Rozpoznać Boga

Jak tamci, którzy nie potrafili rozpoznać Eliasza przychodzącego w osobie Jana Chrzciciela czy Mesjasza w Osobie Jezusa Chrystusa, i my tworzymy sobie „stereotyp” Boga i „stereotyp” Kościoła; wygodny, niewymagający, pasujący do każdej okazji.

zdjęcie: Loft Gallery

Danuta Dajmund

2018-12-15

Rozważanie fragmentu Ewangelii Mt 17, 10-13
2. Tydzień Adwentu

Piotr, Jakub i Jan, wybrani uczniowie Jezusa, dopiero co zobaczyli Jezusa, jakiego dotąd nie znali – Przemienionego tak, że już nie mogli mieć żadnych wątpliwości, że to właśnie On jest oczekiwanym przez naród wybrany Mesjaszem. Jednak ludzka dociekliwość nie dawała im spokoju. Jeśli tak, to „czemu uczeni w Piśmie twierdzą, że najpierw musi przyjść Eliasz?”. Zaledwie chwilę temu apostołowie w towarzystwie Jezusa zobaczyli również Mojżesza i Eliasza – żyjącego w IX wieku przed Chrystusem proroka, o którym – jak wszyscy Żydzi – wiedzieli, że ma poprzedzić przyjście Mesjasza. Jak większość sądzili też, że powróci on w czasach ostatecznych w swej dotychczasowej postaci. Jezus pragnie zaspokoić ich ciekawość, dlatego wyjaśnia: „Eliasz istotnie przyjdzie i naprawi wszystko. Lecz powiadam wam: Eliasz już przyszedł, a nie poznali go i postąpili z nim tak, jak chcieli”.

Nie trudno domyślić się, kogo miał na myśli Jezus mówiąc „Eliasz już przyszedł”. Tak, jak pierwowzorem Jezusa był Dawid, tak Eliasz był pierwowzorem Jana Chrzciciela. Jan przypominał Eliasza nie tylko swoim strojem i sposobem życia. Już anioł zapowiadający jego narodziny oznajmił przecież, że będzie on działał „w duchu i mocy Eliasza”. A potem była pustynia i przygotowanie do pełnienia prorockiej misji, było nauczanie i chrzty nad Jordanem, które miały wskazać ludowi izraelskiemu drogi powrotu do Boga. Niektórym wskazały, lecz nie wszystkim. Znaleźli się i tacy, którzy nie rozpoznali w nim proroka, a nawet tacy, którzy zapragnęli jego śmierci.

Tak jak w Janie Chrzcicielu nie rozpoznano Eliasza, w Jezusie nie został rozpoznany Mesjasz. Dlaczego? Bo zarówno Jan Chrzciciel jak i Jezus nie pasowali do wizji, jaką stworzyli sobie współcześni im ludzie.

Ludzkość od zarania popełnia ten sam błąd. Wydaje nam się, że jesteśmy bardzo mądrzy, że wszystko wiemy, na wszystkim się znamy, wszystko potrafimy zmierzyć, policzyć, przewidzieć. Uważamy się za mędrców, gdy tymczasem jesteśmy co najwyżej… mędrkami. Jak tamci, którzy nie potrafili rozpoznać Eliasza przychodzącego w osobie Jana Chrzciciela czy Mesjasza w Osobie Jezusa Chrystusa, i my tworzymy sobie „stereotyp” Boga i „stereotyp” Kościoła, taki wygodny, niewymagający, pasujący do każdej okazji.

Tymczasem, aby umieć „rozpoznać proroków”, wystarczy nauczyć się czytać Boże Słowo, wsłuchać się w głos Kościoła, wreszcie otworzyć nasze serca na Boże znaki, których Pan nigdy nam nie skąpi.
 

Autorzy tekstów, Dajmund Danuta, Rozważanie

Kim jesteśmy?

Rozważania różańcowe

N P W Ś C P S
31 1 2 3 4 5 6
8 9 10 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
Dzisiaj: 18.04.2019