Nadawać smak życiu

Będąc solą ziemi, winniśmy także chronić dobro przed zepsuciem. Winniśmy ochraniać wartości duchowe, aby zawsze były świeże i żywotne.

zdjęcie: Loft Gallery

2026-06-08

Komentarz do fragmentu Ewangelii Mt 5, 13-16
X tydzień zwykły

Chrystus dzisiaj nie mówi nam o Ojcu w niebie; nie mówi o Sobie, ale mówi o nas. Mówi, kim jesteśmy jako Jego uczniowie. Nazywa nas solą ziemi i światłem świata i wzywa nas do spełniania dobrych uczynków. Co to znaczy być solą ziemi? Wiemy z doświadczenia, czym jest sól. Jest czymś służącym do nadawania smaku potrawom i jest środkiem konserwującym, chroniącym przed zepsuciem. Tak jak sól nadaje smak potrawom, tak my jako uczniowie Chrystusa winniśmy nadawać „smak” życiu. Sól w potrawie się rozpuszcza, ginie dla siebie, by nadać wartość i smak potrawie. Jako chrześcijanie winniśmy umierać dla siebie, by z „cząstki” nas innym żyło się lepiej, by ich życie nabierało wyższej jakości. Będąc solą ziemi, winniśmy także chronić dobro przed zepsuciem. Winniśmy ochraniać wartości duchowe, aby zawsze były świeże i żywotne.

Chrystus mówiąc do nas „Wy jesteście światłem świata”, chce nam powiedzieć, że naszym sposobem myślenia, mówienia i czynienia winniśmy ułatwiać innym widzenie dobra, w szczególności samego Boga. Jako chrześcijanie winniśmy się zastanowić, w jaki sposób świecimy przykładem. Czy czasem nie chcemy ukryć lub zakopać talentów, którymi zostaliśmy obdarowani.

Nie wolno nam ukrywać naszego chrześcijaństwa. Bycie uczniem Chrystusa powinno byś widoczne, aby oświecało i „ogrzewało” naszych bliźnich. Nasze dobre uczynki winny nakłonić innych, do podziwiania i pokochania Pana Boga. Czynienie miłości w prawdzie nie wzbudza zazdrości i wrogości, ale może pociągnąć do naśladowania i chwalenia Ojca, „który jest w niebie”.

Autorzy tekstów, Mastalerz Lucyna, Rozważanie, Komentarz do ewangelii