Wspólnota, która dźwiga ciężar

W dzisiejsze popołudnie pielgrzymi uczestniczyli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Trasa jednej z nich była bardziej wymagająca i prowadziła na okoliczne wzgórze, druga odbyła się – podobnie jak poranna Msza święta – w kościele św. Józefa. Wzdłuż jego ścian rozmieszczone są stacje wykonane z ceramiki, osadzone na czarnych kamieniach wulkanicznych – to dar włoskich pątników. Uczestnicy rozważając stację po stacji, podawali intencje do wspólnej modlitwy, nie zapominając o nikim.

2026-09-08

Mogłoby się wydawać, że w Lourdes każdy dzień jest podobny do drugiego. W rzeczywistości jest odwrotnie. Choć zewnętrznie odbywa się wciąż to samo: Msza święta, dwie procesje, błogosławieństwo lourdzkie, kąpiele w basenach, składanie wotywnych świec – w sercach osób chorych przepływa wciąż świeża łaska Boga, który przez ręce Matki Bożej dotyka ludzkich historii.

Dzisiejszy dzień pielgrzymi rozpoczęli od Mszy świętej w kościele św. Józefa. Jego surowy, betonowy styl kontrastuje z ciepłym blaskiem świec i wielobarwnymi pielgrzymkowymi chustami. Mszy świętej przewodniczył Ksiądz Biskup Marek Szudło. Nawiązując do słów odczytanej Ewangelii, zachęcił wszystkich chorych, aby przedstawili Bogu swoje „uschnięte dłonie”, czyli wszelkie trudne doświadczenia. Wskazał także na św. Józefa, który potrafił zatroszczyć się o maleńkiego Bożego Syna i tak samo troszczy się o naszą kruchość.

Po południu pielgrzymi uczestniczyli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej. Trasa jednej z nich była bardziej wymagająca i prowadziła na okoliczne wzgórze, druga odbyła się – podobnie jak poranna Msza święta – w kościele św. Józefa. Wzdłuż jego ścian rozmieszczone są stacje wykonane z ceramiki, osadzone na czarnych kamieniach wulkanicznych – to dar włoskich pątników. Uczestnicy rozważając stację po stacji, podawali intencje do wspólnej modlitwy, nie zapominając o nikim. Modlili się za swoich najbliższych, za parafie, za kapłanów, za osoby chore i tych, którzy służą im na co dzień. Dla wielu uczestników nabożeństwa był to wzruszający moment, gdy mogli na głos wypowiedzieć intencje skrywane dotąd w głębi serca.

O godzinie 17.00 rozpoczęło się nabożeństwo eucharystyczne, któremu przewodniczył Ksiądz Biskup Marek Szkudło. W Bazylice św. Piusa X wszyscy adorowali Jezusa w ciszy, by potem przyjąć błogosławieństwo lourdzkie.­

Tradycyjnie, ostatnim modlitewnym wydarzeniem dnia była procesja maryjna ze świecami i modlitwą różańcową w różnych językach. Przewodniczył jej Ksiądz Arcybiskup Andrzej Przybylski, który późnym popołudniem dołączył do pielgrzymów.

Modlitewne skupienie z procesji uczestnicy przedłużają, udając się po zmroku do Groty Objawień. Tam w ciszy, sam na sam z Maryją mogą przedstawiać Jej swoje prośby i podziękowania. To piękne zakończenie każdego dnia w Lourdes, gdy tak wiele ludzkich serc zbliża się do tego jedynego, najczulszego Serca – Matczynego.

Galerię zdjęć z IV dnia pielgrzymki można zobaczyć TUTAJ

Autorzy tekstów, Cogiel Renata Katarzyna, Polecane, Nasze propozycje