Stać się nowym bukłakiem

Jezus umierając na krzyżu uczynił wszystko nowe. Chorujemy, starzejemy się i umieramy, aby stać się nowymi bukłakami, w które Bóg wleje swoje nowe wino. Nie możemy zachować starego, mimo, że stare wydaje się lepsze.

zdjęcie: Loft Gallery

2026-07-03

Komentarz do fragmentu Ewangelii Mt 9, 14-17
XIII tydzień zwykły

Kiedyś mieszkałam w małej miejscowości. Moja sąsiadka opiekowała się ciężko chorą, stale leżącą w łóżku mamą. Pani Urszula dużo spała. Pampersowana, po udarze z zachowaną mową. Córka chciała zapytać o różne sprawy związane z pielęgnacją i zaprosiła mnie na kawę.

„Elu, podejdź tu – odezwała się chora – zobacz, na lampie tyle kurzu z lewej strony”. Pani Ela, wstając od stolika, posłusznie omiotła szmatką abażur stojącej przy łóżku lampy. „Elu, pani tu przyszła, a te fotele tak krzywo stoją”. Chora była wyraźnie ożywiona z powodu wizyty, raz po raz zwracając uwagę na różne drobiazgi.

Minęło prawie 30 lat, a ja wciąż pamiętam panią Urszulę. Przypomina mi, z jakim trudem dokonuje się we mnie przemiana ze starego w nowego człowieka. Przyklejona do ziemskiej rzeczywistości, kieruję swoją uważność najczęściej na drobiazgi lub rzeczy nieważne. Z niezmiennym od lat wysiłkiem przychodzi mi zwracanie serca ku temu, co nowe, pozaziemskie czy duchowe. Mogłabym powtórzyć za św Pawłem – „nieszczęsny ja człowiek”.

Jezus umierając na krzyżu uczynił wszystko nowe. Chorujemy, starzejemy się i umieramy, aby stać się nowymi bukłakami, w które Bóg wleje swoje nowe wino. Nie możemy zachować starego, mimo, że stare wydaje się lepsze.

Autorzy tekstów, Kumor-Głodny Teresa, Rozważanie, Komentarz do ewangelii