Weź swoje łoże

Tak, jestem paralitykiem. Najbiedniejszym z biednych. Panie Jezu, proszę, pozwól mi wziąć swoje łoże i stanąć na nogi – jednak nie dzięki moim własnym siłom, ale dzięki Twojej mocy.

Renata Katarzyna Cogiel

2018-07-12

II rok czytań
Mt 9, 1-8

Łoże to miejsce, na którym odpoczywamy, na które udajemy się zmęczeni, chorzy. W nim mamy nabrać sił, aby móc podejmować kolejne wyzwania naszego życia. Łoże zatem jest w pewnym sensie oznaką naszej słabości. Potrzebujemy łoża, bo inaczej nie moglibyśmy normalnie funkcjonować.

W dzisiejszym fragmencie Ewangelii słyszymy, że Jezus każe paralitykowi „wziąć swoje łoże”. Wziąć to, co w nim słabe, co niedomaga, bo Jezus przemienił to w moc. Jezus jest tym, który to, co słabe przemienia w to, co pełne mocy. Dlatego warto zdać sobie sprawę, że w relacji z Panem Bogiem moja słabość – wobec której stanę w prawdzie – może stać się moją mocą. Logika Boża jest bowiem zupełnie inna od logiki ludzkiej.

Paralityk po ludzku – w kulturze hebrajskiej – był człowiekiem skończonym. Sam nie mógł się poruszać, a społeczeństwo ewidentnie marginalizowało jego obecność. Ale u Boga to, co po ludzku wydaje się być skończone, może stać się niezwykłym początkiem czegoś nowego. Dzięki interwencji Jezusa paralityk otrzymał nowe życie. Stanął – i to dosłownie – wobec nowego początku.

Co w moim życiu jest sparaliżowane? Serce, relacje, uczucia? A może całe moje człowieczeństwo funkcjonuje jak sparaliżowane, chore ciało? Paraliż nie pozwala mi ruszyć z miejsca, nie pozwala mi cieszyć się życiem.

Tak, jestem paralitykiem. Najbiedniejszym z biednych. Panie Jezu, proszę, pozwól mi wziąć swoje łoże i stanąć na nogi – jednak nie dzięki moim własnym siłom, ale dzięki Twojej mocy.


Wcześniejsze rozważania można znaleźć TUTAJ.

Autorzy tekstów, Cogiel Renata Katarzyna, Rozważanie

Kim jesteśmy?

Rozważania różańcowe

N P W Ś C P S
28 29 30 31 1 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
Dzisiaj: 18.11.2018