Obchody Dni Chorego – Tydzień Miłosierdzia 2012

Obdarowani cierpieniem we wspólnocie Kościoła. Obchodom 68. Tygodnia Miłosierdzia, który rozpoczął się w niedzielę 7 października, a zakończył w sobotę 13 października, towarzyszyło hasło: „Kościół domem miłosierdzia”.

Hasło to nawiązywało do programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce na rok 2012/2013, którego celem jest wzmocnienie wzajemnych więzi polskich katolików we wspólnocie Kościoła Chrystusowego.

W ramach obchodów Tygodnia Miłosierdzia wiele polskich parafii w szczególny sposób podkreśliło rolę, jaką w Kościele pełnią ludzie, których udziałem stał się trudny dar cierpienia. Uczyniły to organizując tzw. Dni Chorych. W niektórych z nich mieliśmy zaszczyt uczestniczyć.

W pogodny jesienny poranek 12 października br. miejscem takiego spotkania stał się m.in. kościół  Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Świętochłowicach na Górnym Śląsku. Tę starą, górniczą, istniejącą od 1894 roku parafię, liczącą prawie 16 tysięcy mieszkańców, zamieszkuje spora grupa ludzi w podeszłym wieku a także wielu chorych, cierpiących i niepełnosprawnych osób. To przede wszystkim do nich ksiądz proboszcz Grzegorz Borg zwrócił się z imiennym zaproszeniem, by w tym dniu przybyli do parafialnej świątyni. Gościem Dnia Chorych w Świętochłowicach był również Krajowy Duszpasterz Apostolstwa Chorych ks. Wojciech Bartoszek, który celebrował Mszę świętą z udziałem licznie zgromadzonych chorych i wygłosił homilię.

Witając przybyłych na uroczystą Eucharystię Ksiądz Proboszcz podkreślił znaczenie Dnia Chorego jako okazji do pochylenia się nad tymi, którzy są najbardziej drogocenną i piękną cząstką Kościoła. Zauważył też jak ważną rolę wśród osób cierpiących w parafii pełni Apostolstwo Chorych i wydawany przez nie miesięcznik. Podkreślił, że pomaga ono chorym dzielić się miłością, umacnia i staje się niejednokrotnie ich łącznikiem ze wspólnotą całego Kościoła.

W homilii ks. Wojciech Bartoszek nawiązał do rozpoczętego Roku Wiary i słów papieża Benedykta XVI dotyczących różnych jej aspektów, zwłaszcza zaś wiary traktowanej jako osobista więź z Bogiem poprzedzona pogłębianiem wiedzy o Nim. Kaznodzieja podkreślił, że wiara to nie tylko uczucia, ale przede wszystkim wierne wypełnianie Bożych przykazań i osobiste zaangażowanie w to, aby to Bóg był najważniejszy. Koncentrowanie się na własnych doznaniach może bowiem prowadzić do fałszywej pobożności.

Kapłan porównał podeszły wiek do czasu zbierania dobrych owoców, który może i powinien stać się czasem odkrywania szczególnej wrażliwości na Boże sprawy. Niektórzy taką wrażliwość osiągają już w młodym wieku. Ksiądz Wojciech przywołał tu przykład dwudziestokilkuletniego Sebastiana – pensjonariusza Ośrodka dla Osób Niepełnosprawnych "Miłosierdzie Boże" w Borowej Wsi, który w wyniku upadku z pędzącego pociągu został sparaliżowany i utracił rękę. O ile z początku mógł poruszać się na wózku inwalidzkim, od czasu pobytu w szpitalu, w wyniku rozległych odleżyn spędza swoje życie leżąc na brzuchu. Przed wypadkiem niewiele miał wspólnego z Panem Bogiem. Po nim przyszedł bunt. Teraz jest... szczęśliwy. Ma swoje marzenia, ale ma też różaniec w ręku. W Ośrodku znalazł się w grupie osób, które jak on kiedyś żyją na co dzień z dala od Boga. Daje wśród nich ciche świadectwo swojej wiary, podobnie jak wśród zdrowych koleżanek i kolegów, którzy przychodzą do niego szukając rad w nieraz bardzo zawikłanych sytuacjach życiowych. Kaznodzieja prosił słuchaczy, aby jak Sebastian nie wahali się często przyjmować kapłana lub szafarza przynoszącego im Chrystusa w Eucharystii.

Przywołując świadectwo jednej z uczestniczek rekolekcji dla chorych, które niedawno miały miejsce w Brennej, Kapłan podkreślił jak ważna w życiu chorego jest modlitwa, często bardzo oszczędna, nieprzegadana, rozumiana po prostu jako trwanie w obecności Bożej. Ksiądz Wojciech opowiedział o swoim spotkaniu z nieżyjącą już dziś pensjonariuszką chorzowskiego hospicjum  p. Heleną, która sama doznawszy nawrócenia, dzięki takiej modlitwie poprowadziła do nawrócenia swoją rodzinę. Przypomniał również postać pochodzącej z sąsiedniej parafii s. Dulcissimy, która ciężko chorując nieraz doświadczała ataków złego ducha. Tylko modlitwa i cierpienie ofiarowane za Kościół pozwalały jej skutecznie odpierać te ataki.

Kończąc, Kaznodzieja podziękował gorąco kapłanom, nadzwyczajnym szafarzom Komunii świętej, osobom pracującym w Kole Charytatywnym, dzieciom i młodzieży czynnie włączającej się w wielkie dzieło miłosierdzia wobec osób cierpiących poprzez szkolne koła Caritas, podkreślając, że to właśnie z duszpasterstwa chorych rodzi się apostolstwo chorych.

Po Mszy Świętej zebrani w świątyni uczestniczyli w adoracji Najświętszego Sakramentu. Nad każdym chętnym do spotkania z Jezusem Eucharystycznym Ksiądz Proboszcz pochylał się z Najświętszym Sakramentem. Każdy kto tego pragnął mógł w tym osobistym spotkaniu powierzyć Zbawicielowi wszystkie swoje cierpienia. Po duchowej Uczcie, odpowiadając na zaproszenie Księdza Proboszcza, chorzy i niepełnosprawni parafianie udali się na poczęstunek do sali domu parafialnego. Przy kawie herbacie i pysznych wypiekach mogli wsłuchać montażu słowno-muzycznego przygotowanego przez dzieci ze szkoły podstawowej przy akompaniamencie ich katechetki. Chorym usługiwały Panie z koła charytatywnego oraz grupa młodzieży związana m.in. ze szkolnym kołem Caritas i zainspirowana zachętą posługującego w parafii wikarego – ks. Rafała Kilianka – katechety z I Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kochanowskiego w Świętochłowicach. Krajowy Duszpasterz Apostolstwa Chorych na pamiątkę przeżywanego Dnia Chorego rozdał chorym specjalne obrazki z wizerunkiem Chrystusa i specjalna modlitwą.

Ksiądz Proboszcz podzielił się ze swoimi chorymi i starszymi parafianami troskami i zadaniami jakie stoją przed wspólnotą parafialną i poprosił by w tych intencjach zechcieli ofiarować swoje modlitwy i cierpienia. Na zakończenie gorąco podziękował tym, którzy włączyli się w uświetnienie Dnia Chorych, a więc Paniom posługującym w Kole Charytatywnym na czele z Panią Marią Laśnia, młodzieży usługującej chorym przy stole i dzieciom, które zapewniły oprawę artystyczną spotkania. Szczególne podziękowania złożył wszystkim parafianom, dzięki którym podczas całego Tygodnia Miłosierdzia zebrano 150 blach z wypiekami, które kapłani wspólnie z młodzieżą roznosili do domów cierpiących i potrzebujących parafian. Ten wielki dar miłosiernych rąk i serc, podobnie jak zorganizowany w parafii Dzień Chorego, obdarowani przyjęli z wielką wdzięcznością i wzruszeniem.

Podobny Dzień Chorego w ramach obchodów Tygodnia Miłosierdzia zorganizowano w sobotę 13 października w innej śląskiej parafii, której patronują Święci Apostołowie Piotr i Paweł, tym razem w śródmieściu Katowic. Parafię erygowaną w 1902 roku, pełniącą niegdyś rolę katowickiej katedry, zamieszkuje dziś ponad 15 tysięcy wiernych, wśród których dużą liczbę stanowią ludzie starsi, samotni, nierzadko cierpiący lub niepełnosprawni. To z myślą o nich kilka razy w roku w parafii odbywają się odprawiane specjalnie dla nich Msze Święte np. z okazji Dnia Chorego, Świąt Zmartwychwstania Pańskiego lub Bożego Narodzenia. Na takie spotkanie w tegorocznym Tygodniu Miłosierdzia zaprosił Chorych nowy proboszcz ks. Andrzej Nowicki.

Przed Mszą Świętą, w obecności Jezusa w Najświętszym Sakramencie, zgromadzeni w świątyni odmówili różaniec. W rozważaniach przed kolejnymi tajemnicami Panie z zespołu charytatywnego polecały modlitwie chorych rozmaite sprawy dotyczące życia rodzin i całej wspólnoty parafialnej. Przewodniczący Mszy świętej Ksiądz Proboszcz pełnił również funkcje kaznodziei. W wygłoszonej homilii podkreślił szczególne znaczenie tego trudnego daru, jakim jest każde ludzkie cierpienie; znaczenie jakie ono posiada zarówno dla osoby cierpiącej jak i dla całej wspólnoty Kościoła. Nawiązał do wizyty, którą złożył jeszcze jako wikary pewnej parafiance. Kobieta ta bardzo cierpiała, a jednocześnie była osobą bardzo pogodną. Kiedy zapytał, jak to możliwe, wskazała na duży, staroświecki krzyż wiszący naprzeciw jej łóżka. Otrzymała go w prezencie ślubnym wbrew utartym zwyczajom, aby nie obdarowywać krzyżem młodej pary. Wisiał sobie na ścianie przez te wszystkie lata, a ona jakby na przekór temu miała szczęśliwe życie: dobrego męża i dzieci. Aż przyszła starość, a z nią choroba i wielkie cierpienie. Znosić to cierpienie pomagało jej spoglądanie właśnie na ten krzyż. Ksiądz proboszcz prosił swoich cierpiących parafian aby uczyli się nieść swój krzyż razem z Chrystusem. Podziękował też wszystkim tym, którzy na co dzień pomagają chorym na ich krzyżowej drodze. Podziękował również tym, którzy przyczynili się do zorganizowania tego Dnia Chorych, a więc przede wszystkim paniom i panom z zespołu charytatywnego, którzy przygotowali i poprowadzili rozważania różańcowe oraz przygotowali poczęstunek w sali domu parafialnego. Słowa szczególnej wdzięczności Ksiądz Proboszcz skierował do młodzieży, która swój wolny czas zechciała spędzić z osobami starszymi i cierpiącymi, przygotowując oprawę muzyczną Mszy świętej, usługując przy stole  oraz umilając śpiewem wspólnie spędzany czas.

Po Mszy świętej większość zgromadzonych w świątyni osób przyjęła Sakrament Namaszczenia Chorych a następnie niemal wszyscy udali się do domu parafialnego na poczęstunek. Dzięki miłej atmosferze, którą udało się stworzyć zarówno samym chorym jak i dzięki staraniom parafialnego zespołu charytatywnego dowodzonego przez p. Barbarę Brylak i radości którą emanowali młodzi ludzie wraz ze swym muzykującym katechetą - czas upływał szybko... Zbyt szybko, jak zauważyło wielu z zaproszonych gości.

Chorzy i niepełnosprawni pielgrzymi mieli okazję świętować Dzień Chorego także w "śląskiej Fatimie" czyli w sanktuarium maryjnym w Turzy Śląskiej, położonej na ziemi wodzisławskiej, tuż przy granicy z Republiką Czeską. Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej jest miejscem szczególnych łask, dlatego w ciągu całego roku przybywa tu nieustannie wielu wiernych zarówno
z Polski jak i spoza jej granic. Trudno też wyobrazić sobie to miejsce bez świętowanych każdego 13 dnia miesiąca Dni Chorych.

W sobotę 13 października organizatorem takiego Dnia Chorego był Krajowy Duszpasterz Apostolstwa Chorych – ks. Wojciech Bartoszek. Wśród licznych uczestników Dnia Chorego przybyłych zarówno indywidualnie jak i w zorganizowanych grupach znalazło się wielu pielgrzymów czeskich oraz członkowie Zakonu Rycerzy Kolumba – największej w świecie organizacji świeckiej o charakterze charytatywnym - wraz ze swym duszpasterzem – Kapelanem Rady im. Matki Boskiej Fatimskiej Księdzem Proboszczem Krzysztofem Sitkiem z parafii św. Piusa X z Rudy Śląskiej. Uczestników Dnia Chorego przywitał gospodarz miejsca – Ksiądz Proboszcz Kazimierz Czempiel.

W ramach obchodów Dnia Chorego odprawiono 2 Msze Święte celebrowane przez kapłanów przybyłych wraz z pielgrzymami oraz nabożeństwo różańcowe, które poprowadził ksiądz wikariusz. Dwukrotnie też kapłani, na wzór błogosławieństwa znanego z Lourdes, udzielili chorym błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem.

Głównym celebransem jednej z Mszy Świętych był Krajowy Duszpasterz Apostolstwa Chorych. W wygłoszonej homilii zwrócił uwagę na fakt, iż duchowość Apostolstwa Chorych bardzo wyraźnie można dostrzec w życiu pastuszków z Fatimy, którym objawiła się Matka Boża, zwłaszcza w życiu Hiacynty. Dzieci, odpowiadając na wezwanie Maryi do przyjęcia cierpienia w intencji nawrócenia grzeszników. Początkowo dzieci składały na ręce Maryi rozmaite drobne wyrzeczenia i umartwienia. Przed swoją śmiercią, ciężko chora, niespełna10-letnia Hiacynta w intencji nawrócenia grzeszników ofiarowała wszystkie swoje cierpienia (w wyniku hiszpańskiej grypy, wystąpiło jątrzące się zapalenie opłucnej, z wieloma powikłaniami. Podczas operacji usunięto jej dwa żebra, a każde czyszczenie pozostałej po operacji rany i zmiana opatrunku sprawiały dziecku ból nie do zniesienia. Do tego dochodziła samotność trudna do zniesienia zwłaszcza dla dziecka).  Świadectwo Hiacynty jest dla cierpiących wyraźnym wezwaniem do nawrócenia i ofiarowania własnych cierpień w intencjach tych, którzy tego nawrócenia najbardziej potrzebują.

Krótko po zakończeniu Tygodnia Miłosierdzia, w sobotę 20 października Krajowy Duszpasterz Apostolstwa Chorych ks. Wojciech Bartoszek gościł w parafii pw. św. Jadwigi Śląskiej w Chorzowie  W tym dniu z okazji uroczystości odpustowych parafia zorganizowała Dzień Chorych na który zaprosiła wszystkich tych, którzy wspierają Kościół swoją modlitwą i darem cierpienia. I tu, podobnie jak w innych parafiach, centralnym punktem Dnia Chorych była wspólna Eucharystia. Chorzy parafianie mieli także okazję do skorzystania z Sakramentu Pokuty i z Sakramentu Namaszczenia Chorych. Wszystkim zebranym kapłan udzielił także indywidualnego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Po zakończonej Mszy i Nabożeństwie Eucharystycznym Ksiądz Proboszcz Emanuel Pietryga zaprosił wszystkich chorych do Ogrodu Biblijnego, który powstał na terenie 1000 m kwadratowych, położonym między kościołem a plebanią. Ogród gromadzi prawie 100 gatunków roślin znanych z Biblii.

Dzień Chorego, Wydarzenia

Rozważania różańcowe

nd pn wt śr cz pt sb

26

27

28

29

30

1

2

3

4

5

6

7

8

10

11

12

13

14

15

16

17

18

19

20

21

22

24

25

26

27

28

29

30

31

1

2

3

4

5

6

Dzisiaj: 23.10.2021