„Panie, nie jestem godzien”

Obyśmy byli zawsze jak ten setnik, wypowiadając to przejmujące wyznanie wiary bezpośrednio przed Komunią świętą. Bez tej wiary możemy chyba wstać z kolan i pójść do domu...

zdjęcie: Archiwum prywatne

2026-06-26

Komentarz do fragmentu Ewangelii Mt 8, 5-17
XII tydzień zwykły

„Panie, nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja”. Czyż nie te same słowa wypowiedziane kiedyś przez setnika wypowiadamy podczas każdej mszy świętej, wpatrując się w uniesiony przez kapłana Kawałek Chleba? Nie tylko wierzymy, że w widzialnym opłatku ukryty jest On sam, Jezus Chrystus, prawdziwy, żyjący Bóg, bo gdyby tak nie było nic by nie tłumaczyło tego, że wpatrujemy się w Niego klęcząc, albo przybierając inną mniej lub bardziej niewygodną pozycję. Wierzymy też, że tylko On jest w stanie sprawić, że będziemy godni przyjąć Go do swojego serca.

W postawie całkowitej pokory i zaufania, zdając sobie sprawę z własnej małości, niedoskonałości, grzeszności, powierzamy się całkowicie Jemu, bo tylko On jest w stanie uleczyć naszą wszelką słabość. Prorok Izajasz wskazał nam jedyną właściwą drogę, mówiąc o Nim, że to On leczy nasze choroby i jest w stanie pokonać nasze słabości. To On może sprawić, że nasze serca staną się czyste i gotowe na spotkanie z Nim. Jedno Jego słowo... Obyśmy byli zawsze jak ten setnik, wypowiadając to przejmujące wyznanie wiary bezpośrednio przed Komunią świętą. Bez tej wiary możemy chyba wstać z kolan i pójść do domu...

Autorzy tekstów, pozostali Autorzy, Rozważanie, Komentarz do ewangelii