Kościół wspólnotą. Co to właściwie znaczy?
Pojęciu „wspólnota” nadaje się często jedynie ludzki, psychologiczny sens. Jednak dzisiejsza Ewangelia wskazuje na o wiele głębsze, duchowe wymiary wspólnoty Kościoła.
2026-08-12
Komentarz do fragmentu Ewangelii Mt 18, 15-20
XIX tydzień zwykły
Kościół jest wspólnotą. Pojęciu „wspólnota” nadaje się często jedynie ludzki, psychologiczny sens. Ma się wówczas na myśli zabezpieczenie przed sytuacją, w której jakaś osoba mogłaby być osamotniona. W tym znaczeniu wspólnota jest po to, by ktoś nie był sam. I jest to oczywiście dobre i właściwe myślenie. Jednak dzisiejsza Ewangelia wskazuje na o wiele głębsze, duchowe wymiary wspólnoty Kościoła. Warto w tym miejscu wypunktować, w czym wyraża się duchowy wymiar tejże wspólnoty.
Po pierwsze, w Ewangelii mowa jest o upomnieniu brata. Chodzi tu o dwie rzeczy. Z jednej strony grzech, który popełnia bliźni, nie jest jedynie jego osobistą sprawą. Jego grzeszność negatywnie emanuje na Kościół. Z drugiej strony, grzech bliźniego może być zagrożeniem dla jego zbawienia. Dlatego w upomnieniu wyraża się wzajemna troska członków Kościoła o zbawienie bliźniego.
Po drugie, także trójstopniowość upomnienia potwierdza wspólnotowość Kościoła. Najpierw chodzi o to, by upomnieć bez świadków, by zachować dobre imię upominanego, potem (gdy zaangażowana jest już druga osoba w upomnieniu) chodzi o wzmocnienie oraz zobiektywizowanie tegoż upomnienia, szczególnie wtedy, gdy grzech ma publiczny charakter. Wreszcie chodzi o duchową władzę obecną w Kościele, która ma możliwość nawet wykluczania ze wspólnoty w trosce o dobro duchowe tejże wspólnoty.
Po trzecie, w dzisiejszej Ewangelii Jezus potwierdza duchową władzę tych, którzy są za wspólnotę odpowiedzialni. Mają oni władze „związywania” i „rozwiązywania”. Dotyczy to przede wszystkim spowiedników, którzy posiadają władzę rozgrzeszania, a także władzę odkładania rozgrzeszenia, w zależności od duchowego nastawienia penitenta.
Po czwarte, Jezus wskazuje na wartość modlitwy wspólnotowej. Wspólna modlitwa, czy to rodzinna, czy parafialna, czy też w innej grupie kościelnej ma niezwykłą siłę.
Po piąte, zgromadzenie dwóch lub trzech osób w imię Jezusa sprawia, że jest On duchowo obecny we wspólnocie.
Te pięć punktów można odnieść do wspólnoty Apostolstwa Chorych. Pierwsze dwa przypominają, że mamy troszczyć się o zbawienie innych, że nie wolno lekceważyć grzechu bliźniego. Nie bójmy się delikatnie i z miłością, najlepiej bez świadków upomnieć bliźniego, gdy widzimy, że źle postępuje. Trzeci punkt przypomina nam o duchowej władzy naszych spowiedników. Czwarty wzywa nas do wspólnej modlitwy w ramach Apostolstwa Chorych (na pielgrzymkach, rekolekcjach, dniach chorego). Piąty punkt uświadamia nam, że wspólnota Apostolstwa Chorych jest miejscem obecności Jezusa.