Jak przyjmuję Boże Słowo?

Bóg daje ziarno Słowa Bożego każdemu, daje szansę wszystkim. Od nas zależy, jak przyjmiemy Bożą naukę.

zdjęcie: Archiwum prywatne

2026-07-12

Komentarz do fragmentu Ewangelii Mt 13, 1-9
XV niedziela zwykła

Jezus w dzisiejszej Ewangelii przemawia do tłumu, posługując się przypowieścią o siewcy, który wyszedł siać.

„A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi, słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały stokrotny, sześćdziesięciokrotny, trzydziestokrotny”. Zakończył przypowieść słowami: „Kto ma uszy niechaj słucha!”.

Jest to swojego rodzaju wskazówka. Każdy, do kogo skierowane jest to Słowo – ziarno Siewcy, otrzymuje największy skarb. Ziarnem jest Słowo Boże, Tym, który sieje jest Bóg. Bóg daje ziarno Słowa Bożego każdemu, daje szansę wszystkim. Od nas zależy, jak przyjmiemy Bożą naukę. Nasza odpowiedź na to Słowo determinuje wielkość plonu.

Jaka jest nasza postawa wobec Jego Słowa, w jakiej postawie się odnajdujesz? Pozwól, aby to Słowo zmieniło twoje życie.

Autorzy tekstów, Marzena Anioł, Rozważanie, Komentarz do ewangelii