Śpiew np. „Bądźże pozdrowiona, Hostio żywa”

Po śpiewie na wystawienie oraz nałożeniu kadzidła i okadzeniu Najświętszego Sakramentu następuje modlitwa:

Witamy Cię, Panie Jezu, ukryty w Świętej Hostii. Jesteś obecny tutaj jako Bóg żywy i prawdziwy. Wierzymy, że patrzysz teraz na każdego z nas z miło­ścią i pragniesz nas hojnie obdarować. Oprócz otwartego serca i głębokiego pragnienia spotkania się z Tobą, nie mamy nic, co moglibyśmy Tobie dać. Doświadczamy własnej kruchości, niewystarczalności, grzeszności i biedy. To Ty, Panie Jezu, jesteś źródłem siły i mocy. Od Ciebie pochodzi wszelkie dobro. Ty jesteś Miłością, a my – jeśli potrafimy kochać – to tylko dzięki Twojemu działaniu i łasce. Panie Jezu, przychodzimy więc do Ciebie z naszymi chorobami, cierpieniami, zranieniami i każdym bólem. Ty wiesz, że chorują nie tylko nasze ciała, ale również serca. Twojego uzdrowienia potrzebuje całe nasze wnętrze poniżone przez grzech. Nie jesteśmy godni stać przed Tobą, ale wierzymy, że jedno Twoje słowo ma moc nas przemienić i uzdrowić. Wierzymy, że Ty, Panie, możesz uleczyć każde zranienie, ból i chorobę. Pozwól nam tylko trwać w Twojej obecności i wpatrywać się w Ciebie, a będziemy uzdrowieni.

•Śpiew np. „Kłaniam się Tobie, Przedwieczny Boże”

Następnie kapłan okryty welonem, bierze monstrancję i podchodzi do cho­rych i każdego z nich błogosławi Najświętszym Sakramentem. Czyni to w asyście ministrantów niosących zapalone świece. W tym czasie inny kapłan, diakon lub wyznaczone osoby prowadzą modlitwę oraz śpiew. Osoby chore przyjmują bło­gosławieństwo w takiej postawie, która wyraża ich wiarę i na jaką pozwala im stan zdrowia.

•Litania do Najświętszego Imienia Jezus lub do Najświętszego Serca Pana Jezusa

•Śpiew np. „Pan blisko jest”

Panie Jezu, Ty znasz każdą moją chorobę. Nie są Ci obce: mój ból, osa­motnienie, niepełnosprawność i wszelkie cierpienie. Ty wszystko to wziąłeś na Siebie, gdy z miłości do mnie pozwoliłeś się przybić do krzyża. Wiesz, czego mi potrzeba, bym odzyskał zdrowie. Ty wszystkie moje dolegliwości i bóle ukryłeś w swoich świętych ranach, by zaowocowały uzdrowieniem i życiem. Wziąłeś na Siebie każdy mój grzech i to, co odbiera mi godność dziecka Bożego. Nie jest Ci obca moja duchowa i fizyczna bieda, bo Ty uczyniłeś z nich swoje mieszkanie. Jesteś szczególnie obecny w tym, co słabe, wątłe i chore. Z czułością pochylasz się nade mną poranionym, cierpiącym i poniżonym. Choć przez grzech jestem do Ciebie tak bardzo niepodobny, Ty nie wzbraniasz się, by podnieść mnie i wziąć na swoje ramiona.

•Śpiew np. „Nie bój się, nie lękaj się”

Panie Jezu, podczas tego nabożeństwa jesteś tak blisko mnie. Przychodzisz ukryty w Najświętszym Sakramencie, bym mógł przylgnąć do Ciebie. Proszę Cię, Jezu, abyś uzdrowił mnie wewnętrznie. Oddaję Ci moje myśli, pragnie­nia, zamiary i plany. Oddaję Ci historię mojego życia, pamięć i wszystkie wspomnienia. Przyjdź ze swoim uzdrowieniem do wszystkich osób, które kocham, a także do tych, które wyrządziły mi jakąś krzywdę lub które ja skrzywdziłem. Tylko Twoja miłość może usunąć z mojego serca nienawiść, gniew i pragnienie zemsty, a Twoje miłosierdzie jest jedynym lekarstwem na niesprawiedliwość i brak przebaczenia. Proszę Cię, Jezu, pozwól, by moje zranione serce schroniło się w Twoim Najświętszym Sercu i znalazło w nim odpoczynek. Swoją obecnością wypełnij pustkę, która oddala mnie od Ciebie, a w miejsce osamotnienia wlej doświadczenie pokoju i głębokiego zjednoczenia z Tobą. Jezu, Ty sam przeżyłeś wielkie cierpienie opuszczenia i odrzuce­nia. Ty wiesz, co znaczy zostać zdradzonym, wyśmianym i niesprawiedliwie osądzonym. Daj mi doświadczyć Twojej bliskości zwłaszcza wtedy, gdy inni mnie opuszczą, zlekceważą albo poniżą. Nie pozwól, bym stał się wówczas zgorzkniały, zniechęcony i rozczarowany życiem, ale uzdolnij mnie do tego, bym potrafił Ci zaufać i pozwolił się Tobie prowadzić. Ty, Panie, znasz każdą moją potrzebę i moje pragnienia. Wiesz, że potrzebuję czułej miłości i akcep­tacji. Jezu, dzisiaj na nowo czynię Cię Panem każdej sfery mojego życia. Do Ciebie należy moja przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Oddaję Ci każdą myśl, słowo i czyn. W Twoje ręce składam każdy mój oddech i uderzenie serca, bo tylko w Tobie będą bezpieczne.

•Śpiew np. Misericordias Domini

Panie Jezu, Ty wiesz, jak bardzo potrzebuję uzdro­wienia. Bez Twojej łaski nie jestem w stanie kochać i przebaczać. Dlatego proszę, uzdrów moje oczy, by wyraźnie dostrzegały potrzeby człowieka, który jest obok mnie. Nie chcę nigdy przechodzić obojętnie wobec cierpienia i rozpaczy in­nych ludzi. Uzdrów moje oczy, bym umiał zobaczyć Ciebie cierpiącego w braciach, ale także bym umiał zobaczyć i przyjąć prawdę, że Ty cierpisz we mnie.

Panie Jezu, uzdrów moje uszy, by były wyczulone na wołanie innych o pomoc. Spraw, by słyszały głos tych najbardziej słabych, samotnych i zrozpaczonych. Uzdrów moje uszy, abym potrafił usłyszeć słowa pocieszenia, które Ty sam kieru­jesz do mnie. Nie dopuść, bym w bólu i cierpieniu stał się głuchy na Twoją pocieszającą obecność.

Panie Jezu, uzdrów mój język, by wypowiadał tylko takie słowa, które będą niosły innym ulgę, przebaczenie i otuchę. Nie pozwól, bym kiedykolwiek – nawet złamany największym cierpieniem – urągał Ci albo złorzeczył. Uzdrów mój język, bym w chwilach opuszczenia i bólu potrafił wypowiadać z wiarą słowa modlitwy.

Panie Jezu, uzdrów moje dłonie, by potrafiły z miłością służyć potrzebującym. Niech będą przedłużeniem Twoich uzdrawiających dłoni. Uzdrów je, by oka­zywały innym czułość, delikatność i miłosierdzie. Uzdrów moje dłonie, bym i ja w chwilach cierpienia potrafił wyciągnąć je, pokornie prosząc o pomoc, a każdy dar przyjmował z wdzięcznością.

Panie Jezu, uzdrów moje stopy, by zawsze śpieszyły tam, gdzie innym potrzebna jest pomoc. Nie pozwól, bym kiedykolwiek wzbraniał się przed pójściem do cierpiących i opuszczonych. Uzdrów moje stopy, bym sam w chwilach opuszczenia nigdy nie wahał się przyjść do Ciebie.

Panie Jezu, uzdrów moje serce, by potrafiło kochać na wzór Twojego Naj­świętszego Serca. Uzdrów je i uzdolnij do miłości ofiarnej, bezinteresownej i wiernej. Spraw, Panie, by moje serce zawsze było wypełnione Tobą i przez to dawało bezpieczne schronienie wszystkim szukającym pocieszenia i przebaczenia. Uzdrów, Panie, moje serce, by nigdy nie zwątpiło w Twoją miłość, ale zawsze z wiarą zwracało się ku Twojemu miłującemu Obliczu.

•Śpiew np. „Dotknij, Panie, moich oczu”

Panie Jezu, Ty jesteś Dobrym Pasterzem, który szuka zagubionej i zranio­nej owcy. Ty nie cofasz się przed niczym, gdy któraś z Twoich owiec zgubi drogę lub stanie nad przepaścią, ale oddajesz życie, by ją ocalić. Ty, Panie, oddałeś swoje życie za mnie. W Twoich ranach jest moje zdrowie, a w Two­im wyniszczeniu jest moja siła. W Twoim bólu odnajduję ulgę, a w Twojej udręce odnajduję ukojenie. Pragnę w każdej zadanej Ci ranie zanurzyć swoje choroby i ból. Wierzę, że Ty z przyjmowanych i cierpliwie znoszonych przez mnie cierpień czynisz drogocenny skarb dla Kościoła i świata. Pozwól mi odkrywać sens ofiarowanego cierpienia w intencji Ojca Świętego, kapłanów, misjonarzy oraz tych, którzy oddalili się od Ciebie. Proszę Cię, Panie, umoc­nij mnie w każdym cierpieniu, zwłaszcza wtedy, gdy ono dotkliwie mnie przygniata. Nie pozwól, bym zwątpił w Twoją miłującą obecność, ale spraw, abym jednoczył się z Tobą.

Można w tym miejscu odczytać Psalm 23:

Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego.
Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach.
Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę.
Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoje imię.
Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę,
bo Ty jesteś ze mną.
Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza.
Stół dla mnie zastawiasz wobec mych przeciwników;
namaszczasz mi głowę olejkiem; mój kielich jest przeobfity.
Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia
i zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy.

•Śpiew np. „Pan jest mocą swojego ludu”

Panie Jezu, pragnę Ci dziękować i uwielbiać Cię. Uwielbiam Cię obecne­go w Najświętszym Sakramencie. Ty jesteś jedynym Panem i Zbawicielem. Jesteś Bogiem wiernym i potężnym w działaniu. Dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych. W Twoich dłoniach złożone jest moje życie i losy świata. Bądź uwielbiony w tej modlitwie i w życiu każdego z nas. Bądź uwielbiony w każdym miłosiernym geście uczynionym cierpiącemu. Bądź uwielbiony w sercach i dłoniach tych, którzy pielęgnują chorych. Bądź uwielbiony we wszystkich chorych i w każdym cierpliwie znoszonym bólu. Bądź uwielbiony w moich fizycznych i duchowych chorobach, w moich dolegliwościach i zranieniach. Bądź uwielbiony w każdej mojej słabości, niemocy, samotności i bólu. Bądź uwielbiony w moim lęku, opuszczeniu i bezradności. Bądź uwielbiony w każ­dej łasce udzielonej tym, którzy do Ciebie wołają. Bądź uwielbiony w Twojej miłującej obecności i w wiernym przychodzeniu z łaską uzdrowienia.

•Śpiew np. „Chwała i dziękczynienie”

Maryjo, do Ciebie także zwracamy się o pomoc. Ty jesteś niezawod­ną Orędowniczką i Pocieszycielką w cierpieniach. Jesteś Matką Bolesną, współcierpiącą z Jezusem. Ty wiesz, co znaczy kochać i cierpieć. Maryjo, wyproś nam u Twego Syna łaskę uzdrowienia duszy i ciała i umacniaj na drodze pokonywania trudności. Tobie zawierzamy nasze życie. Prosimy, prowadź nas do Jezusa, byśmy mogli uczyć się od Ciebie, jak wraz z Nim kochać i cierpieć.

Następnie przedstawiciel chorych może odmówić akt poświęcenia się Matce Bożej Bolesnej:

O Matko łaskawa i dobra, której serce przeniknął miecz boleści, oto my, biedni chorzy, stajemy wraz z Tobą na Kalwarii obok Jezusa. Powołani do wzniosłej łaski cierpienia, pragniemy dopełnić w nas to, czego nie dostaje cierpieniom Chrystusa, za Ciało Jego, którym jest Kościół. Poświęcamy Tobie nas samych i nasze cierpienia, żebyś nas położyła na ołtarzu Twego Boskiego Syna, jako pokorne ofiary przebłagalne za zbawienie nasze i naszych braci. Przyjmij, Matko Bolesna, to nasze poświęcenie i ofiarowanie, wzmocnij w na­szych sercach wielką nadzieję, abyśmy, jak teraz uczestniczymy w cierpieniach Jezusa, tak mogli kiedyś z Nim razem być w radości obecnego i wiecznego życia. Amen.

•Śpiew np. „Pod Twój płaszcz się uciekamy” lub „Do Ciebie, Matko, Sza­farko łask”

Panie Jezu, wierzymy, że Twoja obecność ma moc uzdrowienia i przynosi pocieszenie. Nasze imiona wyryte są w Twoim Sercu, a każde z nich jest dla Ciebie drogocenną perłą. Przygarnij nas do Siebie, bo tylko w Tobie może­my doświadczyć radości i pokoju. Prosimy Cię, by Twoje błogosławieństwo ogarnęło nasze życie i pomogło nam trwać przy Tobie.

Po udzieleniu chorym indywidualnego błogosławieństwa kapłan wraca do ołtarza i jak zwykle wszystkim obecnym udziela błogosławieństwa ogólnego Naj­świętszym Sakramentem. Przed błogosławieństwem następuje nałożenie kadzidła oraz okadzenie Najświętszego Sakramentu. Podczas uroczystych nabożeństw lo­urdzkich, np. z okazji Światowego Dnia Chorego lub odpustu parafialnego, można zaśpiewać Te Deum.

•Śpiew np. „Przed tak wielkim Sakramentem”

•Oracja kończąca

•Śpiew na uwielbienie, np. „Niech będzie chwała i cześć i uwielbienie”

•Śpiew kończący nabożeństwo lourdzkie, np. „Po górach, dolinach”

Autorzy tekstów, redakcja, Modlitewnik

Kim jesteśmy?

Rozważania różańcowe

N P W Ś C P S
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 1 2
Dzisiaj: 16.02.2019